menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Mac ściaga za Puławiaka 27-05-2008
Półtora roku temu ktoś anonimowy napisał komentarz (2006-08-17 godz. 23:24:10), a dzisiaj otrzymuję e-maila:
„Szanowny Panie,
Na Pana blogu znalazła się wypowiedź (wątek: Ominąłem, autor: puławiak, data zamieszczenia: 2006-08-17 godz. 23:24:10), która narusza moja dobre osobiste. Proszę zatem pana o jej usunięcie. Jest to obszerny fragment publikacji czasopisma „NIE", z racji której wytoczyłem autorce i wydawcy proces o ochronę dóbr osobistych. Prawomocnym postanowieniem z dnia 29 kwietnia 2008 r. Sąd Okręgowy w Warszawie (sygn, akt III C 70/08) nakazał pozwanym Izabeli Kosmali-Świerczyńskiej i wydawnictwu URMA sp. z o.o. usunięcie inkryminowanej publikacji z zasobów internetowych, do którego to nakazu pozwani zastosowali się. Proszę zatem, w konsekwencji tego postanowienia, o usunięcie przedruku tej publikacji z Pana strony internetowej, gdyż za przypadki naruszania prawa Pan, jako jej administrator, ponosi konsekwencje prawne.
  Z wyrazami poważania
 Jerzy Sławomir Mac”

Dlatego wkrótce całkowicie zlikwiduję i tak już ograniczoną możliwość komentowania bloga, nie stać mnie na zatrudnianie prawników. Nie chce mi się wchodzić w nie swoje spory, sprawy, donosy, żółcie, zawiści, zemsty...

(3) komentarzy / + dodaj komentarz
ehhh
Autor: Tommy The Thunder
2008-05-27 15:51:18
Sylwester, jak mozesz usuwac komentarze?

Blog bez komentarzy jest beznadziejny i tylko swiadczy o tym, ze ktos chce pisac co chce, ale juz nie chce nawet sluchac co na ten temat maja do powiedzenia inni!

Siapiński vel Diamant lub J.S.Mac
Autor: Inka
2008-05-27 23:30:12
Twarz \"Wprost\"

Wieść o tym, że człowiek, który przez lata uchodził za twarz \"Wprost\", pisze scenariusze do pornosów, obiegła środowisko już kilkanaście miesięcy temu.
We \"Wprost\" Mac był specjalistą od tekstów, które do znudzenia powielały stereotyp Polaka ksenofoba i rasisty.
Zwalczał też z charakterystyczną dla \"Wprost\" pasją lewicę.

Jak wspominają jego znajomi, zaczął się rozmieniać na drobne w 1996 r. To wówczas dwukrotnie gruchnęła wiadomość, że ktoś chciał podpalić jego mieszkanie.
W tym samym roku Mac tajemniczo zaginął. Odnaleziono go po kilku dniach. - Ktoś podawał mi jakieś narkotyki - opowiadał.

Policja przedstawiła trzy wersje wydarzeń: mogli go porwać handlarze narkotyków, mogła to być zemsta polityczna za artykuły o sprawie Oleksego i moskiewskiej pożyczce dla PZPR.
Inna wersja zakładała sfingowanie porwania dla autoreklamy.

Tygodnik \"NIE\" napisał wówczas, że \"nawet na podstawie skąpych doniesień prasowych można przypuszczać, że przypadek redaktora Maca jest klasycznym uprowadzeniem przez UFO!\".

Mac pozwał Urbana do sądu. Przegrał.

Nie wiadomo dokładnie, czym się zajmował po odejściu z \"Wprost\".
Poza \"karierą\" narzeczonej, oczywiście. Przez półtora miesiąca pracował w \"Faktach i Mitach\" (część tekstów pisał pod pseudonimem Jakub Diamant), skąd wyleciał.

Marek Szenborn, pierwszy zastępca redaktora naczelnego \"FiM\", wspomina: - W Łodzi mieszkali razem. Traktowałem ich jak małżeństwo. Pracowałem z Macem w jednym pokoju. Marianna często tu przesiadywała. Szeptali sobie czułe słówka, ale kiedy Mac wychodził, żaliła się na niego.
Dlaczego wyleciał? - Walczymy z klerykalizmem, ale nie z religią. A Mac pisał w taki sposób, że mimo cenzurowania jego tekstów (napastliwe i obsceniczne określenia wobec Kościoła, Matki Boskiej) nie mogliśmy tego dłużej tolerować. Zresztą oddawał szefostwu do akceptacji teksty nieudokumentowane, na kilometr cuchnące salą sądową.
Mac nie chce komentować oskarżeń byłej narzeczonej. - W ogóle jaka Marianna? - pyta?
- Pani Paulina...
- Na temat tej osoby mogę odpowiadać tylko na pytania prokuratora i sądu - uciął.

http://www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=artykul&id=8611

Jeśli mus,to proszę toto usunąc.

Panie Sylwestrze!
Pisze Pan b.lakonicznie i z dużym zniechęceniem....
Przedtem TV,teraz blog.....czyli są kłopoty. A co dalej?????
A jaka będzie decyzja,proszę dac znac.
Serdecznie Pana pozdrawiam - Inka

Do Maca
Autor: Jaszyn
2008-05-28 15:05:04
Ciekawe cazy płaci pan swojemu adwokatowi od sprawy? Co pan zrobi jak bede zlosliwym termitem i umieszcze komentarz z tak nielubianym przez pana tekstem na np. 100 blogach oraz we wszystkich glownych portalach internetowych. Tez bedzie pan ich pozywal jak tego nie usuną? Hm a moze oskarzy pan mnie o ich rozpowszechnianie?
Panie Mac czasem g. musi przyschnac a tak pan sam je ciagle pielegnuje :P

Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Potężny mężczyzna powolnymi ruchami, nieco leniwie, goli głowę. Opowiada o swoim barwnym życiu, o więzieniu i drużynie rugby. Ale nie jest to kadr z amerykańskiego obrazu "Urodzeni mordercy", a jedna ze scen polskiego filmu dokumentalnego Sylwestra Latkowskiego o chuliganach Arki Gdynia, których teraz bardziej niż rozróby fascynuje męski, twardy sport.
(...) Kamera podąża za bohaterami niemal wszędzie. Jest na treningu, meczu, w szatni, w samochodzie i nawet w łazience.


Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS