menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Sobotni przegląd prasy, czyli lepiej nie czytać prasy przy kawie, bo można zepsuć sobie poranną przyjemność jej picia 25-10-2008
Czytam wywiad z Olewnikami w dzisiejszej „Polsce”.  Danuta Olewnik mówi:

„Były obietnice, że sprawa będzie rozwiązana. Padały deklaracje, że to, co się wydarzyło, nie powinno się zdarzyć w państwie polskim. Pytano, jak to się stało, że nikt nam nie pomógł. PO i PiS załamywały ręce. I co się teraz dzieje ze śledztwem? Nic. Słyszymy, że spływają akta, że nie możemy nic z tym zrobić. Nikt nie jest zatrzymywany. W tym tygodniu byliśmy w Sejmie. Chcieliśmy pokazać tatę, że to nie jest jakiś oszołom, który rzuca się na człowieka. Miała być debata, ale wniosek przepadł.”
A na co liczyli, że maszyna prokuratorsko-policyjna przyzna się do błędów? Prokurator i policjant  zawsze ma rację, nawet jak jej nie ma to jest w stanie ją udowodnić. Czasami myślę, że w większości karierę w policji i prokuraturze robią ci, którz są w stanie udowodnić, że kłamstwo jest prawdą.

Dobrze pamiętam rozmowę z funkcjonariuszem Z., który przejawiał tak silną niechęć do rodziny, do ich oskarżeń (spotkaliśmy się kilka dni po transmisji telewizyjnej z Sejmu), że jakoś nie chciało mi się wierzyć w szczerość publicznego zapewnienia, że oni teraz wyjaśnią kulisy. Poszły zresztą pierwsze przecieki, kwity, do niektórych dziennikarzy na Krzyśka, na Olewników. Więcej wysiłku w pewnym momencie poświęcano znajdowaniu kwitów i haków na Olewnika niż wyjaśnianiu, jak to się stało, że tak spaprano śledztwo.

Nie wiem, czy na to liczył Romuald Szeremietiew, ale ma krótki tekścik w Gazecie Wyborczej. Inne media? (Szermietiew sam relacjonuje na swoim blogu: Wczoraj oglądałem dziennik TV1 – ani słowa o moim uniewinnieniu. Dziś zaglądam do gazet. Przyzwoity artykuł w „Naszym Dzienniku”, nijaki tekścik w „Gazecie Wyborczej”, malutka wzmianka w „Super Expressie” i... to wszystko.) A kogo interesuje była gwiazda newsów sprzed siedmiu lat? Bo jeśli liczył, że wiadomość o uniewinnieniu go z zarzutów korupcyjnych stanie się newsem wszystkich mediów, to musiałby liczyć na to, że media rządzą się jakimikolwiek zasadami. Powinien podziękować  Bogdanowi Wróblewskiemu,  że  w ogóle zdecydował się napisać i tak zatytułować. „Szeremietiew: „Nie jestem złodziejem”.

(1) komentarzy / + dodaj komentarz
:)
Autor: kobieta sceniczna
2008-10-26 00:33:41
Przynajmniej sobotę, proszę spędzać nie psując sobie przyjemności picia kawy.Dla odmiany postanowilam nie sledzic giełdy i spadku złotego.
Rano proszę wyjść na taras .Spojrzeć na zieleń i spokojnie wypić kawę.Dodatkowa radość z tego,że ta noc trwa dlużej.Powiedziałam radośc? Podejrzewam,że jak dla kogo:).
Pozdrawiam

Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Film dokumentalny, Produkcja Program II TVP & TPS Studio Filmowe, czas 64 minut; produkcja 2002 rok.
Nagroda: Najlepszy Polski film dokumentalny Festiwalu Filmowego w Kazimierzu nad Wisłą 2002.


Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS