menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Rok 2009 wystawi rachunek politycznej szpicy blogerów 02-01-2009
To będzie mój szósty rok w świecie blogosfery. Od lat przyglądam sie jak w Polsce rozwija się ta internetowa rzeczywistość wymiany informacji, poglądów, opinii. Z roku na rok jest coraz lepiej. Blogosfera rozwija się wbrew tym, którzy chcieliby ją okiełznać i przerobić na swoją modłę. Czy zwróciliście uwagę, że szefami jury w konkursach na bloga, blogi, blogerów, są osoby nie potrafiące od lat zbudować swojej pozycji w net- świecie; nie prowadzące bloga; osoby, które poniosły klęskę w prowadzeniu bloga, nie wytrzymały nawet kilku miesięcy; nie rozumiejący w ogóle blogosfery, patrzący na nią jak na gazetę i telewizję.
Ten rok nie tylko w mediach elektronicznych i prasowych przyniesie zmiany. Będzie to pierwszy rok kryzysu wartości w polskiej blogosferze. Niektórym przyjdzie zapłacić cenę za upolitycznienie, bo pod pięknymi hasłami swobody, wolności, niezależności część szpicy blogerów dobrowolnie wdziała na siebie skórę politycznych komisarzy. 

To będzie zły rok dla wirtualnych decydentów, którzy chcieli zawładnąć światem blogerów,  tworząc portale, platformy, decydując kogo wynieść na wierzch, a kogo podlinkować u samego dołu strony. Ostatecznie uzurpatorzy świata blogosfery będą musieli uznać swoją porażkę. Ich koncepcje już od dawna znalazły się w kompletnej rozsypce.  Teraz zagryzając zęby, z bólem, muszą publikować  wpisy do niedawna dla nich autorów „No name” lub „drugorzędne” nazwiska ze świata mediów, których nazywali blogowymi przystawkami.

A nie taką wyznaczono im  przecież rolę w zaciszu redakcji i kawiarnianych stolików, w szczególności przy Placu Trzech Krzyży w Warszawie. Blogowe przystawki miały dawać alibi, scenografię, by fiestować siebie, swoich kumpli z klasycznych mediów. To oni, tuzy „poważnych” mediów, mieli błyszczeć na nowym firmamencie kształtowania opinii publicznej - internecie. Potraktowanie jednak z buta „niepoważnego internetu”, usilne lansowanie siebie, wyróżnianie takim czy i innym kolorem na nic się zdało.  To właśnie profesjonaliści okazali się być nieprofesjonalni w sferze blogosfery a nie niby amatorzy-blogerzy.

Świat blogosfery to nie gazeta, którą można sobie zredagować pod swoim kątem widzenia. Do tego wniosku zaczynają dochodzić już niektórzy polscy redaktorzy i publicyści. Znając ich tendencję do formatowania, narzucania swoich poglądów, tak łatwo nie odpuszczą, ale czas się im pogodzić z myślą, że to przystawki ich zjadły, więcej, to oni teraz stają się przystawkami w świecie polskiej blogosfery. 

Podsumowując, rok 2009 będzie dobry dla polskiej blogosfery, bo przewietrzy środowisko, atmosferę, a niektórym głowy.

(3) komentarzy / + dodaj komentarz
sfery blogerskie
Autor: Nat.
2009-01-03 17:14:43
czas na dokument \"Blogersi\" autorstwa Sławomira Latkowskiego

wolność wedłyg Salonu24
Autor: nowy rok_po swojemu
2009-01-03 19:48:02
Właściciele blogmedia24.pl zarejestrowali kilka dni temu domenę nowysalon24.pl, która różni się \"kropką\" od adresu salonowego. Liczą zapewne na to, że użytkownicy będą się mylić wpisując tymczasowy adres salonu i zapomną o kropce. Dzięki temu blogmedia24.pl sprytnie podbiją sobie (skromne chyba) statystyki.

To działanie jest oczywiście nielegalne, ale szkoda czasu na chodzienie po sądach, zwłaszcza, że \"nowy\" zniknie dziś. Zadziwiające jest niespotykane chamstwo tych, którzy tę fantastyczną akcje przeprowadzili. Na salon24.pl banerów blogmedia24.pl jest duzo, na wielu blogach ich sympatyków. Dziwne to zachowanie w gościcnie. Gdy gospodarz na chwile się odwrócił, goście próbują mu zwędzić dwie srebrne łyżeczki.

Wszystkie banery blogmedia24.pl opublikowane w salon24.pl łamią regulamin, gdyż osoby wieszające te banery nie mają na to zgody. Nawet jesłi uważają, że taką zgodą mają, to właśnie ją utracili.

Proszę, by do jutra do godz. 20 WSZYSTKIE banery promujące blogmedia24.pl zostały usunięte z blogów. Blogi, na ktorych pozostaną, będą traktowane zgodnie z regulaminem.

Radosław Krawczyk

-rzeczywistość jednak sugeruje jeszcze większą kontrolę,
Autor: prawica.net
2009-01-03 21:04:24
Zgadza się
pi, 02/01/2009 - 19:32 | lav

Nacisnąłem pod artykułem na słówko ,,Skomentujesz?\" i myślę sobie, co tu komentować? Wszystko się zgadza panie Sylwestrze! Zatem powodzenia w 2009 r.

chciałbym uwierzyć w te miłe perspektywy
pi, 02/01/2009 - 22:29 | alik3

-rzeczywistość jednak sugeruje jeszcze większą kontrolę,
i to właśnie \"netu\"

To jest: Krzysztof Laskowski
Różne zasmarkane służby
pi, 02/01/2009 - 22:52 | Krzysztof Laskowski

i inne bandy zidiociałych biurokratów z chęcią będą przeglądać i cenzurować strony internetowe, tym bardziej że praca ta nie wymaga wielkich umiejętności. Urzędas jeden z drugim będzie świetnie się bawił jako cenzor za nasze podatki.

Kilka miesięcy temu słuchałem wypowiedzi znajomego urzędnika o sposobach rekrutacji i pensjach biurokratycznych. Jeśli ktoś myśli, że JKM przesadza, mówiąc o zżerających ciężko zarobiony majątek socjalistycznych s...synach biurokracji, głęboko się myli. Kiedy kilka lat posiedzi się na jakiejś posadzie w większym mieście i ma się jako takie dojścia, zarabianie ponad 10 tys. zł miesięcznie nie stanowi problemu. Nie należy się dziwić, że biurokratyczna zgraja nie chce przywrócenia ustawy Wilczka oraz wymyśla kolejne pomysły na uzasadnienie własnego istnienia i okradania uczciwie pracujących.

KKL


\"zasmarkane służby\"
sob, 03/01/2009 - 07:45 | Ant

trafne określenie i w pełni się zgadzam z ponurymi refleksjami.
Takie miernoty są też świetnie korumpowane za ciepłe posadki. Zobowiązane są jedynie do działań zgodnych z wolą ludzi spoza kurtytyny.

Nie miejmy jednak złudzeń. \"Bojówkarze\" będą działali nadal.
Nigdy wcześniej dezinformacja i \"propaganda szeptana\" nie była tak tania w realizacji jak obecnie- okresie upowszechnienia internetu. Coraz też zmyślniejsze powstają sposoby wpływania na poglądy ludzi.
Jedyna rada, to trwanie przy podstawowych wartościach- to najskuteczniejszy filtr w
--------
www.prawica.net

Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Sylwester Latkowski znów zaskakuje - tym razem pozytywnie. "Kamilianie" to oszczędny, ale poruszający dokument. Byli już rugbyści, blokersi. Był polski show-biznes. Tym razem enfante terrible polskiego dokumentu zrobił film o zakonnikach. Ale tak naprawdę to film o życiu, a raczej śmierci. Kamilianie - bohaterowie filmu to ludzie, którzy swoje życie ofiarowują chorym. Niby to nic wielkiego. Kilka tysięcy polskich pielęgniarek codziennie robi to samo. Jednak Kamilianie to nie pielęgniarze, nie lekarze - to bracia w śmierci.
Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS