menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Przypadek czy gra? 24-04-2008

Dzisiejszy Newsweek napisał:
„Latkowski świadkiem ws. przecieku z afery gruntowej
- Sylwester Latkowski zostanie przesłuchany dzisiaj o godzinie 14 - potwierdziła w rozmowie z Newsweekiem Katarzyna Szeska rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
- Jestem zdziwiony, że prokuratorzy w tak ważnej sprawie, po tylu miesiącach pracy zaczynają przesłuchiwać dziennikarzy, którzy zajmowali się sprawą tajemnicy 40. piętra Hotelu Marriott - powiedział w rozmowie z Newsweekiem Sylwester Latkowski. - Nie wiem czego oczekują prokuratorzy tym bardziej, że obowiązuje mnie tajemnica dziennikarska. Wolałbym, żeby prokuratorzy równie gorliwie zajmowali się wyjaśnianiem przypadków nielegalnej inwigilacji dziennikarz - dodał dokumentalista."

Byłem zdziwiony wezwaniem, ale po przesłuchaniu już mniej. Prokuratorzy mieli podstawę wezwać mnie w charakterze świadka. Szkoda, że nie od razu tego uczynili. Czy była to wówczas świadoma decyzja?

Być może Zbigniew Ziobro, Bogdan Święczkowski i Grzegorz Ocieczek (postać, która niesłusznie jest cały czas w cieniu) chcieli mieć pretekst do, tym razem, od pewnego momentu, niby legalnej inwigilacji?

Czy obawiano się, że mógłbym zeznać w sprawie inwigilacji?  Był to okres (od czerwca), kiedy w tej sprawie zwracałem się wielokrotnie m.in do ówczesnego szefa MSWiA Janusza Kaczmarka (otrzymałem smsa od niego, że wszczął oficjalny bieg), zamierzałem zgłosić się z problemem do sejmowej komisji do spraw służb specjalnych, rozmawiałem o tym z dziennikarzami. Gdybym zeznał to wówczas, należałoby wszcząć oddzielne postępowanie, które nie było na rękę ówczesnym decydentom.

Na pewno już dzisiaj mogę powiedzieć jedno - Nie bez powodu zatrzymano w moim mieszkaniu Janusza Kaczmarka, nie czekając aż wyjdzie i wsiądzie do służbowego samochodu z BOR-owcami, którzy mogli go zawieźć do prokuratury. Chciano upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Media nie okazały się jednak bezmyślnym przekaźnikiem.

Teraz pozostaje mi tylko wyjaśnić  postępowanie Janusza Kaczmarka.  Czy był to ciąg przypadków, czy jego świadoma gra, która miała osłaniać jego osobę?

PS. Rano otrzymałem sms-a: "Googol: W naszym mieście wszyscy to kanalie. Jedyny uczciwy człowiek, to prokurator, a i on też świnia."

(10) komentarzy / + dodaj komentarz
Jestem zdziwiona
Autor: zmorka
2008-04-25 01:45:19
Panie Latkowski, jestem zdziwiona Pana naiwnością co do Kaczmarka. Wykorzystał Pana, on w tamtym czasie wykorzystał wszystkich nawet Giertycha.

życzenia
Autor: tinypad
2008-04-25 12:50:08
Niech pan konsekwentnie nie odpuszcza

Pytania, pytania.....
Autor: keira
2008-04-25 13:52:45
Może Janusz Kaczmarek czuł po porostu że jesteś jego ostatnią deską ratunku w tamtym niezwykłym czasie? dlatego do ciebie pojechał? potem z tego co pisał to się zawiódł na tobie bo może myslał że jesteś jego przyjacielem?

mam pytanie do autora: czy wiele razy spotykaliście się w domu, czy tez w ministerstwie albo w innych miejscach, że mógł odnieść takie wrażenie?

jaka mafia?
Autor: piNokia
2008-04-25 17:26:00
Mafia weglowa? jaka mafia?

Uklad Gdanski? jaki uklad?

przeciez to tylko mohery wierza w teorie spiskowe, nie ma zadnych mafii, nie ma zadnych ukladow, w 89 roku wywalczylysmy niepodleglosc i jestesmy wolnym i uczciwym krajem, a teraz wchodzimy do Unii i bedzie nam sie zylo wspaniale.


Pokazujesz publicznie numer telefonu Janusza Kaczmarka?
Autor: red
2008-04-25 21:36:23
No, no...Takich rzeczy nie powinno się robić. Musisz go bardzo nienawidzieć.

To telefon służbowy
Autor: `ak
2008-04-25 21:57:42
Kaczmarek go nie używa od dawna

nr telefonu Kaczmarka
Autor: s.dali
2008-04-26 01:49:45
Faktycznie \'Googol\' miał rację, ale SMS powinien brzmieć: \"W naszym mieście wszyscy to kanalie. Jedyny uczciwy człowiek, to dziennikarz, a i on też świnia.\"

do ak
Autor: red
2008-04-27 20:44:03
A ty skąd wiesz, że to telefon służbowy? Dzwoniłeś, czy bawisz się w Antka Policmajstra i robiłeś wywiad?

Pytanie do Pana Latkowskiego
Autor: keira
2008-04-28 04:24:53
Kto wyznaczył datę 29 sierpnia 2007 spotkania się z Kaczmarkiem?
Pan czy Janusz Kaczmarek?

Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Satyra dokumentalna. Po raz pierwszy kamera zagląda za kulisy szołbiznesu w Polsce. Obok znanych postaci ze sceny muzycznej jak Krzysztof Krawczyk, Marek Kościkiewicz, Robert Leszczyński, Maciej Maleńczuk, Myslovitz , Marek Sierocki, Piotr Metz, Hirek Wrona, Michał Wiśniewski, Negatyw, poznajemy nieznanych szerszej widowni decydentów, szare eminencje polskiego szołbiznesu. Film ukazuje przemilczaną dotąd stronę szołbiznesu w Polsce, w którym normą jest oszustwo, manipulacja.


Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS