menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Nie jestem po żadnej ze stron 05-09-2007

We wczorajszym „Dzienniku” wyznanie Janusza Kaczmarka, że odsłuchiwanie przez Zbigniewa Ziobro i Bogdana Święczkowskiego w gabinecie ministra sprawiedliwości nagrań  z podsłuchów dziennikarzy było z jego strony „ściemą” uogólniono do stwierdzenia, że Kaczmarek zaprzeczył inwigilacji dziennikarzy. A to nieprawda. Nie zaprzeczał inwigilacji, a tylko odsłuchiwaniu podsłuchów przez ministra sprawiedliwości i szefa ABW.

Po raz pierwszy od godziny 7.15, czwartkowego poranka, spokojniejsza noc. W saunie zmywam cały brud tamtego zdarzenia i tego wszystkiego, co po nim nastąpiło. Mój dom to także miejsce mojej pracy. Tu mam swój gabinet. Systemy montażowe do realizacji filmu. Nie pracuję w żadnej redakcji. Nie jestem na  żadnym etacie. Okazało się, że połączenie tych dwóch rzeczywistości przynosi fatalne skutki. Ciekawe, czy gdyby Janusz Kaczmarek był o tej porze w jakiejś redakcji, też by po niego weszli?  Czy może poczekaliby na jego wyjście? Mogli mu przecież zablokować telefon albo dzięki podsłuchowi uzyskać kolejne nagrania dowodzące spisku, układu, że ktoś go informował, uprzedzał. Nie ukrywałbym go przecież. Wchodząc do mojego lokalu pokazali, że mają gdzieś niezależność dziennikarską, reżyserską.  To dla nich pojęcie abstrakcyjne. Zbigniew Ziobro zapewnia, że nic nie wiedział o zatrzymaniach. Miał się dowiedzieć z mediów. Z mojego filmu nakręconego telefonem komórkowym? Mam w to wierzyć? I czemu służyły te zatrzymania skoro Krauzego nie było, a tamci i tak nic nie powiedzieli, co by zmieniało sytuację prawną? Przy takich dowodach jakie zgromadzono nie można tego inaczej wytłumaczyć jako próbą zastraszenia i pokazania na zewnątrz, że oto walczymy z układem. Zatrzymania były preludium przed multimedialną konferencją prokuratorów. Każdy kto choć trochę zna pijar i sztukę przekazu zewnętrznego wie, iż to jak wyglądała konferencja prowadzona przez prokuratora Engelkinga była wcześniej przygotowana, na długo przed zatrzymaniami.

Słucham różnych komentarzy na mój temat polityków PIS i propisowskich dziennikarzy. Ścinają mi głowę, ale kiedy im wygodnie, posługują się moją osobą by przyłożyć Januszowi Kaczmarkowi, gdy punktuję jego kłamstwa.

Czy tak trudno zrozumieć niektórym, że są ludzie, którzy nie opowiadają się za żadną ze stron? Czy może jest już to obowiązkowe?


(7) komentarzy / + dodaj komentarz
Nowy raport WSI
Autor: michal
2007-09-06 10:34:52
Panie Sylwestrze,
Zgadzam się z Panem, że to wszystko propagandowa akcja
prokuratury bedacej na uslugach ministra Ziobro.

Ale mam do Pana ciekawe teorie zwiazane z ta sprawa:

1) Czy prawda jest ze R.Krauze wystepowal w raporcie z likwidacji
WSI A.Maciarewicza
2) Czy prawda jest ze zostal z tego raportu wykreslony
3) Dlaczego pozwolono R.Krauze wyjechac z kraju na urlop
4) Wedlug mnie wszystko wskazuje na to ze R.Krauze pojawi
sie w aneksie do raportu z likwidacji WSI

Moim zdaniem ktos celowo gra R.Krauze. Wnioski prosze wyciagnac samemu.

...
Autor: Counterfeit
2007-09-06 11:01:19
Obawiam się, że w obecnych czasach, nie można się nie angażować w te sprawy- zajmując się nimi.

Dziś być całkowicie niezależnym- to być ponad.

Oto jest pytanie
Autor: Ela
2007-09-06 12:35:49
Trudno uwierzyć, gdy pojawi się wątpliwość. A swoja drogą będąc w stosunku do dwóch stron można zając pozycję neutralną w dwóch wypadkach: braku swojego poglądu ( o co Pana nie podejrzewam) odmiennego stanowiska niż przedmiotowe dwie strony. Jakie więc ono jest? Pozdrawiam.

Niech pan poda ich o odszkodowanie. Dranie!
Autor: Aga78
2007-09-06 15:52:33
Zatrzymanie Kaczmarka było niezasadne

Warszawski sąd rejonowy uznał, że zatrzymanie Janusza Kaczmarka było \"bezzasadne\" i \"nieprawidłowe\", o czym zawiadomiono prokuraturę apelacyjną. Decyzję o zatrzymaniu zaskarżyli adwokaci b. ministra spraw wewnętrznych.

Sąd stwierdził, że fakt, iż prokuratura przez 3 dni przetrzymywała zażalenie na zatrzymanie Kaczmarka, świadczy o obstrukcji nie mającej nic wspólnego z dobrem postępowania i służącej innym celom.

Sąd dodał, że w dniu nielegalnego zatrzymania Kaczmarka ostatnie czynności przeprowadzono już o godz. 13. I wtedy Kaczmarek powinien zostać zwolniony albo prokuratura powinna wydać nakaz zatrzymania. Tymczasem decyzją prokuratury był on przetrzymywany do wieczora następnego dnia.

Janusz Kaczmarek podkreślał, że zatrzymanie było niepotrzebne, bo był \"na każde wezwanie prokuratury\". W sobotę b. szef MSWiA mówił, że zaskarży też decyzję prokuratury co do wyznaczenia wobec niego 100 tys. zł poręczenia majątkowego w zamian za wyjście na wolność - bo \"nie ma takich pieniędzy\". Jak dotąd w sądzie nie ma takiego zażalenia.

ja jestem przeciwko...
Autor: Marek B.
2007-09-06 20:14:34
Panie Sylwestrze, ja doświadczyłem do czego jest zdolny szmatławy prokurator; taki jeden typ z Łomży (też miał na imię Kon-
rad) gnoił mnie przez dwa lata - na szczęście sąd był bezstronny.
Pan chyba też ma smutne doświadczenia z ta instytucją. Cała ta
afera, w której jedni dyspozycyjni prokuratorzy zamykają innych
służalców aktualnej władzy mnie bardzo cieszy - łobuzy zrozumieją
co to znaczy środek zapobiegawczy w postaci zatrzymania i oplucie
w mediach. W mediach, w których jest mnóstwo niedyspozycyj-
nych dziennikarzy. Oszalały pan mgr. Ziobro w jednym z wywiadów
odpowiadając na zarzuty o nadużywanie aresztów i zatrzymań,
przywołał sprawę księgowej Dochnala - na prośbę m.in. Marii
Kaczynskiej podobno spowodował jej zwolnienie z aresztu. Tylko
zapomniał dodać, że kobiecinę zamknięto gdy była w 9 miesiącu
ciąży, urodziła dziecko w więziennym szpitalu, odmówiono jej wi-
dzenia z adwokatem i rodziną. Jednym słowem zezwierzęcenie
organów państwa. Nawet RPO coś nieśmiało pisnął w tej sprawie. Ale dla pana Ziobry to jest przykład na łagodność prokuratury i jego osobiście - przecież wyszła z aresztu przed
upływem trzech miesięcy. A tak swoją drogą jak prokurator mógł
wnosić o areszt, a sąd wydać zgodę na areszt kobiety bedącej w
końcowym stadium ciąży ? Ludzie bez serc ? Bo bez mózgów
na pewno.

to sięnazywa skrót myślowy
Autor: ...
2007-09-07 01:26:03
Dziennik śladem Maciarewicza

Jak się nie jest po żadnej ze stron
Autor: Washko
2007-09-07 17:17:25
to się obrywa od obu. Skoro to Pana wybór, to niech się Pan nie dziwi, że sobie Panem wycierają gęby, gdy im wygodniej.

Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

 „Nigdy nie oczekiwałem, by Latkowski nakręcił mi laurkę. Mam świadomość  jego ostrego spojrzenia na rzeczywistość. Świadomie zgodziłem się, by to właśnie Sylwester pomógł mi zamknąć bolesne przeżycia, przeszłość.  Jestem ciekawy lustra Sylwestra Latkowskiego, rozumiem, że nie zawsze może oddawać to samo, co widzę ja i inne osoby, które pojawiają się w filmie” – Michał Wiśniewski.
Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS