menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Stare dobre czasy 14-03-2008
Plotki nie tylko polityczne: „Każdy pretekst jest dobry, by zabawić się w karnawale, nawiązując bliższe więzi z dziennikarzami – uznało kierownictwo Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i urządziło jubileusz I półrocza istnienia ABW. Na imprezkę przybyła wierchuszka Agencji, z panami Andrzejem Barcikowskim, Zbigniewem Goszczyńskim, Mieczysławem Tarnowskim i Pawłem Pruszyńskim na czele, i z panem Andrzejem Anklewiczem (który nie pracuje przecież w ABW tylko w GIC) na doczepkę. Nie brakowało jedzenia i picia, zwłaszcza schłodzonych wyrobów polskich gorzelni i browarów (szef ABW tym razem nie pił swego ulubionego drinka: wódki z winem). Losowano nagrody dla dziennikarzy – cudownym zbiegiem okoliczności nagroda specjalna szefa ABW (ortalionowa kurtka z odblaskową nazwą Agencji) przypadła wysłanniczce „GP”.” („Gazeta Polska” 22.01.2003, s. 21,   EZ i AG)

(0) komentarzy / + dodaj komentarz
Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Sylwester Latkowski znów zaskakuje - tym razem pozytywnie. "Kamilianie" to oszczędny, ale poruszający dokument. Byli już rugbyści, blokersi. Był polski show-biznes. Tym razem enfante terrible polskiego dokumentu zrobił film o zakonnikach. Ale tak naprawdę to film o życiu, a raczej śmierci. Kamilianie - bohaterowie filmu to ludzie, którzy swoje życie ofiarowują chorym. Niby to nic wielkiego. Kilka tysięcy polskich pielęgniarek codziennie robi to samo. Jednak Kamilianie to nie pielęgniarze, nie lekarze - to bracia w śmierci.
Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS