menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Co zrobił gen. P dla płk. K? 23-08-2007

Czytam: „Były szef Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie i żona groźnego gangstera "Słowika" podejrzewanego o nakłanianie do zabójstwa gen. Marka Papały, są w rękach CBA. Agenci wraz z Żandarmerią Wojskową zatrzymali kilka osób podejrzanych o wystawianie zwolnień lekarskich przestępcom - pisze DZIENNIK.”

Generał Jan P. to interesująca postać.  Według płk. XYZ troszczył się także o to by zły stan zdrowia miała jedna z ważnych postaci w sprawie zabójstwa generała Marka Papały. Płk.  K. miał mieć załatwianą legendę chorobową dzięki właśnie gen. Janowi P. Pośredniczyć w załatwianiu tego mieli płk J. i Włodzimierz J.


(1) komentarzy / + dodaj komentarz
ryli ?:)
Autor: B
2007-08-29 08:46:38
CBA: Lekarz krył gangsterów
Agnieszka Pochrzęst, Piotr Machajski2007-08-29, ostatnia aktualizacja 2007-08-29 07:14

Poza jednym świstkiem papieru nie ma jednak dowodów, by prof. Jan Podgórski, ceniony na świecie wojskowy neurochirurg, miał z tym cokolwiek wspólnego

Fot. Wojciech Surdziel / AG
- Profesor Jan Podgórski (na zdjęciu) jest świetnym,bardzo doświadczonym i cenionym specjalistą. Ma na swoim koncie wiele operacji odcinka lędźwiowego kręgosłupa. Przeprowadzał także zabiegi przy chorobach naczyniowych oraz onkologicznych, m.in. związanych z guzem mózgu - mówi dr Rafał Górski,neurochirurg z Kliniki Neurologii i Urazów Układu Nerwowego w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Warszawie
ZOBACZ TAKŻE
Prokurator rozłożył policyjną akcję (28-08-07, 00:00)
CBA zatrzymało żonę ''Słowika'' i ''Batmana" (23-08-07, 08:42)
Przetargi bez kontroli w szpitalu na Szaserów (30-11-06, 21:44)
Prof. Jana Podgórskiego, generała WP, b. dyrektora warszawskiego Centralnego Szpitala Klinicznego MON na Szaserów, CBA zatrzymało w ubiegłą środę na zlecenie Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Co ma prokuratura?

Niewiele. Przedstawiono mu pięć zarzutów. Cztery dotyczą korupcji: • w 2003 r. do Podgórskiego miał się zgłosić ppłk Rafał J., też lekarz wojskowy, z prośbą o konsultacje. Przyniósł dwa zdjęcia rentgenowskie swojego pacjenta. Za te konsultacje miał Podgórskiemu zapłacić dwa razy po 300 zł (zarzuty nr 1 i 2). Opinię profesora umieścił w dokumentacji pacjenta i ten na tej podstawie wyłudził z ZUS nienależne mu świadczenia.

• W 2006 r. pacjentem prof. Podgórskiego był Jarosław R., skazany na trzy lata więzienia. R. zeznał w prokuraturze, że dał lekarzowi dwie łapówki na łączną kwotę 3 tys. zł (zarzuty nr 3 i 4).

Co ciekawe, nie dostał zarzutu wręczenia łapówki i wciąż jeszcze nie odsiaduje wyroku.

Co na to profesor Podgórski?

O pierwszych dwóch zarzutach: - Nigdy nie napisałem, że widziałem chorego, gdy oglądałem tylko zdjęcie rentgenowskie. Nie wziąłem od nikogo złamanej złotówki.

O dwóch kolejnych: - Ten facet oświadczył, że ja przyjąłem od niego pieniądze za przyjęcie do kliniki neurochirurgii. Nigdy w niej nie leżał, był przyjęty na neurologię. Nie wiedział nawet dokładnie, kiedy i ile dawał.

Za to przesłuchanie w prokuraturze wojskowej wspomina jak najgorzej. Przywieziono go w czwartek z samego rana. Zarzuty miał mieć przedstawione o godz. 7.30. Czekał na korytarzu osiem godzin. - Nie dostałem nawet wody. Gdy prokurator mi ją w końcu zaproponował, odpowiedziałem, że wolę wodę z kibla - opowiada.

CBA: Lekarz gangsterów

Wcześniej była za to konferencja prasowa ministra Zbigniewa Ziobry i szefów MSWiA, ABW i CBA. Dotyczyła zeznań Janusza Kaczmarka, ale obecny na konferencji szef CBA Mariusz Kamiński nie omieszkał pochwalić się nowym sukcesem.

- Kolejną osobą jest generał Wojska Polskiego, pan Jan P., jeszcze kilka miesięcy temu dyrektor szpitala na Szaserów, który organizował najgroźniejszym przestępcom w Polsce dokumentację medyczną, jaką się posługiwali - mówił Kamiński.

I właśnie po tej konferencji - choć według naszych informacji wcześniej nie miała takiego zamiaru - prokuratura zdecydowała się postawić prof. Podgórskiemu piąty zarzut: poświadczenia nieprawdy w dokumentacji medycznej, dzięki której szef gangu pruszkowskiego "Słowik" mógł unikać więzienia.

Prof. Podgórski: - Widziałem go dwa razy w życiu. Pierwszy raz w 1998 r. Był u mnie jako pacjent Andrzej Zieliński. Przyszedł z żoną. Zbadałem go w gabinecie i wydałem zaświadczenie, że był przeze mnie badany. Drugi raz rodzina tego pana poprosiła mnie o konsultacje, gdy on siedział w areszcie na Rakowieckiej, w szpitalu więziennym. Postawiłem warunek, że musi się na to zgodzić dyrekcja tego szpitala. Wtedy orzekłem, że pacjent kwalifikuje się do leczenia operacyjnego dyskopatii lędźwiowej.

Tymczasem prokuratura zarzuca profesorowi, że wydał zaświadczenie, nie badając "Słowika".

Temistokles Brodowski, rzecznik CBA, tak napisał na stronie internetowej biura: "Jan P. począwszy od 1998 r., przez kolejne lata, w zamian za łapówki miał dopuszczać się przestępstw korupcyjnych". Tyle że pierwszy zarzut korupcyjny postawiony przez prokuraturę dotyczy 2003 r.

Sąd: Nie ma podstaw do aresztu

Prokuratura zażądała od sądu aresztu dla Podgórskiego, ale sąd w piątek po południu się na to nie zgodził. Uznał, że nie zachodzi obawa matactwa.

Pierwsze cztery zarzuty ocenił jako prawdopodobne (co nie przesądza o winie), piąty zarzut - pomoc "Słowikowi" - uznał za kompletnie nieprawdopodobny.

Płk Jerzy Kwieciński, rzecznik Naczelnej Prokuratury Wojskowej: - Decyzja, czy złożymy zażalenie na decyzję sądu, zapadnie do końca tygodnia.


Obrońca lekarza, mec. Marian Hilarowicz, planuje pozwać szefa CBA o naruszenie dóbr osobistych profesora.

Polowanie na profesora

Prokuratura zasadzała się na Podgórskiego już kilku miesięcy temu. Wtedy jednak skończyło się na przesłuchaniu go w charakterze świadka w sprawie wszystkich tych zarzutów.

Sprawa ruszyła z miejsca, dopiero gdy szefem Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie został Jarosław Hołda, prokurator z Katowic, zaufany ministra Zbigniewa Ziobry.

Szerzej o jego błyskawicznej karierze pisaliśmy w "Gazecie" wczoraj.

To pierwszy od lat (jeśli nie w ogóle) cywil kierujący wojskową prokuraturą.


Źródło: Gazeta Wyborcza

Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Film opowiada o aktualnej sytuacji panującej w polskich aresztach śledczych. Zdjecia rozpoczęto 1 września 2003 roku, ich zakończenie planowane jest w maju.
Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS