menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Jaki pretekst użyto by nadal inwigilować realizację filmu o sprawie zabójstwa generała Marka Papały? Podobno miało się coś zmienić w kwestii inwigilacji mediów? Dla kogo tak naprawdę zagrożeniem jest ten film? 19-12-2007

Godzina 14. Chińska restauracja na rogu Grójeckiej i Bitwy Warszawy. Miejsce spotkań policjantów i ludzi WSI oraz SKW. Spotykam się tam z jednym z dziesięciu członków nieistniejącej policyjnej grupy „Desperado”, powołanej przez generała Marka Papałę. Byli ludźmi z zewnątrz, z komend rejonowych. Oddani wyłącznie Papale. Wzbudzali niechęć u  funkcjonariuszy pracujących w Komendzie Głównej Policji. Jak mówi mój rozmówca, chodząc korytarzami komendy powinni używać lusterek, by widzieć co dzieje się za ich plecami.

W czasie naszej rozmowy do stolika obok, przysiada się mężczyzna. Nie wybrał innego, oddalonego od nas miejsca, pomimo, że było wolne.  Jakby zależało mu by być najbliżej nas, by dokładnie słyszeć naszą rozmowę. Zamawia piwo i zaczyna czytać gazetę od tyłu. Czyta ją na siłę, raczej błądzi po stronach oczami. Widać, że go nie interesuje albo jego uwaga jest skupiona na innej czynności niż lektura „Super Expresu”.

Spoglądamy na siebie porozumiewawczo z moim rozmówcą.
– Pani stolik dalej kilkukrotnie ustawiała na nas swoją torebkę - oznajmia. – Robi zdjęcia.

Jako były przykrywkowiec jest wyczulony na nienaturalne zachowania ludzi. Po jakieś chwili stwierdzam, że nie ma sensu dalej tu rozmawiać. Moje pytania zaczną coś im mówić, proszę byśmy wyszli na zewnątrz.

Kiedy mój rozmówca wraca beze mnie do lokalu, gdzie ma się odbyć imieninowa impreza jego znajomego, nasz sąsiad zabiera gazetę, bierze torbę i opuszcza lokal.

Później dowiaduję się, że pani ma na imię Anna, a sąsiad to Zbyszek. Byli to ludzie z "B-etki", policyjnej obserwacji

Czemu służyła ta inwigilacja?

(5) komentarzy / + dodaj komentarz
Tusk i Kaczyńscy, co w y na to?
Autor: gość
2007-12-20 02:56:17
Panie Sylwestrze, czytam i nie wierzę, że nadal to trwa. Jeśli pan nie będzie mógł spokojnie zrobić tego filmu, to niech przestaną mówić o wolnych i niezależnych mediach w Polsce.

bez komentarza
Autor: Anna
2007-12-20 10:32:36
smutne

Kiedy premiera?
Autor: gosc
2007-12-20 12:41:44
I kto pokaże?

granda - śmiej im się w twarz!!!
Autor: Piotr Sieńko
2007-12-20 13:43:07
Sylwester mam nadzieję, że wystarczy Ci siły i nie poddasz się. Nawet nie zdajesz sobie sprawy jak wielu ludzi wspiera Twoje prace.

Sprawę tego zabójstwa musi wyjaśnić ktoś z zewnątrz, skoro Panowie ze \"środka\" nie chcą, nie mogą albo nie są w stanie... a Ty tylko rozmawiasz z ludźmi, zbierasz materiały. Rób swoje, nie martw się, ale nie przestawaj.

A betką nie zawracaj sobie głowy - śmiej się im prosto w twarz. Ty nie masz nic do ukrycia ale Ci, którzy ich wysłali....

Głowa do góry i do przodu!

fachury
Autor: zx
2007-12-20 23:43:41
miałeś Pan do czynienia z uczniakami, prawdopodobnie aby odwrócić uwagę od tych właściwych

Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Potężny mężczyzna powolnymi ruchami, nieco leniwie, goli głowę. Opowiada o swoim barwnym życiu, o więzieniu i drużynie rugby. Ale nie jest to kadr z amerykańskiego obrazu "Urodzeni mordercy", a jedna ze scen polskiego filmu dokumentalnego Sylwestra Latkowskiego o chuliganach Arki Gdynia, których teraz bardziej niż rozróby fascynuje męski, twardy sport.
(...) Kamera podąża za bohaterami niemal wszędzie. Jest na treningu, meczu, w szatni, w samochodzie i nawet w łazience.


Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS