menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Barnina, Maziuk, Franiewski... Kto naprawdę ich powiesił? 11-06-2008
W dzisiejszej Gazecie Wyborczej reportaż  Huberta Woźniaka, Bogdana Wróblewskiego "Bandyta pod ochroną?" poświęcony Wojciechowi Franiewskiemu, porywaczowi i zabójcy Krzysztofa Olewnika.
Autorzy  przytaczają  fragment ekspertyzy biegłego, który powinien skłaniać do refleksji nad śmiercią Franiewskiego w celi numer 11 aresztu śledczego w Olsztynie.

Biegły o śmierci Franiewskiego napisał: "Sposób przeprowadzenia samobójstwa świadczy o świetnej znajomości anatomii człowieka. Pętla posiadała zawiązane dwa supły (praktyka niespotykana). Powodowało to uciśnięcie tętnic przez co osadzony w pierwszej kolejności stracił przytomność, a następnie osunął się o dwa, trzy centymetry. To powodowało zaciśnięcie pętli i jego uduszenie. Osadzony w ten sposób uniknął reakcji obronnych - nie szamotał się".

Dodajmy do tego,  że w  moczu zmarłego znajdowały się śladowe ilości alkoholu i amfetaminy.  Wcześniej Franiewski skarżył się w listach, że coś mu podsypują do jedzenia.  Samo porwanie nie mogło być wykonane tylko przez osoby, które prokuratura oskarżyła. Ktoś musiał jeszcze za nimi stać, wspierać porywaczy. Portret osobowościowy zabójcy Krzysztofa Olewnika każe raczej oczekiwać innego zachowania niż popełnianie samobójstwa w pilnie strzeżonej celi.

Zbyt wiele jest wątpliwości w tej sprawie, ale Marek Staszak, prokurator krajowy swoje wie: - Wersja samobójczej śmierci, bez udziału osób trzecich, jest najbardziej prawdopodobna – mówi dziennikarzom.

"Franiewski z trudem - bo wcześnie zaczął kraść - wyuczył się na ślusarza. Jego uniwersytetem były więzienia. Czy uczą w nich anatomii? Może."

(1) komentarzy / + dodaj komentarz
Czy to sledztwo prowadzil prokurator Jasinski?
Autor: molson
2008-06-17 17:59:26
Grubymi nicmi szyte i wszyscy to widza oprocz naszych prokuratorow wlacznie z Prokuratura Krajowa. Reka reke myje jak 50 lat temu tak i dzisiaj. Gdzie nam do Europy!!! Chyba blizej do Korei Polnocnej.

Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

"Blokersi" to film o polskiej kulturze hip hopowej. Opowiada o młodych ludziach z wielkomiejskich blokowisk, o tym jak żyją, jaka jest dzisiaj ulica w Polsce. Poza raperami są tu grafficiarze, break dance`owcy i ludzie związani z kulturą hip hopu. Prawdopodobnie po raz pierwszy wiele osób zobaczy, czym jest w naszym kraju kultura hip hopu, kto w niej żyje i kto ją tworzy.


Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS