menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Albo wszystko przegramy albo zwyciężymy
Dwa upalne dni spędziłem w kuluarach sejmu. Pojawiam się tam rzadko, tym razem musiałem w związku z tematem, do którego od jakiegoś czasu się przygotowuję, a o którym niedługo już będę mógł powiedzieć publicznie. Właśnie dom poselski został wybrany jako najbezpieczniejszy, by spotkało się kilka osób z gwarancją braku podsłuchów, ogonów. Trwała walka o ordynację samorządową. Walka sprowadzała się do ściągania posłów, którzy byli poza sejmem. Kiedy już zebrano potrzebne kworum uwidoczniło się poczucie siły posłów PIS. „Jest nas dość by pogrążyć platformę” – słyszę przy recepcji nowego domu poselskiego. Euforia zwycięzcy nie udzielała się jednak wszystkim. Jeden z moich rozmówców zaniepokojony jest sytuacją, w której rozgrywający w partii są ludzie, bo mają dostęp do Kaczyńskiego lub jego najbliższego otoczenia, zamiast argumentów posługują się plotką, by kogoś zdyskredytować lub zmarginalizować. „Tak niszczy się lub zniechęca ludzi”. Poznałem swego rozmówcę tuż po wygranych wyborach i ...

Komentarz:
Autor:
E-mail:
Tytuł:
Treść:
Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Potężny mężczyzna powolnymi ruchami, nieco leniwie, goli głowę. Opowiada o swoim barwnym życiu, o więzieniu i drużynie rugby. Ale nie jest to kadr z amerykańskiego obrazu "Urodzeni mordercy", a jedna ze scen polskiego filmu dokumentalnego Sylwestra Latkowskiego o chuliganach Arki Gdynia, których teraz bardziej niż rozróby fascynuje męski, twardy sport.
(...) Kamera podąża za bohaterami niemal wszędzie. Jest na treningu, meczu, w szatni, w samochodzie i nawet w łazience.


Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS