menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Dlaczego Pazik przebywał samotnie w celi? 19-01-2009
Robert Pazik przebywał na oddziale dla więźniów niebezpiecznych,  potocznie zwanym  „N-ką”. Obowiązuje tam obostrzony rygor i wzmożone środki kontroli.  To najbardziej dolegliwa dla więźniów i aresztantów forma osadzenia.
Zastanawiać może, dlaczego Robert Pazik przebywał sam w celi? Służba Więzienna doskonale wie, że osoby, które mogą popełnić samobójstwo nie powinny być pozostawione samotnie w celi. Zazwyczaj w takich przypadkach umieszcza się drugą, zaufaną dla strażników osobę, która ma pilnować potencjalnego samobójcę, kontrolować jego stan psychiczny. Podaje się więźniowi środki antydepresyjne. Dlaczego nie uczyniono tego w przypadku Pazika? Argument, że był niebezpieczny jest nietrafiony, w zakładach karnych niebezpieczni przebywają razem w celach. Poza nielicznymi wyjątkami, kiedy rzeczywiście wykazują agresję do współwięźniów.

Kolejne pytania, na które należy odpowiedzieć: Czy Robert Pazik był poddawany kontroli psychologicznej? Jak wyglądała kontrola penitencjarna Pazika? Tym nie zajmują się strażnicy, a tzw. „wychowawcy”.  Czy zauważyli oni jego zły stan psychiczny? Jeśli tak, to czy zostało to odnotowane i jakie środki podjęto, by zapobiec samobójstwu?

(8) komentarzy / + dodaj komentarz
SW
Autor: Nat.
2009-01-19 12:24:19
dyrektor pewnego ZK mówił mi prywatnie, że antydepresanty zamulają i ogłupiają... i żeby ich unikać na ile się da... ...

a nie mogę zrozumieć dlaczego często ludzie wychodzący z więzień, wychodzą uzależnieni od narkotyków...

znam jednego wychowawcę więziennego... ale nie rozmawiam z nim na jego tematy zawodowe - jesteśmy współautorami zbioru poezji i filmu offowego posługującego się więźnickim językiem migowym

...
Autor: L
2009-01-19 23:44:39
Wkurwiająca polska rzeczywistość...Nic do- nic u-....

pytań jest więcej,
Autor: warmiaczka
2009-01-20 00:36:29
w zasadzie w tej sprawie są nadal same pytania, ale mnie dręczy takie trochę z boku: Dlaczego obraz z kamer nie jest rejestrowany i przechowywany i dlaczego po samobójstwie Kościuka ani szef więzienia w Płocku ani jego zwierzchnicy nie nakazali zapisywania obrazu?
Tłumaczenia o kosztach można między bajki włozyć.

Dwie strony medalu
Autor: Monika
2009-01-20 13:16:43
O ile dobrze doczytałam z innych źródeł Pazik był od roku w tym więzieniu na warunkach totalnego odosobnienia. Nie jest więc tak, że przyjechał, wziął i umarł. Miał świadomość, że długo nie pożyje (sam o tym mówił w trakcie zeznań chyba na wiosnę zeszłego roku). Można przyjąć więc takie założenie, że samobójstwo było kwestią czasu i się do niego psychicznie przygotowywał. To raz.

Kamera więzienna nie może \"podglądać\" więźnia w części sanitarnej zgodnie z Europejskim Prawem, które mamy w obowiązku przestrzegać. Wiedzą o tym zarówno więźniowie jak i strażnicy. To jedyne miejsce w celi, gdzie można popełnić samobójstwo, że tak powiem w wersji intymnej bez udziału \"podglądaczy\". Straznik ma obowiązek odwiedznie więżnia przynajmniej raz na godiznę, co też się stało.

W tej sytuacji rzeczywiście najlepszym rozwiązaniem byłoby posadzenie we wspólnej celi współwięźnia współpracującego ze strażnikami. Tylko że akurat w tym więzieniu są same cele jednoosobowe dla \"Niebezpiecznych\".

Zgaduję, że kwestie proceduralne zadecydowały żeby Pazik odbywał karę akurat w tym a nie innym więzieniu, nieprzystosowanym do 2-osobowych cel dla niebezpiecznych. Pytanie: czy warto było zmienić procedury by ocalić jedynego współsprawcy morderstwa Olewnika?

Tego typu dywagacje są niestety w tej chwili już klasyczną \"musztardą po obiedzie\". I tak sobie myślę, że szukanie winnego tego samobójstwa odwraca uwagę mediów od rzeczywistego problemu. znalezienia odpowiedzi na pytanie: Dlaczego tak naprawdę porwanie Olewnika skończyło się śmiercią tegoż mimo opłaconego okupu i kto odpowiada za tyle dziwnie powiązanych błędów ze strony policji.



?
Autor: iv
2009-01-20 15:56:53
może należałoby się przyjrzeć zwłokom?
zabili go i uciekł i po kłopocie.
można w spokoju wypić kawę w biurze.


--------------------
można nie publikować (mnp)

statystyki
Autor: Nat.
2009-01-21 11:25:26
interesujące byłyby statystki PZ odnośnie podobnych zdarzeń - czy często zdarza się, że aż trzech współwinnych jest psychicznie w stanie popełnić samobójstwo - może na zasadzie \"fali\" ... wiadomo, że podawanie w mediach informacji o samobójstwach podwyższa statystyki

nierozwiazywalne
Autor: mario
2009-01-21 22:56:49
to jakas komletna paranoja cela dwuosobowa ale dlaczego byly tam dwa lozka,monitoring ale dlaczego kamera nie widziala wszystkie i nie bylo nagrania,rozmowa z bratem dlaczego nie bylo cenzora.przeniesiony do sztumu a sedzia miejscowy nie wie do jakiej sprawy ma byc pazik sluchany.inna sprawa ze komisja nic nie da bo pokaze rodzine olewnikow jak kombinatorow i dorobkiewiczow impreza mlodego olewnika dla policjantow to byla ponoc impreza majaca lagodzic jakis miejscowy konflikt.i niestety oni na tym przegraja.sprawa jest prosta po chcialo wykorzystac olewnikow propagandowo ale trudne sledztwo bo wzyscy maj zamknieta albo zamykane smiercia mordy poniewaz w tym systemie nie ma im to jest bandytom nic dom zaoferowania.zmniejszenia kary amnestja nadzwyczajne zlagodzenie wiec jest jak jest.wlasciwie jest tu jedno rozwiazanie olewnik powinien zaproponowac duza kase jezeli ktos ujawni istotne elementy jasne ze zglosza sie cwaniacyn ale tylko naprawde duza kasa moze zmienic losy tej sprawy.ktos musi puscic farby nikt tego nie zrobi tak sobie to oczywiste

Pytanie
Autor: Natalia
2009-01-22 20:55:18
Witam Panie Sylwestrze.
Wiem, że sprawa Krzyśka jest dla Pana ważna. Ale co do pseudo-samobójczej śmierci Pazika to ja mam jeszcze jedno pytanie. A mianowicie jeśli Pazik powiesił się na prześcieradle to czy strażnik obserwujący monitoring nie zauważył, że robi on coś z prześcieradłem? Przecież musiał je jakoś zdjąć z łóżka, zanieść tam gdzie się powiesił. Strażnik stracił go z pola widzenia na około 30 minut, a wcześniej nic nie widział? Kiedy Pazik to zrobił, kiedy wziął prześcieradło? Zanim zniknął czy w międzyczasie jeszcze wracał do łóżka?

Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Potężny mężczyzna powolnymi ruchami, nieco leniwie, goli głowę. Opowiada o swoim barwnym życiu, o więzieniu i drużynie rugby. Ale nie jest to kadr z amerykańskiego obrazu "Urodzeni mordercy", a jedna ze scen polskiego filmu dokumentalnego Sylwestra Latkowskiego o chuliganach Arki Gdynia, których teraz bardziej niż rozróby fascynuje męski, twardy sport.
(...) Kamera podąża za bohaterami niemal wszędzie. Jest na treningu, meczu, w szatni, w samochodzie i nawet w łazience.


Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS