menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Sprawa Grafa miała być hakiem na SLD?
Szukano haków na SLD To miała być wielka sprawa polityczna - mówi jeden z funkcjonariuszy warszawskiego CBŚ. Zatrzymanego 22 grudnia 2005 r. Janusza G. śledczy cały czas pytali o to samo, mamiąc go wpierw instytucją świadka koronnego, a później, gdy znalazł się w kręgu podejrzeń zlecenia zabójstwa Głowali, złagodzeniem kary. Posunięto się do wyrafinowanej gry operacyjnej, która miała wywołać reakcje w kręgu ludzi związanych z Grafem. Jeden z obrońców Janusza G., którego prokuratura trzymała w kleszczach szantażu wytoczenia mu sprawy za wyłudzenie od klienta pieniędzy, złożył oświadczenie, że Janusz G., jest gotowy złożyć obszerne zeznania. Wkrótce na tzw. mieście pojawiła się informacja, że Graf poszedł na współpracę. Wywołało to nerwowość, ale nie taką, na jaką liczyli śledczy. Kiedy doszło do przesłuchania Janusza G., ten odmówił składania zeznań i zmienił adwokata. Jak się udało ustalić przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości głównie interesowały zeznania obciążające polityków SLD i ludzi z tzw. układu mostowego, związanego ...

Komentarz:
Autor:
E-mail:
Tytuł:
Treść:
Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

 „Nigdy nie oczekiwałem, by Latkowski nakręcił mi laurkę. Mam świadomość  jego ostrego spojrzenia na rzeczywistość. Świadomie zgodziłem się, by to właśnie Sylwester pomógł mi zamknąć bolesne przeżycia, przeszłość.  Jestem ciekawy lustra Sylwestra Latkowskiego, rozumiem, że nie zawsze może oddawać to samo, co widzę ja i inne osoby, które pojawiają się w filmie” – Michał Wiśniewski.
Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS