menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Tabloizacja stanu wojennego 13-12-2008
Poranek 13 grudnia.  Marianna z Mini-Mini przełącza pomyłkowo na TVN24,  a tam stan wojenny w wersji uproszczonej, gdzie „frikowaty”  Robert Leszczyński, pozytywnie odstaje od reszty, od tabloidalnej próby ujęcia tego draństwa, które miało miejsce 27 lat temu. Leszczyński wyłamał się i przypomniał, że stan wojenny to nie tylko generał a prymitywne wojsko i milicja obywatelska na ulicach. Nie da się patrzeć na to jak traktuje się tamte wydarzenia w sposób pocztówkowy, sprowadzając do wspomnień o radiomagnetofonie Unitra.

Spod łóżka wyciągam laptopa, ściągam elektroniczne wydanie Świątecznej Gazety Wyborczej. Od dawna przegląd prasy nie ma nic wspólnego z szelestem papieru i zapachem świeżo wydrukowanej gazety. Liczyłem, że przeczytam większe fragmenty odtajnionych raportów płk. Ryszarda Kuklińskiego, a nie opracowanie. W zamian mam festiwal generała Jaruzelskiego, o którym nic nowego się nie mówi. I to nieznośne sprowadzenie 13 grudnia do jego postaci.  Tabloizacja stanu wojennego i tu trwa.

I już miałem wykasować plik „Wyborczej”, ale natrafiłem na rozmowę z Michałem Pisukiem o swoim scenariuszu do filmu, który nie powstał, poświęconego „Paktofonice”. Pisuk opowiada o tym, co jest normą w świecie filmowym, gdzie posiadanie dobrego scenariusza, historii, tematu nie oznacza, ze film powstanie. Wręcz przeciwnie.


(5) komentarzy / + dodaj komentarz
..
Autor: bombowiec333
2008-12-14 11:10:20
Gazeta Wyborcza to badziewie że hej !!!!
Tego się nie da czytać.

Jaruzelski był donosicielem Informacji Wojskowej
Autor: andy
2008-12-16 09:45:17
Cytat z \"Rzeczpospolitej\" dla przypomnienia tego, kto zorganizował stan wojenny...

Dossier agenta \"Wolskiego\"

(. . .) Teczek \"Wolskiego\" nie ma w archiwach IPN. Zniknęły prawdopodobnie w latach 70., kiedy Jaruzelski był już jednym z najbardziej wpływowych oficerów ludowego WP. W książce ewidencyjnej jest tylko adnotacja, że dokumenty są \"u kierownictwa\". Potem ich ślad się urywa. Co ciekawe, usiłowano też zatrzeć wszelkie ślady łączące Jaruzelskiego z agentem \"Wolskim\" w ewidencji operacyjnej Informacji Wojskowej. O ile jednak wyjęcie kart ze stosownych kartotek operacyjnych z reguły jest czynnością łatwą i nie pozostawiającą żadnych śladów, o tyle usunięcie zapisów z opasłych dzienników ewidencyjnych jest zdecydowanie trudniejsze. Zdecydowano się więc na zamazanie ich flamastrami. Czynność tą wykonano nieudolnie - flamastry wyblakły i dziś zapisy można bez problemu odczytać. Trudno jednoznacznie stwierdzić, czy ślady po agencie \"Wolskim\" zacierali jeszcze ludzie z podległej Jaruzelskiemu WSW, czy też może funkcjonariusze WSI już w czasach niepodległej Rzeczypospolitej.

Warto przy tym wspomnieć, że w 2005 r. opublikowano jeszcze jeden dokument dotyczący powyższej sprawy. Chodzi o raport enerdowskiego kontrwywiadu wojskowego z 14 marca 1986 r., który zdobył informacje o agenturalnej przeszłości Wojciecha Jaruzelskiego. Jest on tam charakteryzowany jako aktywny i wartościowy konfident, a jego oficerem prowadzącym w latach 50. miał być ówczesny młody oficer Informacji Wojskowej Czesław Kiszczak.

autor: Piotr Gontarczyk

Pana blog to też już tabloid...
Autor: onyx
2008-12-22 11:47:23
Pisząc o SW przywołuje Pan GW i \"ludzia honoru\", po co? Po co akurat ten szmatławiec który od początku swojego istnienia zakłamuje rzeczywistość a tamten czas w szczególności. W sieci aż roi się od nowych materiałów a Pan reklamuje trybunę ludu ;-)))) Tak co roku? Żenua. http://www.polityczni.pl/zima_wasza_polska_nasza,,audio,51,3117.html

Choroba nienawiści
Autor: Bura
2008-12-22 17:21:56
Wystarczy wspomnieć o \"GW\", aby odezwał się chór nienawistników. Porwonywanie Wybroczej do Trybuny Ludu sprawia niektorym anonimowym bohaterom rozkosz, niczym udana masturbacja. Jeżeli \"GW\" to \"TL\", do czego przyrównać \"Nasz Dziennik\"? Tygodnik \"rzeczywistość\"? Problem ludzi chorych na nienawiść, to nie tylko ich dramat. Wdzierają się na każde forum, źli, nabuzowani. Plują swoim jadem i zarażają innych. \"GW\" to nie jest święta krowa, można ją krytykować, podobnie jak można krytykowac \"Gazetę Polską\", czy \"Tygodnik Powszechny\". Ale szkoda, że krytyka Latkowskiego wywyołuje paskudną reakcję niejakiego Onyxa. ON, tak jakby czekał na hasło, podaje odzew: nienawidzę! To nieuleczalna przypadlość.

Onyx
Autor: Nikt
2008-12-23 13:56:20
Gdy słyszę \'żenua\' zaczynam się wylewać...

Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Klatka – film dokumentalny. Praca nad filmem trwała od 24.10.2002 roku, zakończono ją  22 października 2003. Planowana premiera filmu - listopad 2003.
Scenariusz i reżyseria: Sylwester Latkowski; zdjęcia: Tomasz Michałowski, Karina Kleszczewska; montaż: Krzysztof Szpetmański; dźwięk: Igor Grątkowski; redakcja Jerzy Kapuściński, Grażyna Bryżuk; postprodukcja PAY studio TV; grafika: Studio Rogala: sprzęt do realizacji Mega TV; technika realizacji Sony IMX 16:9; producent wykonawczy Opusnet; Produkcja: Agencja Filmowa TVP dla Programu 2, Opusnet, T1-teraz, Sylwester Latkowski


Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS