menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Berlińska bezsenność 19-07-2008
Wczoraj budzę się przed piątą rano, po czterech godzinach snu. Oczy przekrwione. Pieczą rozgrzanym piaskiem. Nie wiem czy ze zmęczenia, czy z powodu alergii. Schodzę do samochodu po tabletki. Wracam, ponownie wchodzę do łóżka, ale bezskutecznie próbuję usnąć. Biegam bezmyślnie po bezmyślnych niemieckich programach telewizyjnych, proponujących głownie seks na telefon. W sam raz dla samotnych w hotelowych łóżkch.
Do Berlina dojechaliśmy o 21. W hotelu czeka już ekipa realizacyjna teledysku Michała Wiśniewskiego. Zrzucamy tylko bagaże i schodzimy na spotkanie produkcyjne. Siadam z boku. Krzysztof Gromek robi kilka ujęć. Na podbiciu. Warunki oświetlenia fatalne, nie ma jak rozłożyć światła w hotelowym barze, wypełniającym się coraz bardziej gośćmi spragnionymi piwa. Whisky piją tylko Polacy, czyli my. Zresztą nie liczę na odkrywczą dyskusję. Ciekawiej się robi, gdy co jakiś czas Wiśniewski z kilkoma palaczami wychodzi na papierosa. W barze hotelowym obowiązuje zakaz palenia. Stoimy przed wejściem hotelowym. Dobry klimat na rozmowę. Przez chwilę się zastanawiam, czy nie porozmawiać z Michałem do kamery. Rezygnuję jednak. Ani ja, ani on nie czujemy się na siłach, by zacząć mówić o sześciu latach, jakie minęły od Gwiazdora.
- Koniec zdjęć na dzisiaj - oznajmiam.
Operator wreszcie może się przyłączyć do nas i napić.

Rano, mając za sobą trzy godziny snu, zjawiam się na planie i zostaję na nim do czwartej nad ranem. Podchodzę kilka razy do rozmowy z Michałem, ale nijak nie potrafię przedrzeć się przez jego pancerz zmęczenia, przemilczeń, nieufności, niechęci do drażliwych wspomnień i tematów. Obaj zresztą uważamy, że na prawdziwe rozmowy przyjdzie czas. Musimy na nowo oswoić się ze sobą. Przyzwyczaić. Poznać. Każdy z nas jest już trochę innym człowiekiem.

(13) komentarzy / + dodaj komentarz
Szkoda...
Autor: czytnik
2008-07-19 22:57:25
I po co Pan przykłada rękę do promocji tandety? Cenię Pana za wiele rzeczy w dziennikarstwie, ale tego zrozumieć nie umiem. Toż to najgorszy kicz w Polsce. Zupełna masakra...

to film o człowieku a nie o tandecie
Autor: Sylwester Latkowski
2008-07-20 00:13:54
Gusta muzyczne nie mogą warunkować tego kim jest człowiek. Gwiazdor był o człowieku, Wiśniewskim, który był na szczycie showbiznesu. A nie o tandecie.
Gwiazdor 2 będzie zapisem tego co się stało, co dzieje się z człowiekiem po 6 latach...
Politycy są jeszcze bardziej tandetni, więcej, to jest prawdziwa tandeta, która bez machiny partyjnej, byłaby nikim, zapewniam...

Proszę mi pozwolić pokazywać w swoich filmach różnych ludzi, w których coś dostrzegałem i dostrzegam, od rugbysty Jakuba Szymańskiego, Peję, Leszka Możdżera, kibola, zawodnika walczącego w klatce, kamilianów, księdza Arka Nowaka, więźnia aresztu, profesora Macieja Świeszewskiego po Michała Wiśniewskiego...

Trochę więcej szacunku dla ludzi, obojętnie kim są i co robią...

Nie mam szacunku dla tandety
Autor: czytnik
2008-07-20 02:54:55
Nigdzie nie oceniłem Wiśniewskiego jako człowieka. Pisząc o kiczu i tandecie miałem na myśli to jak masakruje elementarne poczucie dobrego smaku w rozrywce. I nie zabraniam Panu (bo jak bym mógł?) robić o nim filmy. Byłem ciekaw jedynie PO CO?
A co do szacunku jeszcze... Trudno go mieć do ludzi, którzy dla pieniędzy są w stanie zrobić telewizyjną szopkę ze swojego prywatnego życia, którzy autora krytycznej recenzji nazywają publicznie \"gnidą podobną do AIDS\", a innymi obelgami, również publicznie, obrzucają kobietę, która pomogła im w karierze. Bez względu na to ile na tym sama zarobiła. To jest zwyczajne bagno,
w którym utonęła elementarna kultura osobista.

Rób pan swoje
Autor: hali
2008-07-21 16:22:57
Każdy pana film był warty obejrzenia.

Tak na mego babskiego
Autor: Em
2008-07-21 20:53:26
nosa, to ten film tak ostatecznie nie powstanie...

Na mój no Em to pseudonim Katarzyny Kanclerz?
Autor: kacper
2008-07-21 21:17:07
Przestraszyła się tego co napisał w swoim blogu Wiśniewski?

\"filmu, który ma opowiedzieć prawdę jaką ona jest. Śledczo i dowodowo - zawodowo zarazem. Znajdzie się w nim odpowiedź na pytania: kto, dalczego, za ile i w związku z czym: zdradził, zostawił, nie odbierał telefonów, czychał :-) Wydaje mi się, że Sylwester Latkowski, który jest nie tyle kontrowersyjny acz dociekliwy ponad miarę … wysnuwa często teorię, z którą należy się spierać ale na samym końcu - prawda jest tylko jedna. Koniec Wiśniewskiego ?

Opowiemy w tym filmie o bataliach z Urzędem Skarbowym, z Sądem w Pabianicach i Częstochowie, z artystami o których nikt nie słyszał i o których było za głośno, o wytwórniach, które się rozpierdzieliły o rzeczywistość i o Kanclerzu, który się zesrał na PR. Dość szczegółowo. O życiu ot film taki …

Ja jestem tylko pionkiem w tym filmie ale o szczegóły to tylko na www.latkowski.com

Kacperku:
Autor: Em
2008-07-22 10:23:09
nie obnoś się tak z paranoją i nie próbuj udawać mądrzejszego niż jesteś. Chodziło mi o bardzo zwyczajne, ludzkie i banalne powody niepowstania filmu typu: brak motywacji, brak współpracy, brak zrozumienia, brak sensu, brak kasy, zmęczenie materiału etc.

Kiedy premiera?
Autor: A.
2008-07-23 18:02:11
A kiedy można się spodziewać premiery?

gwiazdor
Autor: natalia tunia
2008-07-23 23:09:21
Panie Sylwestrze jestem bardzo szczesliwa,ze nagreci pan 2 czesc gwiazdora.Michal jest gwiazdorem:)

Ja terz dzienkuje!
Autor: Tomek
2008-07-23 23:22:43
Ja terz sie ciesze bo jestem jego idolem od pierwszej plyty a Ich Troje ruuuuuuulezzzzz!

Czy fan Wiśniewskiego to analfabeta?
Autor: gość
2008-07-24 12:19:47
też a nie terz

Czy ma pan coś wspólnego z najnowszym teledyskiem Ich Troje?
Autor: anka78
2008-07-25 11:45:26
http://pl.youtube.com/watch?v=Deoo_Yrmlvo&eurl=http://wisniewskipoker.com/beta/blog/

:)
Autor: konrad
2008-07-29 21:57:26
Zdaję się, że jest to zwkle uzależnienie Pana Latkowskiego od tzw ciekawych postaci które pozwalają na utrzymanie przez Pana Latkowskiego swojej medialnej i osobistej tożsamości.Nie mówię tego zlośliwie to częste - w mediach konieczne.

Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Potężny mężczyzna powolnymi ruchami, nieco leniwie, goli głowę. Opowiada o swoim barwnym życiu, o więzieniu i drużynie rugby. Ale nie jest to kadr z amerykańskiego obrazu "Urodzeni mordercy", a jedna ze scen polskiego filmu dokumentalnego Sylwestra Latkowskiego o chuliganach Arki Gdynia, których teraz bardziej niż rozróby fascynuje męski, twardy sport.
(...) Kamera podąża za bohaterami niemal wszędzie. Jest na treningu, meczu, w szatni, w samochodzie i nawet w łazience.


Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS