menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Nieudany atak Klicha na US193 21-02-2008
- Bogdan Klich pomylił porządek rzeczy - za bezpieczeństwo w kraju odpowiada MSWiA, a nie wojsko. Wojsko może jedynie pomagać - powiedział Aleksander Szczygło. Podniesienie stanu gotowości w polskim wojsku, w związku z zestrzeleniem amerykańskiego satelity, były szef MON ocenił jako zabawę Klicha w "Gwiezdne Wojny".

Słusznie. Kiedy minister obrony zwołał specjalną konferencję prasową, zastanawiałem się jak wygląda te podniesienie stanu gotowości? W Puławach żołnierze będą spać w mundurach? Wyda się im broń z ostrymi nabojami?

Co sobie wtedy pomyślał poborowy w Rawie Mazowieckiej o decyzji ministra? Kolejny durny rozkaz? Gdyby  Klich zapytał się szeregowego z Puław ten żołnierskimi słowami wyjaśniłby to czego minister chyba nie wie, że „nasze wojsko jest z krótkie”, by poradzić sobie z upadającym satelitą.  Nie ma czym go zestrzelić, a nasz myśliwiec F16 choćby nie wiem w jakiej był gotowości bojowej, nie przechwyci nawet kawałka satelity.

Chyba, że Bogdan Klich realizował tajną operację specjalną z pogranicza socjotechniki "Jak przekonać Polaków do tarczy antyrakietowej?", w której element wywołania niepokoju i strachu przed zagrożeniem z kosmosu miałby zapewnić przychylność społeczeństwa do umieszczenia u nas części systemu antyrakiertowego. Nie piszę tego poważnie, choć może powinienem. Oto Michał Rachoń, były rzecznik MSWiA, w swoim blogu zwraca uwagę, że

„Supermocarstwa prześcigają się ostatnio w działaniach rodem z rynku public relations” (…) Obiekt US193, który stał się bohaterem ostatnich doniesień wymknął się spod kontroli US Army ponad rok temu. Myślę, że warto zastanowić się nad terminem ujawnienia tej informacji. Warto również zastanowić się, dlaczego - chociaż satelity wszelkiej maści lataja nad naszymi głowami od lat, akurat dzisiaj, w kilka dni po nowych - starych rewelacjach Putina, okazuje się że Polska zagrożona jest akurat takim niebezpieczeństwem, jakie są w stanie zniszczyć istniejące dzisiaj instalacje tarczy przeciwrakietowej (…) Będzie to również celny PRowy strzał."

Tylko czemu tak głupio nabrały się na to niektóre media? Czyżby z braku newsu? Naprawdę odkąd nie ma konferencji Leppera i Giertycha tak jest ciężko z tematami w newsroomach?

http://www.michalrachon.salon24.pl/

(6) komentarzy / + dodaj komentarz
normalka
Autor: zx
2008-02-21 21:20:13
szef obrony psychiatra, to co mógł wymyślić?
Do tego jeszcze dzięki temu newsowi udało się zadymić na parę dni dzięki temu można było zająć plebs i nie zwracał uwagi na ważniejsze sprawy.
Tak trzymać pismaki, z komsomolskim pozdrowieniem

zx

Test ABM
Autor: Jaszyn
2008-02-21 22:12:25
Publiczne ogłoszenie zwiększenia gotowosci bojowej w tym wypadku byc moze bylo zabiegiem PR ale wrocmy do poczatku. Wspomniany satelita US193 obok 500kg hydrazyny prawdopodobnie wyposazony byl w mini silownie nuklearna. W praktyce dla systemu ABM jakim staje sie system antyrakietowy Aegis byl to bojowy test. W takim wypadku warto sie zastanowic czy jesli mamy doczynienia z bojowymi testami and naszymi glowami to warto czy nie oglaszac gotowosc bojowa w jednostkch Przeciwchemicznych? Mowienie o szeregowcach z pcimia dolnego oraz o F-16 obnaza tylko glupote przesmiewcy. Wiadac jak na dloni ze nie ma on nic wspolnego z wojskiem czy zarzadzaniem kryzysowym.
Argument o przekonywaniu Polaków do tzw. Tarczy antyrakietowej jest co najmniej smieszny i groteskowy- grozba opadu toksycznego na nasze terytorium- jak moglo sie stac z paliwem satelity -miala nas przekonac ze system jest potrzebny by nas bronic. Brawo panie Rachon widac sprawny z pana niedorzecznik. Natomiast minister Szczyglo powinien sie pochwalic jak to wiodl twarde negocjcje z Waszyngtonem to bedzie najlepsza rekomendacja.

A nie MSWiA?
Autor: ak24
2008-02-21 22:33:23
straż pożarna, pogotowie, policja... raczej oni wtedy będą działać jak kawałek blachy spadnie na coś z kosmosu
jak spadł samolot CASA to też tam straż ganiała i pogotowie
no z tym nuklearnym napędem i zagrożeniem to nieźle Jaszyn pojechałeś by uzasadnić śmieszność Klicha
on nie mówił, że jednostki chemiczne, a w ogóle polska armia


Polska jest jedynym krajem, który po otrzymaniu rutynowej informacji o ewentualności upadku części satelity na jego terytorium powołał do życia sztab kryzysowy.
Autor: BLg
2008-02-22 04:27:36


Sztab Generalny Wojska Polskiego w Warszawie. Kilka minut przed 7.00 rano. Do jednej z sal wchodzi kilku oficerów, którzy jak co rano stawiają się na odprawę. Razem stanowią pięć specjalistycznych zespołów, które współpracują ze sobą na wypadek upadku na terytorium Polski uszkodzonego amerykańskiego satelity. Żeby tu wejść, trzeba posiadać certyfikat dostępu do informacji niejawnych. Nie można mieć przy sobie komórki. Ta sytuacja nie zmienia się od początku tygodnia. Odprawa trwa półgodziny i jest powtarzana o 19.00, ale grupa operacyjna działa całodobowo. Po co?

\"Grupa na bieżąco monitoruje i analizuje sytuację\" - mówi nam płk Sylwester Michalski, rzecznik Sztabu Generalnego. Wśród jej zadań wylicza: nadzór nad \"gotowością alarmową niektórych wybranych pododdziałów wojska: transportu lotniczego, ochrony, chemicznych czy inżynieryjnych\" oraz „systemami monitorowania informacji”.

Jednak wśród najwyższych oficerów wojska polskiego już krążą na ten temat dowcipy.

\"Ile razy na dobę można wydzwaniać do oficerów dyżurnych. Dobrze że mają przynajmniej ciepłe posiłki\" - ironizuje jeden z generałów. Inny powtarza krążącą od kilku dni plotkę, że większość informacji sztabowcy i tak czerpią z mediów.

\"Mieli kłopot ze znalezieniem dla siebie pracy, ale znaleźli stronę internetową, na której mogą obserwować trajektorię lotu satelity i teraz mają co robić\" - kpi inny wysoki oficer.

Gdy próbujemy wydobyć z płk Michalskiego chociaż kilka szczegółów, odmawia.

\"Czego pan ode mnie oczekuje? Procedury są tajne. Nie mogę rozmawiać na ten temat\" - odmawia płk Michalski.

Politycy PO, których pytaliśmy wczoraj o to, czy minister Klich nie przesadził z zaangażowaniem naszego wojska w sytuację, którą można by należycie monitorować dużo skromniejszymi środkami, z trudem ukrywali wesołość. Tym bardziej, że od początku wiadomo, że możliwość uderzenia satelity w Polskę jest minimalna.

Polska jest jedynym krajem, który po otrzymaniu rutynowej informacji o ewentualności upadku części satelity na jego terytorium powołał do życia sztab kryzysowy. Co ciekawe, procedury określają, że w razie kryzysów powołuje się zespoły reagowania kryzysowego pod nadzorem MSWiA a nie MON.

Hydrazyna
Autor: BLg
2008-02-22 16:16:56
Szczegółowe wytłumaczenie podane przez przedstawicieli rząd trudno uznać za przekonywające. US 193 ma na swoim pokładzie hydrazynę, paliwo kosmiczne umieszczone w kulistym pojemniku o średnicy trzech stóp. Po katastrofie promu Columbia w 2003 roku, jego zbiornik z hydrazyną, pognieciony, ale nietknięty znaleziono w lasach Teksasu. Hydrazyna jest umiarkowanie trująca i powoduje efekty zbliżone do chlorinu. Hydrazyna ze zbiornika US 193, gdyby przedostała się do atmosfery, rozprzestrzeniłaby się na obszarze równym mniej więcej dwóm boiskom futbolowym i rozwiała w ciągu kilku minut. Wmawia się nam jednak, że właśnie to ryzyko skłoniło prezydenta Busha do wydania rozkazu zniszczenia satelity. Przeczą jednak temu prawa fizyki. Około tysiąca funtów hydrazyny znajduje się w zbiorniku w formie zamrożonej. Po podgrzaniu hydrazyna zamienia się w gaz. Gdyby US 193 wszedł w atmosferę, tarcie podgrzałoby satelitę do 7.500 stopni, czyli temperatury wyższej, niż panuje na powierzchni słońca. Ci, którzy pamiętają co nieco ze szkolnych lekcji fizyki przypomną sobie, że gaz pod wpływem temperatury ulega rozszerzeniu. Istnieje ogromne prawdopodobieństwo, że zbiornik z hydrazyną - zaprojektowany tak, by wytrzymywać niskie temperatury w kosmosie, a nie powodujący ogromny żar ponowny kontakt z atmosferą - po prostu eksploduje (Dlaczego nie stało się tak w przypadku Columbii? Prawdopodobnie dlatego, że, jak 14 lutego na briefingu w Pentagonie poświęconym planowanemu zestrzeleniu, tłumaczył generał James Cartwright, wiceprzewodniczący Połączonego Kolegium Szefów Sztabów, spalono niemal wszytko podczas misji. Innymi słowy zbiornik był niemal zupełnie pusty).

Ak24 pomysl nie boli ;)
Autor: Jaszyn
2008-02-23 17:47:17
To co napisalem na temat US193 to nie sa jakies mgliste domysly. Na wstepie napisalem ze jest to prawdopodobnie akcja PR ale trzeba umiec czytac ze zrozumieniem. To był po prostu test ABM. Napisales/łas ze ewentualnymi odlamkami satelity maja sie zajac sluzby podlegle MSW podajac przyklad CASY. Oczywiscie porownanie jak kula w plot -na pokladzie samolotu nie bylo substancji toksycznych i byl to wypadek!!!- co do CASY sluzby cywilne wycofano bardzo szybko - akcje prowadzila Grupa Naziemnego Poszukiwania 12 bazy lotniczej. Działania pogotowia skonczyly sie tak ze na skutek pewnych obrazów nieuniknionych w wypadkach lotniczych tego typu kilku cywilom trzeba bylo udzielac pomocy psychologicznej. Wracajac jednak do Hydrazyny. Czyżby straż pożarna miala tak wiele jednostek specjalistycznych?
Co do malej toksycznosci hydrazny rozpisywac sie nie bede zainteresowani sami poczytaja - http://www.am.wroc.pl/karty/HYDRAZYNA%20BEZWODNA.doc
Zacytuje wyjątki
\"W przypadku wydostania się z pojemników większej ilości hydrazyny do środowiska, skażony teren należy wyizolować z otoczenia, a poza jego obręb wyprowadzić osoby postronne. W pierwszej kolejności odciąć źródło skażenia środowiska. Wezwać ekipy ratownicze.\" Jesli chodzi o sprzet - \"Maski ochronne z pochłaniaczami par organicznych oraz filtrami cząsteczkowymi i gazowymi (filtr par oznaczony literą K, filtr cząsteczkowy oznaczony symbolem P2). Należy pamiętać o ograniczonym czasie działania ochronnego filtrów.\" to samo dotyczy kombinezownów.
Owo moje usprawiedliwianie -dotyczqace paliwa jadrowego- polecam poczytac chocby Wikipedie nt. US193 http://en.wikipedia.org/wiki/USA_193 jest tam taka wzmianka o urzadzeniu zwanym radioizotopowym termoelektrycznym generatorem czyli w duzym uproszczeniu miniaturowy reaktor. W jezyku polskim - http://wiadomosci.wp.pl/kat,48996,wid,9664273,wiadomosc.html?ticaid=1569a
Ci zas ktorzy bardziej sie interesuja niech zerkna-
http://www.fas.org/blog/ssp/2008/02/us_plans_test_of_anti-satellit.php
http://www.usatoday.com/tech/science/space/2008-02-14-broken-satellite-shot-down_N.htm -cos na temat 2 boisk do futbolu i uszkodzenaich pluc;P
A teraz mozemy sie posmiac z mojego usprawiedliwiania Klicha i Twojej blyskotliwej riposty. hahahahahha. Natomiast jesli chodzi o sztab kryzysowy to owszem moze nie byl potrzebny ale cytowanie innych oficerow przesmiewców zwlaszcza anonimowych jest idiotyzmem. Przypomne ze w naszej armii na szczeblu generalskim inicjatywa nie jest w cenie za jej wykazanie mozna co najwyzej przejsc na emeryture np .casus owczesnego d-cy GROM dzis z-cy szefa BBN gen bryg Polko i slynna juz korytarzowa rozmowa ze dobrze by bylo gdyby tego Polko zabito w Iraku bo wowczas nie bylo by z nim klopotów.
Z drugiej strony system ABM i jego elementy ktore pewie znajdą sie w Polsce wymusza na nas to bysmy byli przygotowani na własnie takie niespodzianki.

Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Film opowiada o aktualnej sytuacji panującej w polskich aresztach śledczych. Zdjecia rozpoczęto 1 września 2003 roku, ich zakończenie planowane jest w maju.
Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS