menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Nowy Mur Berliński? 15-10-2007

E-mail internauty zachęcającego mnie do kontynuacji „Blokersów”, zrealizowania drugiej części:

„Pochodzę z bloku, szczerze pisząc... ulica mnie wychowała...w wieku 16 lat przeżyłem więcej niż niektórzy ludzie...

Głównie kierowałbym to do polityków. Narzekają na nas, na tych ludzi z niżej warstwy społecznej. To, że zarabiamy mniej, że nie jeździmy drogimi samochodami i nie obwieszamy się złotem jak oni, to sami sobie zawdzięczają.

Sytuacja polityczna w Polsce zmusza nas do tego by zapomnieć o prawie. Gdyby gospodarka ruszyła bardziej w Polsce... Może i było by kolorowo... Na dzień dzisiejszy dzieciaczki w wieku 13 lat wchodzą narkotyki... Zaczynają palić marichuanę, zabawiają sie amfetamina, kradną...Ludzie rządzący krajem myślą wyłącznie o sobie...Narzekają na nas, starają sie z nami walczyć…

Sytuacja w Polsce zmusza ludzi do kradzieży, handlu dragami... Niektórzy ludzi pracują po 12 godzin i na ciepły obiad czy śniadanie nie starcza dla dziecka. . . Jeśli nasza muzyka [rap] nie trafia do polityków [gdzie najwięcej piosenek hip-hop' owych porusza sytuację w Polsce] to myślę ze choć w małym stopniu film do nich przemówi...

Bóg wie  czy może wybudują Mur Berliński nam, czy może tak jak w tym francuskim filmie stworzą "13 dzielnice."


(9) komentarzy / + dodaj komentarz
To Prawda
Autor: ZoMbI
2007-10-15 19:09:15
autorem tego tekstu jestem ja...Kazdemu przeszkadzamy, traktowani jestesmy jak tania sila robocza. Przez to cierpia nasi przyjaciele, dzieci, rodzice, rodzenstwo i my sami. My pracujemy czasem po 12 godzin, zarabiajac 800 zl. Lecz my praca fizyczna to robimy. Politycy? Zarabiaja po kilka tysiecy i zamiast spojrzec na nas, patrza na siebie. Kazda partia sie reklamuje ze cos zmieni w Polsce, wyprowadzi nas. Ilu juz takich bylo?! Sami sobie powiedzmy! Nie mozna juz nikomu wierzyc! Przez to nasze pokolenia beda cierpiec. Juz zauwazamy pewne zmiany-nie oklamujmy sie-dzieci lataja nacpane...nie wszystkie...niektorzy juz za mlodu odnajduja w sobie jakies zajawki tzn jakies zainteresowania w ktorych brna dalej by je doskonalic, by zaowocowaly w przyszlosci. Jestem chlopakiem wyrwanym spod bloku. Lecz zamiast zatapiac wszystkie swoje smutki w butelce czy w lufce czy w czymkolwiek...wole napisac jakis tekst i wszystkie te problemy przelac na bit[podklad muzyczny]...juz 4 lata sie tym zajmuje. Nie wiaze z tym Bóg wie jakich zarobkow, bo nie wierze w latwy zarobek. Cos w naszym zyciu musi sie zmienic, lecz my sami tego zrobic nie mozemy, potrzebujemy pomocy z \"wyzszej sfery\" - tej rzadzacej tym krajem. Pisze to w imieniu osob mojego pokroju. tkzw. Blokersow.

Pozdrawiam.

Ale jest jeden plus
Autor: ZoMbI
2007-10-15 21:04:37
Glowy panstwa osadzaja sie wzajemnie o rozne glupoty, ze ktos cos na 2 powiedzial...;] jedyny plus z tej naszej zacofanej gospodarki jest taki ze technologia nie poszla mocno w zwyz i ludzie nie potrafia czytac w myslach... bo gdyby potrafili to dostal bym dozywocie z kara smiertelna;] niemozliwe a jednak;] dla nich wszystko jest mozliwe ;p

Osobowość zależna
Autor: Venissa
2007-10-16 20:09:17
Ja bym tak nie broniła tak tych blokersów Panie Sylwestrze; fakt faktem, że mieli pecha, rodząc się i wychowując w rodzinach patologicznych, ale może właśnie dlatego, że podlegali patologicznym czynnikom wychowawczym, mają nieprawidłowo ukształtowaną strukturę osobowości; wielu z nich posiada tzw. osobowość zależną; osobowość taką cechuje m.in. postawa bierności, roszczeniowa do świata (czyli m.in. wobec polityków), brak dojrzałości emocjonalno - społecznej, uwieszanie się na innych, uzależnianie swojego losu od czynników zewnętrznych, skłonności do zachowań aspołecznych,zaspakajanie potrzeb w sposób patologiczny, np. przez kradzież, brak umiejętności radzenia sobie z własnymi emocjami (p. nałogi) itd. itp. Obrona ludzi, którzy powinni już (p. wiek kalendarzowy) odpowiadać w sposób dorosły za swoje życie nie ma sensu; to nie są dzieci, mają rozum i z cała pewnością powinni mieć świadomość, że los należy brać w swoje ręce. Nie mam zamiaru także bronić pewnego hip hopowca, którym w swojej piosence szkalował Kaczyńskich (o ile mnie o pamięć nie myli, to był hip hopowiec). Ot, taki pewnie będzie głosować na czerwonego Tuska, bądź innego czerwonego - Kwaśniewskiego. Pozdrawiam

Nie
Autor: ZoMbI
2007-10-17 07:19:30
Pani Vanesso chcialbym cos wyjasnic. Nie kazdy blokers pochodzi z patologicznej rodziny. Dlaczego Pani ocenia ksiezke po okladce? Nie zna nas Pani nie wie nic. Moze z opowiesci kolegow czy kolezanek jakies brednie...
Pozdrawiam

...
Autor: ZoMbI
2007-10-17 20:56:15
Pani Venisso. Dlaczego Pani uwaza ze mnie Pani zna. Kiedy przeczytalem ten komentarz, wywarl na mnie pewne dziwne wrazenie. Mimo ze wychowalem sie na blokach wiem co sie dzieje, mam kobiete z przedmiescia swego miasta. Rodzice jej uwazaja mnie za bardzo ulozonego czlowieka, ktory posiada ta kulture. Po przeczytaniu Pani komentarza poczulem sie obrazony. Nie pochodze z patologicznej rodziny, ani nie posiadam zadnych nalogow typu alkohol czy narkotyki. Pana Latkowskiego zachecam do nakrecenia Blokersow 2 czesci, po to by opowiedziec co tak na prawde dzieje sie na blokach...na ulicy...
Pozdrawiam

Do Pana ZoMbi
Autor: Venissa
2007-10-19 17:14:25
Witam Panie ZoMbi

Przede wszystkim przepraszam, że odpowiadam z pewnym opóźnieniem, ale mam ostatnio utrudniony dostęp do netu, w związku z czym zaglądam do niego rzadziej i rzadziej też udzielam się w dyskusjach.

Od razu spieszę się wyjaśnić, że do blokersów nie mam jednoznacznie negatywistycznego nastawienia, gdyż muszę przyznać, iż sama miałam z nimi nierzadko pozytywne doświadczenia. Choć widywałam ich najczęściej na klatce schodowej mojego bloku z papierochami w ustach i puszką piwa w ręku, to wobec mnie byli zawsze jak najbardziej OK, że nie powiem: bardzo grzeczni i uprzejmi. Zawsze mi się kłaniają, no i nie raz okazali się wobec mnie bezinteresownie (czyli nie oczekując jakichkolwiek korzyści za oferowaną pomoc) bardzo uczynni - kilkakrotnie pomagali mi przy przeprowadzce i w czasie gdy miałam remont w moim nowym mieszkaniu. Nawet dziwiłam się,i to bardzo, jak to się dzieje, że są wobec mnie tak bardzo pozytywni. Pomogli mi także bardzo w przeprowadzeniu prywatnego śledztwa w ustaleniu sprawcy uszkodzenia mojego samochodu, który był parkowany przed blokiem. Jak więc Pan widzi, blokersi, z którymi mam kontakty są jak najbardziej OK. Ach, muszę także wsponieć o pewnym fakcie, po którym byłam niezmiernie wzruszona; mianowici chodzi mi o zdarzenie, gdy jeden z blokersów - pijaczków chciał mnie wspomóc finansowo - podarować 2,00 zł - gdy zabrakło mi na opłacenie zakupów.

Co do oceny książki po okładce. Myli się Pan, jeśli sądzi Pan, że po okładce nie można ocenić autora książki, czy jej zawartkości. Wszystko mówi o człowieku, nawet jego zewnętrzna powłoka. To co na zewnątrz jest często maską, ale oko specjalisty (np. terapeuty) potrafi bardzo dużo powiedzieć o jej właścicielu i ocenić/zdiagnozować to, co jest pod jej powierzchnią. Wbrew pozorom, człowiek nie jest w stanie wszystkiego ukryć przed światem, nie wszystko podlega jego całkowitej kontroli...

Moje spostrzeżenia i przemyślenia nt. blokersów, czy innych przedstawicieli z tzw. marginesu społecznego nie są powierzchowne, lecz poparte wieloletnimi szkoleniami i kontaktami z różnymi ludźmi, którzy w życiu przechodzili różnego rodzaju kryzysy, czy kłopoty. To, że ktoś cierpi biedę, żyje w nienajlepszych warunkach materialnych zawdzięcza na ogół samemu sobie, bądź swoim rodzicom. Wszędzie tam, gdzie jest bieda, narkotyki, alkohol, kradzieże, mniejsze, bądź większe odstępstwa od norm społecznych, to następstwa mniejszych, bądź większych zaniedbań wychowawczych rodziców. Może ktoś nie koniecznie pochodzi z rodziny patologicznej (p. patologia=choroba), ale z dysfunkcyjnej zawsze. Tak wskazują na to liczne badania, prowadzone przez psychologów i pedagogów.

Trochę już Pana poznałam Panie ZoMbi, tak jak Pan mnie poznał na podstawie tego, co ja napisałam. Toż wyrabiamy sobie zdanie o ludziach na podstawie różnych form ekspresji: zarówno werbalnej, jak i niewerbalnej. Może być Pan na codzień sympatycznym i spokojnym człowiekiem, co nie znaczy jednak, że wykazuje Pan cechy myślenia osoby zależnej (może lepiej będzie to ująć osoby o cechach zależności). Co prawda nie pisałam nigdzie wyżej o Panu, lecz ogólnie o ludziach, którzy żyją w trudnych warunkach, w tym o blokersach, to nie zmienia faktu, że widzę i u Pana pewne myślenie życzeniowe i roszczeniowe. Zresztą można je spotkać u różnych ludzi, nawet tych, co wywodzą się z rodzin zamożnych, ale także jednocześnie będących w jakimś zakresie dysfunkcyjnymi, zaniedbującymi swoje dzieci.

Właśnie, co to znaczy, że \"wychował się Pan na blokach\"? Dlaczego swojego dzieciństwa Pan nie spędził w innym miejscu, np. na jakichś zajęciach dodatkowych, pozalekcyjnych, choćby sportowycyh, artystycznych, tylko na klatkach schodowych? Jak to się stało, że pędził Pan taki, a nie inny tryb zycia?
Oczywiście wierzę Panu, że rodzice Pańskiej dziewczyny uważają Pana za dobrze ułożonego i kulturalnego człowieka, pomimo załóżmy (nie wiem jak u Pana było, to tylko hipoteza), że jest Pan DDA (Dorosłym Dzieckiem Alkoholika), czyli hipotetycznie pochodzi z rodziny, w której ktoś z rodziców był alkoholikiem. Wśród dzieci, pochodzących z rodzin (w jakimś stopniu) rozregulowanych są i takie osoby, które przedwcześnie dojrzewają i przejmują rolę któregoś z dorosłych. Wśród takich osób spotyka się wóczas odpowiedzialne, że nie powiem nadmiernie odpowiedzialne postawy wobec życiu, bo wstydzą się tego, ze w domu jest coś nie tak, czy piszczy bieda. Wówczas próbują kompensować te pewne braki we własnej rodzinie, przyjmując jak najbardziej pozytywne i prospołeczne postawy w życiu. Ale trzeba wziąć pod uwagę i to, że w wielu przypadkach bywa także inaczej i dzieci, wywodzące się z rodzin dysfunkcyjnych staczają się coraz b-j na DNO, oczekując jednocześnie od rodziców, szkoły, zakładu pracy, państwa, czy polityków, ze wszystko im się należy, bez jednocześnie najmniejszego z ich strony wysiłku.

No i na koniec: pisze Pan: \"Pana Latkowskiego zachecam do nakrecenia Blokersow 2 czesci, po to by opowiedziec co tak na prawde dzieje sie na blokach...na ulicy...\". No własnie, co takiego dzieje się na ulicach i na blokach, a przede wszystkim skąd się to bierze?

A to, co Pan pisze:\" poczulem sie obrazony\", to właśnie przykład myślenia zależnego: obwinia mnie Pan za swoje emocje. To nie ja decyduję o Pańskim samopoczuciu, Pańkich emocjach, tylko Pan.

Pozdrawiam

P.S.
Autor: Venissa
2007-10-19 19:03:18
Przepraszam za niezbyt poprawną stylistykę mojego poprzedniego komentarza, ale w momencie, gdy go pisałam rozmawiałam jednocześnie z pewną osobą przez skypa. Teraz zresztą też rozmawiam :))

Pozdr

blokersi
Autor: x-men
2007-10-20 01:01:03
blokersi to banda przestraszonych dzieciakow, ktora ze swojego lenistwa nie potrafi wykrzesac niczego pozytecznego i siedzi pod blokiem jarajac jointy za pieniadze zdobyte po sprzedazy sprzetu elektronicznego wlasnych rodzicow lub zajumanych komorek, widze to codziennie i szczerze mowiac mam to w dupie, bo kazdy ma prawo zmarnowac sobie zycie

wedlug mnie sytuacja blokersow zostala by rozwiazana, gdyby wprowadzono zakaz mieszkania ze swoja mamusia dla ludzi w wieku > 20 lat, wtedy taki \"blokers\" bylby zmuszony usamodzielnic sie, poszukac mieszkania, pracy i jego filozofia zyciowa by nagle ulegla zmianie

blockersi
Autor: Kornel
2007-11-12 21:56:14
Uważam również, że dzisiejsi rodzice nawet są bardzo zadowoleni ,że ich kochane dzieci przebywają poza domem od 16 do 23 przynajmniej oni mają spokój na cały wieczór. Nie tylko te dzieci, młodzież jest z rodzin patologicznych ale i dobrze sytuowanych, nie tylko kradną i sprzedaja lub wynosza ale również dostają pieniążki.
Wenessa dobrze zauważyła, że młodzież możnaby zinteresować dodatkowymi zajęciami w szkołach, świetlicach, klubach ale to naszego państwa nic nie interesuje bo państwo musi za te założone koła zainteresowań zapłacić. Państwo woli mieć na karku niewykształconych zwykłych roboli aniżeli wyuczonych, wykształconych wartościowych ludzi. Państwo woli płacić grube pieniądze za złodziejskie afery aniżeli łożyć na oświatę.

Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Film opowiada o aktualnej sytuacji panującej w polskich aresztach śledczych. Zdjecia rozpoczęto 1 września 2003 roku, ich zakończenie planowane jest w maju.
Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS