menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Nikt przecież nie może zagwarantować mi bezpieczeństwa (rozdział z książki "Zabić Papałę") 12-09-2008
Duża część relacji kilku innych świadków, zeznających w sprawie znajomości ze Zdzisławem Herszmanem, odnosi się do jego rozlicznych interesów i bardzo rozległych kontaktów. Aleksander Żagiel, jeden z organizatorów wiedeńskiego spotkania biznesmena Jana Kulczyka z rosyjskim szpiegiem Władimirem Ałganowem, zeznał prokuratorom:
- Była taka sytuacja, że Herszman chciał pomóc Grubemu Markowi (Minchbergowi, od aut. ) w uzyskaniu licencji na kasyno. Wybraliśmy się we trzech do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Byliśmy u jakiegoś wiceministra (nazwiska nie pamiętam) i Herszman usiłował przekonać tę osobę do przyznania licencji Markowi (…) Słyszałem, że Papina też znał Grubego Marka. (…) Marek po nim prowadził nielegalne kasyno w Polsce przed otwarciem legalnych kasyn. Chyba raz spotkałem się z Markiem i Wojtkiem Papiną, chyba w Wiedniu.

Z zeznaniami tymi współgra relacja Wojciecha Papiny:
 – Herszman wykorzystywał polityczne znajomości do swoich interesów, które prowadził wszędzie, gdzie były pieniądze do zarobienia. (…) Znał bardzo dobrze Wojciecha Paradowskiego, Nikodema Skotarczaka, Kolikowskiego, Hedberga i wiele innych osób z tak zwanej grupy pruszkowskiej; Leszka Grota, alias Pisarek. Leszek Grot handlował bronią z Cenzinem. A także znał Jeremiasza Barańskiego, Wojciecha Kudłę, Andrzeja Zielińskiego (pseudonim Słowik, od aut.) (…)

Herszman miał bardzo dobre kontakty z pracownikami BOR, oni go chronili. Herszman znał doskonale szefów BOR-u. Dzięki Herszmanowi ja, także Minchberg, mieliśmy osobistą ochronę BOR-u. Wiem, że Herszman używał samochodów BOR-u, a także samolotów rządowych. (…) Miał w swoim apartamencie hotelowym (w Hotelu Europejskim, od aut.) zainstalowaną specjalną linię telefoniczną”.

Ten wątek zeznań znajduje potwierdzenie także w relacji samego Herszmana. Na pytanie prokuratora Mierzewskiego, czy miał ochronę
ze strony polskich władz, odpowiedział krótko: 
- W tamtych czasach byłem znaczącą osobą. (…) Oni wysyłali po mnie samolot i zabierali mnie z Malmö lub ze Sztokholmu… Tak więc zawsze miałem ich ochronę (…) Abym mógł bez problemów wchodzić do budynku rządowego. Oni przyjeżdżali i zabierali mnie.
Herszman wspomina, że kiedy przebywał z żoną w Polsce, zastał go stan wojenny:
- Nie mogliśmy się wydostać z Polski; dostałem pomoc i mogłem polecieć do Sztokholmu.
Co ciekawe, po upadku komunizmu Herszman nadal korzystał z rządowych środków transportu, tylko musiał za to płacić. Wcześniej, jak twierdzi, nie musiał.

Według Zbigniewa Herszmana, bliskie kontakty z ludźmi władzy PRL-u miały go doprowadzić do konfliktu z generałem Michałem Janiszewskim, który od 1972 pełnił funkcję szefa gabinetu generała Jaruzelskiego (1972-1981 jako ministra obrony narodowej, 1983-1989 jako przewodniczącego Komitetu Obrony Kraju). Kierował także Urzędem Rady Ministrów od 1981 w czasie, gdy Jaruzelski pełnił funkcję premiera, oraz w kolejnych gabinetach – Messnera i Rakowskiego (od 1985 jako członek rządu, minister-szef Urzędu). Od września 1989 do grudnia 1990 był szefem Kancelarii Prezydenta PRL/RP.

- On się bał, że ja mam za duży wpływ na generała Jaruzelskiego (…) Generał Marcinkowski  był kolegą z Jaruzelskim i myśmy się spotykali u niego w tej tam, w piwnicy była taka jacht struga (…) On sobie ubzdurał, że mam za duży wpływ i że ja jego wykończę i dlatego on dał rozkaz żeby, bo ja miałem stałą wizę do Polski, znaczy i on dał zakaz wydania mi wizy, to ja się dowiedziałem od naprawdę szefa policji, tam gdzie oni dawali mi ten stempel….

To go zmusiło do wyjazdu do Budapesztu. Powrócił do Polski po upadku komunizmu.

W latach osiemdziesiątych Herszman miał poznać Pershinga. Według niego pseudonim ten wziął się od tego, że „on latał po wyścigach za czasów komunizmu, to tam trzymał bukmacherkę i dlatego nazywali go Pershing”. Poznać go miał  w nielegalnym kasynie, które wędrowało po Warszawie. Raz mieściło się w jednym z mieszkań na Pradze, raz w śródmieściu. Istniało także w czasach komunizmu, jak wspomina Herszman,  kasyno „na Marszałkowskiej na szóstym piętrze”.  Potem, w latach dziewięćdziesiątych, Pershing bywał w biurze  Herszmana i pożyczał od niego pieniądze.

- On przychodził bardzo często do mnie, przywitał się, daj mi trochę pieniędzy, jutro ci oddam i to było (…) Dostawał ode mnie 2, 3, 4 tysiące dolarów na dwa, trzy dni (…) Czasami w  nocy, jak spałem już… do drzwi do mnie…. Mówi, otwórz, wujek, bo oni nazywali mnie wujek…

Z innych swoich znajomych wspomina Wojciecha Papinę, Wojciecha Kudłę, Marka Minchenberga, Jeremiasza Barańskiego i Aleksandra Żagla oraz jego wspólnika Andrzeja Kunę; Nikodema Skotarczaka, Wojciecha Paradowskiego.

Herszman nie wyjaśnia, dlaczego nagle w 1993 roku opuszcza Polskę i nie wraca do niej nigdy, tylko mówi:
- No, słyszałem różne rzeczy, o tym, o tamtym, wie pani, sprowadzają papierosy, wie pani, ja się chciałem jak najszybciej od tego usunąć i ja wyjechałem z Polski i na tym się zakończyły moje kontakty z Polską.

Wyjechał do Wiednia. Tam trafił na osiem miesięcy do austriackiego więzienia. Przez jakiś czas mieszkał w Moskwie.
Na pytanie, jak się nazywali Rosjanie, z którymi współpracował, odpowiada:
- A to, proszę pana, to są moje sprawy, to, proszę pana, jak ja jestem o coś podejrzany, to ja wzywam adwokata i panowie ode mnie się nie dowiedzą… o Rosji. W ogóle ja nie chcę mieszać Rosjanów, bo Rosjanie przyjadą i łeb urwą.
Z Rosji Herszman, poprzez Austrię i Niemcy, wraca do Szwecji i zamieszkuje w  Helsingborgu.

W 2006 r., w czasie spotkania z koordynatorem służb specjalnych Zbigniewem Wassermanem, usłyszałem od niego, że Zbigniew Herszman ostatnio zadzwonił do jego sekretariatu. Otrzymuję od Wassermana numer telefonu, z którego dzwonił. Niestety, słyszę tylko komunikat, że nie ma takiego abonenta.

Zbigniew Herszman jest zdenerwowany wizytą gości z Polski i celem przesłuchania: „Kontakty Herszmana z różnymi osobami, tło stanowi morderstwo komendanta głównego (Policji, od aut.) w Polsce w 1998 roku”.

- Nie mam nic wspólnego, tyle lat w Polsce. Oprócz tego, że Marek (Minchberg, od aut.) był w ubiegłym roku, po tylu latach, u mnie. Dlaczego nagle do mnie? Ja nie mam nic wspólnego, nie chcę się mieszać. Resztę  życia chcę poświęcić, mam siedemdziesiąt lat, jestem schorowany i nie chcę mieć takich odwiedzin, i żeby mi ktoś groził… Był zagrożeniem dla życia. Nikt przecież nie może zagwarantować mi
bezpieczeństwa.

Czego obawiał się Zbigniew Herszman, nie wyjaśnił śledczym.

„Zabić Papałę” – wydawnictwo „Rosner i Wspólnicy”, Warszawa 2008

(5) komentarzy / + dodaj komentarz
Nazwiska
Autor: makrokosmos
2008-09-14 00:02:31
skoro Pan nie chce ujawniać prawdziwego nazwiska Wojciecha K. (który został postrzelony przy zamachu na Nikosia), to chyba lepiej napisać Wojciech K. niż wymyślać nazwisko Knitter; Tym bardziej że to samo nazwisko ma nosić rzekomy kochanek Papały. Tragedia. A poza tym może by Pan sprawdził, że \"krąg śmierci\" wokół Nikosia obejmuje także jego siostrę. Poza tym - on ma przecież więcej dzieci, niż Piotr (z pierwszego małżeństwa).

O błedach raz jeszcze
Autor: Sylwester Latkowski
2008-09-14 13:09:24
Błąd ten nie pochodził z mojej winy, powstał niezależnie ode mnie, w procesie edycyjnym książki. W dodruku został poprawiony i zamieszczono stosowna informację....

Jakoś dziwnie wpadki edytorskie są bardziej ważne niż wpadki i pomyłki w datach we wniosku ekstradycyjnym, co wytknęła strona amerykańska....

Wybiórcza lektura
Autor: Andrzej_P
2008-09-14 13:56:07
O majfinych układzikach służb, o których mówi ksiażka także milczenie. Zmilczą ją i film.

Na szczęście są księgarnie
Autor: \'ak
2008-09-14 14:03:57
top 10 (sprzedaż od 4 do 10 września) MATRAS Księgarnie

± 1. Europa walczy 1939-1945. Nie takie proste
zwycięstwo, Norman Davies
± 2. Trzepot skrzydeł, Katarzyna Grochola
± 3. Dom nad rozlewiskiem, Małgorzata Kalicińska
↑ 4. Powroty nad rozlewiskiem, Małgorzata Kalicińska, Zysk i S-ka
± 5. Gringo wśród dzikich plemion, Wojciech Cejrowski, Zysk i S-ka
↓ 6. Brida, Paulo Coelho, Drzewo Babel
∇ 7. Oko jelenia. Drewniana twierdza, Andrzej Pilipiuk, Fabryka Słów
∇ 8. Piekło pocztowe. Świat dysku, Terry Pratchett, Prószyński i S-ka

↑ 9. Zabić Papałę, Sylwester Latkowski, Rosner i Wspólnicy

∇10. Senność, Wojciech Kuczok, W.A.B.
↑11. Upoważnienie do szczęścia, Katarzyna Grochola, WL
∇12. Stambuł. Wspomnienia i miasto, Orhan Pamuk, WL
↓13. Apelacja, John Grisham, Amber
↓14. Łowcy Atlantydy, Andy McDermott, Amber
∇15. Zrodzone ze śmierci, Nora Roberts, Prószyński i S-ka
↓16. Listy miłości, Maria Nurowska, W.A.B.
↑17. Słup soli, Elżbieta Zubrzycka, GWP
↓18. Jedz módl się kochaj, Elizabeth Gilbert, Rebis
↓19. Rio Anaconda, Wojciech Cejrowski, Zysk i S-ka
↓20. Winnica w Toskanii, Ferenc Mate, Prószyński i S-ka

Herszmana juz nie ma w Helingborgu.
Autor: Calkiem prywatna persona
2008-09-18 12:43:11
Mniej wiecej od poltora roku. Co ciekawe rowniez jego syn i corka ktorzy byli z nim dawniej bardzo skloceni gdzies sie ulotnili,.Chyba ze zmienili adres i maja teraz zastrzezony.
Poza tym Herszman przez caly ten okres az do \"znikniecia\" wyjezdzal dosc intensywnie do Rosji - kilka razy w roku na 1-2 miesieczne pobyty. Wiec chyba tak sie \"tych\" ruskich nie bal.
Spotykam sie tam z starymi przyjaciolmi, pije wodke, wspominam i wypoczywam - to sa doslowne slowa Herszmana z przed dwoch lat.

Kiedys po \"Konfrontacji\" o Herszmanie wyslalem do Pana e-mail.
Szkoda ze bez odzewu. Teraz zaluje ze bardziej nie naciskalem.
Mysle ze jakiegos rodzaju \"dziennikarz sledczy\" moglby dostac od niego przy sprzyjajacych okolicznosciach niezly wywiad.
On byl dyskretny ale jednak wpadal w narcyzm i wtedy robil sie gadula. Taki czlowiek.


Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Film opowiada o aktualnej sytuacji panującej w polskich aresztach śledczych. Zdjecia rozpoczęto 1 września 2003 roku, ich zakończenie planowane jest w maju.
Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS