menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

A gdzie wtedy byliście? 04-11-2007

Sąd nad dziennikarzem "Gazety"
pr, Lublin 2007-10-30 
Dziś prawomocny wyrok w sprawie Jacka Brzuszkiewicza, dziennikarza lubelskiej "Gazety Wyborczej", którego sędzia lubelskiego sądu administracyjnego oskarżył o pomówienie

Brzuszkiewicz pisał o pralni chemicznej w bloku, na którą skarżyli się mieszkańcy. Sanepid i nadzór budowlany kazali ją zamknąć, ale właściciel się odwołał. Przewodniczącym składu i sprawozdawcą sądu administracyjnego, który orzekał w tej sprawie, był sędzia Maciej Kierek. Po decyzji tego sądu pralnia mogła działać.

Jednak mieszkańcy bloku dotarli do kobiety, która widziała Kierka i właściciela zakładu na działce sędziego. Dziennikarz "Gazety" opisał to. Efektem był prywatny akt oskarżenia sędziego Kierka o zniesławienie.

W lipcu lubelski sąd rejonowy skazał Brzuszkiewicza na sześć miesięcy więzienia z zawieszeniem na trzy lata i 5 tys. zł. grzywny. Dziennikarz ma też przeprosić sędziego na łamach kilku gazet. Proces był tajny. Brzuszkiewicz odwołał się od tego orzeczenia.

Miklos Haraszti, przedstawiciel ds. wolności mediów Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie, potępił skazanie Brzuszkiewicza. Stwierdził m.in., że po takim wyroku redaktorzy w Polsce będą musieli zastanowić się dwa razy, nim opublikują krytyczne teksty o urzędnikach państwowych. Haraszti przypomniał, że to nie pierwszy przypadek skazania w Polsce dziennikarza na więzienie na podstawie przepisów prawa dotyczących zniesławienia. Przypomniał też, że Europejski Trybunał Praw Człowieka odrzucał konsekwentnie orzeczone kary więzienia (nawet w zawieszeniu) jako niszczące dla swobody debaty publicznej.

O usunięcie z kodeksu karnego przepisów karzących za nadużycie wolności słowa zabiegali rzecznicy praw obywatelskich, Izba Wydawców Prasy oraz International Press Institute - światowa organizacja skupiająca wydawców, ludzi mediów i dziennikarzy ze 120 krajów, której celem jest ochrona wolności słowa. Jej dyrektor Johann P. Fritz napisał do prezydenta, premiera i ministra sprawiedliwości, że orzeczenie kary więzienia wobec dziennikarza za zniesławienie funkcjonariusza publicznego jest sprzeczne z Europejską Konwencją Praw człowieka.

Źródło: Gazeta Wyborcza

PS. Może tak wreszcie dziennikarze solidarnie wystąpią o usunięcie z kodeksu karnego przepisów karzących za nadużycie wolności słowa. A nie zamieniają skandaliczną decyzję asesora, po której to już nie powinien on być sędzią, w rozgrywkę polityczną. Dzielicie dziennikarzy na swoich i obcych.

Warto pamiętać, że Jarosław Kaczyński na konferencji w obronie dziennikarzy  powiedział, że jest za pozostawieniem artykuł 212 w kodeksie karnym. Czy dziennikarze będąc w czasie wizyty u niego wypomnieli mu to?

Niestety dziennikarze czasami uważają, że wolność słowa oznacza bezkarność, zapominając, że słowa także zabijają. Ta łatwość w oskarżaniu, w pisaniu tekstów nie sprawdzając źródeł, bez dziennikarskiego śledztwa, tylko w oparciu o tak zwane kwity jest nagminna. Bardzo trudno wyegzekwować sprostowania, słowa przepraszam, naprawienie błędów od redakcji.

 


(5) komentarzy / + dodaj komentarz
czy NIERPAWDZIWE = KRYTYCZNE?
Autor: bx
2007-11-04 15:05:51
czy opublikowanie np. w Wyborczej na 1 stronie artykułu pt. (czcionka największa) \"LATKOWSKI SAM PEDOFILEM\" zasługuje TYLKO na karę pieniężną? Czy na sankcję karną też?

A może tylko na pogłaskanie GW po główkach z komentarzem : \"przecież jest wolność słowa\" ?

nawet jeśli tytuł uzupełni się podtytyłem (czionka malutka) \"twierdzi Hubert z Dworca Centralnego\"


Czym innym jest krytyka a czym innym publikowanie nieprawdy!!

Nie atakuję dziennikarza GW z Lublina - zwracam tylko uwagę, że NIE JESTEŚCIE świętymi krowami!! Legitymacja dziennikarza nie uzasadnia pisania nieprawdy!


suplement
Autor: bx
2007-11-04 15:07:19
Cieszę się że Sylwester widzisz też dzienniKurestwo pojawiające się tu i ówdzie.....

powinno być tak
Autor: zx
2007-11-04 20:24:26
Dziennikarz eniech piszą o sprawach, które uważają za ważne do opublikowania, redakcja niech zamieszcza je w takiej formie w jakiej chce, ale sprostowania czy przeprosiny powinny być podawane w tej samej formie co nieprawdziwy artykuł.
A tak nie jest, artykuł jest wielką czcionką tytułowany na pierwszej stronie, a sprostowanie jest wielkości znaczka pocztowego tuż nad stopką redakcyjną.
Jeśli dziennikarze chcą szacunku dla swego zawodu to sami powinni zadbać o to aby sprostowanie było takie jak artykuł.
Bo jak na razie to jest po prostu gówniarzeria, a nie odpowiedzialne dziennikarstwo.

STANOWISKO W SPRAWIE ODPOWIEDZIALNOŚCI KARNEJ DZIENNIKARZY ZA ZNIESŁAWIENIE
Autor: gosc
2007-11-05 18:48:41
Warszawa, dnia 5 listopada 2007r.
Sejm Rzeczypospolitej Polskiej
ul. Wiejska 4/6/8
00-902 Warszawa
LIST OTWARTY
STANOWISKO W SPRAWIE ODPOWIEDZIALNOŚCI KARNEJ DZIENNIKARZY ZA ZNIESŁAWIENIE

W ostatnich dniach rozgorzała w mediach dyskusja wokół postanowienia Sądu Rejonowego w Warszawie o zatrzymaniu i przymusowym doprowadzeniu dziennikarzy „Gazety Polskiej” na kolejną rozprawę w sprawie o zniesławienie z oskarżenia prywatnego Telewizji TVN.
Helsińska Fundacja Praw Człowieka wielokrotnie wyrażała swój niepokój wobec przykładów stosowania wobec dziennikarzy przepisów Kodeksu karnego penalizujących zniesławienie. Od dawna domagamy się wykreślenia z polskiej ustawy karnej art. 212 k.k., dającego podstawę do skazywania za pomówienie nawet na karę pozbawienia wolności.
Nie budzi naszych wątpliwości, iż cześć i dobre imię osób niesłusznie pomówionych należy chronić. Powinna jednak służyć temu wyłącznie odpowiedzialność cywilna za naruszenie dóbr osobistych. Na poparcie takiego poglądu przytoczyć można np. stanowisko Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, który uznaje, że sankcje karne w przypadku zniesławienia są dopuszczalne zupełnie wyjątkowo, gdy są niezbędne dla zapewnienia porządku publicznego. Oznacza to, iż sama ochrona reputacji osób pomówionych nie może usprawiedliwiać sięgania w takich sprawach po instrumenty karne.
Podkreślamy wielkie szkody, jakie w debacie publicznej wywołuje istnienie przepisów umożliwiających skazywanie za korzystanie z wolności słowa. Groźba odpowiedzialności karnej musi studzić zapał mediów do poruszania tematów kontrowersyjnych, ale ważnych dla interesu publicznego. Ogranicza w ten sposób nie tylko wolność prasy, ale także prawo
obywateli do informacji o życiu publicznym, które jest filarem demokratycznego społeczeństwa.

W imieniu Zarządu Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka,
Marek Antoni Nowicki
Prezesa Zarządu

cenzuraTVN
Autor: Oświadczenie reporterów bez granic
2007-11-09 13:42:53
Two newspaper editors to be held for 48 hours prior to libel trial : print
Poland | 6.11.2007
Two newspaper editors to be held for 48 hours prior to libel trial
Reporters Without Borders today condemned legislation that enabled a
Warsaw court on 30 October to order that the editor of national weekly
Gazeta Polska, Tomasz Sakiewicz, and his deputy, Katarzyna Hejke, should
be held in police custody for two days prior to the start of a libel trial
on 14 December in order, the court said, to ensure they attend.
“We condemn article 212.2 of the Polish criminal code because it has a
disciplinary character and likens journalists to criminals liable to
become fugitives from justice,” the press freedom organisation said. “This
is unworthy of a European Union country and we call on the next government
to repeal this article.”
The privately-owned television station TVN is suing Sakiewicz and Hejke
for libel over an October 2006 story claiming that one of TVN’s directors,
Milan Subotic, cooperated with the communist-era Military Information
Services. Subotic was dismissed soon afterwards. Gazeta Polska, which
supports the outgoing government, was accused by the opposition of trying
to smear TVN by giving the impression it was run by former communists.
Article 212.2 provides for sentences of up to two years in prison for
defamation. Poland was ranked 56th out of 169 countries in the 2007
Reporters Without Borders world press freedom index. Its low position was
due largely to its refusal to amend its legislation governing press
offences.

Reporters Without Borders defends imprisoned journalists and press
freedom throughout the world. It has nine national sections (Austria,
Belgium, Canada, France, Germany, Italy, Spain, Sweden and Switzerland).
It has representatives in Bangkok, London, New York, Tokyo and Washington.
And it has more than 120 correspondents worldwide.

Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Sylwester Latkowski, twórca "Blokersów" "Klatki" i "Śledczaka", tym razem opowiada o świecie seksualnej dewiacji Ten film wywołuje wstrząs. Temat pedofilii powraca do mediów przy okazji kolejnych spraw o wykorzystywanie seksualne dzieci. Pojawiają się artykuły, reportaże, wywiady. Tym razem oglądamy pełnometrażowy dokument. Wszystko zaczyna się sceną rozgrywającą się w samochodzie. Młody gej, świadek w sprawie posądzenia ks. Jankowskiego o pedofilię, opowiada o swoich przeżyciach związanych z tą sprawą. W końcu wyciąga telefon komórkowy i dzwoni do swojej matki, by przyznać się do udziału w tej historii. W trakcie rozmowy mężczyzna zaczyna płakać. Ma świadomość, że środowisko, w którym się wychował ...
Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS