menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Biernacki walczy o e-sport 02-11-2007

Poseł Marek Biernacki dotychczas kojarzy się ze służbami specjalnymi, policją. Przyznam, że z zaskoczeniem natrafiłem na interpelację Biernackiego dotyczącą uznania internetowego sportu za pełnowartościową dziedzinę sportu.

Biernacki tak uzasadnia swoją interpelację złożoną w połowie września: „E-sport (sport elektroniczny, cybersport) zasadniczo nie różni się od innych dyscyplin sportowych. Grający w sieciowe gry komputerowe, podobnie jak zawodnicy uprawiający inne sporty muszą wykazać się nieprzeciętnymi umiejętnościami (refleks, szybkie podejmowanie decyzji, koordynacja działań w ramach zespołu, etc.). Zawodowi gracze również poświęcają swój czas na treningi, doskonalą swoje umiejętności, pod opieką trenerów opracowują i uskuteczniają w praktyce strategie działań. Jak w każdej innej dyscyplinie sportu, tak i w sporcie elektronicznym mamy do czynienia z rywalizacją, z grą fair-play, z przegranymi i wygranymi. Ważnym elementem e-sportu jest fakt, że mogą tutaj wykazać się ludzie niepełnosprawni. (…)

E-sport to także zjawisko o charakterze kulturowym, społecznym a nawet komercyjnym. Wprawdzie historia sportu elektronicznego sięga zaledwie roku 1997, to zawody pod marką World Cyber Games przypominają Olimpiadę. Uznana jako sport elektroniczny w Rosji, Chinach czy w Korei urasta do sportu narodowego, gdzie rozgrywki pokazywane na telebimach i w TV zostawiają inne rozgrywki sportowe daleko w tyle pod względem popularności i oglądalności.

Jak Szanownej Pani Minister wiadomo w Polsce działa od 2005 roku profesjonalna, e-sportowa liga HEYAH LOGITECH CYBERSPORT. Działają liczne kluby, stowarzyszenie sportu elektronicznego a setki tysięcy młodych fanów bacznie obserwuje poczynania swoich idoli na wirtualnych arenach korzystając z dobroci dostępu do Internetu.”

To jedna z bardziej kontrowersyjnych interpelacji złożonych w Sejmie minionej kadencji. Kontrowersyjna, bo wybiega tak daleko w przyszłość rozwoju naszej rzeczywistości, że dla niektórych jest to Since-fiction. Więc trudno się dziwić odpowiedzi, którą uzyskał od minister sportu Elżbieta Jakubiak, która i tak ma małe pojęcie o sporcie klasycznym a cóż o trendach w sporcie na przyszłość.

Ta stwierdziła, że „gry komputerowe jako sport elektroniczny, dyscyplina lub dziedzina sportu nie istnieje.”(...)
Uznanie gier komputerowych jako dyscypliny sportu jest zagadnieniem wymagającym opracowania warunków funkcjonowania i definicji „sportu elektronicznego”, który łączy w sobie własności intelektualne, sprzętowe, dostępności tej formy aktywności sportowej oraz stworzenia stowarzyszeń lub stowarzyszenia w Polsce w oparciu o podstawy prawne, które określą i wskażą zakres, cele i drogę jej rozwoju. Ministerstwo Sportu i Turystyki nie podjęło dotychczas żadnych działań w sprawie tworzenia warunków dla rozwoju sportu elektronicznego, w tym nadzoru nad grami komputerowymi”

Marek Biernacki na razie może co najwyżej liczyć na zrozumienie i poparcie swojej inicjatywy u młodych ludzi, dla których rywalizacja internetowa jest czymś bardziej zrozumiałym niż triatlon, ewentualnie na PSL, gdzie z twórcą gadu-gadu Łukaszem Foltynem mogą stworzyć lobbing dla rozwoju e-sportu w Polsce.


(2) komentarzy / + dodaj komentarz
Przynamwniej wie co to e-mail
Autor: katarzyna
2007-11-03 10:50:12
I na komputer nie reaguje jak na UFO, jak nasz obecny premier RP.

Rząd XIX wieku
Autor: gosc
2007-11-03 11:05:07
A Ziobro nawet sam dyktafonu nie włączy

Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Film dokumentalny, Produkcja Program II TVP & TPS Studio Filmowe, czas 64 minut; produkcja 2002 rok.
Nagroda: Najlepszy Polski film dokumentalny Festiwalu Filmowego w Kazimierzu nad Wisłą 2002.


Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS