menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Berlińska bezsenność
Do Berlina dojechaliśmy o 21. W hotelu czeka już ekipa realizacyjna teledysku Michała Wiśniewskiego. Zrzucamy tylko bagaże i schodzimy na spotkanie produkcyjne. Siadam z boku. Krzysztof Gromek robi kilka ujęć. Na podbiciu. Warunki oświetlenia fatalne, nie ma jak rozłożyć światła w hotelowym barze, wypełniającym się coraz bardziej gośćmi spragnionymi piwa. Whisky piją tylko Polacy, czyli my. Zresztą nie liczę na odkrywczą dyskusję. Ciekawiej się robi, gdy co jakiś czas Wiśniewski z kilkoma palaczami wychodzi na papierosa. W barze hotelowym obowiązuje zakaz palenia. Stoimy przed wejściem hotelowym. Dobry klimat na rozmowę. Przez chwilę się zastanawiam, czy nie porozmawiać z Michałem do kamery. Rezygnuję jednak. Ani ja, ani on nie czujemy się na siłach, by zacząć mówić o sześciu latach, jakie minęły od Gwiazdora. - Koniec zdjęć na dzisiaj - oznajmiam. Operator wreszcie może się przyłączyć do nas i napić. Rano, mając za sobą trzy godziny snu, zjawiam się na planie i zostaję na nim do czwartej nad ranem. Podchodzę kilka razy do rozmowy z Michałem, ale nijak nie potrafię przedrzeć się przez jego pancerz ...

Komentarz:
Autor:
E-mail:
Tytuł:
Treść:
Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

 „Nigdy nie oczekiwałem, by Latkowski nakręcił mi laurkę. Mam świadomość  jego ostrego spojrzenia na rzeczywistość. Świadomie zgodziłem się, by to właśnie Sylwester pomógł mi zamknąć bolesne przeżycia, przeszłość.  Jestem ciekawy lustra Sylwestra Latkowskiego, rozumiem, że nie zawsze może oddawać to samo, co widzę ja i inne osoby, które pojawiają się w filmie” – Michał Wiśniewski.
Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS