menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Abp. Głódź niepokornych w Trójmieście powiesi na haku Stella Maris 04-04-2008
Kilku moich rozmówców z Trójmiasta odnosząc się do wymiany na fotelu Metropolity Gdańskiego abp. Tadeusza Gocłowskiego na abp. Sławoja Leszka Głódzia, jako najważniejszy problem wymieniło sprawę Stella Maris, a nie religijny. W przeciwieństwie do tego, co się sądzi, sprawa Stella Maris nie została jeszcze zamknięta do końca. W kościelnych archiwach Metropolity Gdańskiego jest trochę ukrytych trupów.
Bokiem przeszedł tekst w Trybunie Marka Czarkowskiego „Nie ruszajcie Stelli Maris”, który zwracał uwagę na ważny aspekt w tej aferze. „Wbrew temu, co często można przeczytać – (Stella Maris – od aut.) nie była u swego zarania spółką z o.o., lecz powołanym dekretem biskupa gdańskiego Tadeusza Gocłowskiego z dnia 10.01.1989 r. Wydawnictwem Archidiecezji Gdańskiej Stella Maris. Dyrektorem tej firmy był ksiądz Zbigniew B., a jego zwierzchnikiem abp Tadeusz Gocłowski. Postać na Wybrzeżu bez wątpienia wpływowa.

Ale istniało też Wydawnictwo Archidiecezji Gdańskiej Stelle Maris spółka z o.o. z siedzibą w Sopocie, ul. Abrahama 41/43. Działająca zgodnie z przepisami kodeksu spółek handlowych od dnia 30.07.2001 r. (repertorium A nr 2014/2001).


Jedynym jej udziałowcem była parafia katolicka pw. św. Bernarda w Sopocie. Prezesem owego podmiotu był znany nam wcześniej ksiądz Zbigniew B. Łatwo to sprawdzić (…)

Wszak w przeszłości prokuratura i Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego twierdziły, że kościelna fabryka lewych faktur działała w latach 1999 – 2000. Zatem mówili o firmie, która nie posiadała osobowości prawnej i była częścią archidiecezji gdańskiej, a nie o późniejszej spółce z o.o.!"

Abp. Sławoj Głódź  uzyska dostęp do wiedzy skrytej pod biskupią sutanną, dzięki czemu stanie się posiadaczem haka na niepokornych. Wystarczy, że zdecyduje się upuścić trochę krwi abp. Gocławskiemu i kilku znaczącym trójmiejskim postaciom, by uzyskać posłuszeństwo i na głos wyrażany szacunek.

(5) komentarzy / + dodaj komentarz
Głodź by wałku ze Stella Maris by tak nie...s..
Autor: ~teka
2008-04-04 22:53:42
To mistrz biznesu...

Jankowski i s-ka
Autor: gosc
2008-04-04 23:11:09
Wreszcie Jankowski i Głódź zawrą spółkę cywilną

Witaj
Autor: antek
2008-04-05 10:22:13
Wierni Diecezji Gdańskiej z wielką nabożnością witają Nowego Duszpasterza! Niechaj będzie pochwalony! Szczęść Boże Wasza Przewielebność.

Postronny obserwator
Autor: Dirlewanger
2008-04-06 00:44:14
nie wiem czy mam rację,ale sam czy z czyjąś pomocą odszedł z tego świata oszczedził nam wydatków na jego utrzymanie...:P

Lament Wałęsy
Autor: gdanszczaninz moreny
2008-04-08 10:16:54
Wałęsa krytykuje arcybiskupa - \"to nieszczęście i pokaranie\"

Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Sylwester Latkowski, twórca "Blokersów" "Klatki" i "Śledczaka", tym razem opowiada o świecie seksualnej dewiacji Ten film wywołuje wstrząs. Temat pedofilii powraca do mediów przy okazji kolejnych spraw o wykorzystywanie seksualne dzieci. Pojawiają się artykuły, reportaże, wywiady. Tym razem oglądamy pełnometrażowy dokument. Wszystko zaczyna się sceną rozgrywającą się w samochodzie. Młody gej, świadek w sprawie posądzenia ks. Jankowskiego o pedofilię, opowiada o swoich przeżyciach związanych z tą sprawą. W końcu wyciąga telefon komórkowy i dzwoni do swojej matki, by przyznać się do udziału w tej historii. W trakcie rozmowy mężczyzna zaczyna płakać. Ma świadomość, że środowisko, w którym się wychował ...
Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS