menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Nie wierzę Walendziakowi, że nie ucieszył się z przegranej PIS 19-03-2009
Kiedy Wiesław Walendziak  w wywiadzie z Agatą Nowakowską i Dominiką Wielowieyską dla Gazety Wyborczej „Dlaczego rzuciłem PIS?”, na pytanie „Odetchnął pan z ulgą, gdy pańska dawna partia – PiS – przegrała wybory?”, odpowiada: „Nie”, nie wierzę mu.

Dobrze wiedział, że miał być jednym z tych, których za rządów PIS miano publicznie pokazać z kajdankami na rękach.

Nie rozumiem, dlaczego nie udzielił szczerej odpowiedzi? Nadal się obawia swoich dawnych kolegów? Ale reszta wywiadu warta jest  przemyślenia i zastanowienia się, czy tak ma dziać się w Polsce?

Szkoda tylko,że nie zapytano Wiesława Walendziaka, czy wszystkie metody pijarowskie stosowane przez Prokom, z perspektywy czasu, uważa za właściwe i słuszne? Buta w kontaktach z mediami także zapracowała na wizerunek, który dzisiaj jest trudno podnieść. Opieranie się na układach, towarzyskich znajomościach w mediach nie jest wystarczające.

(1) komentarzy / + dodaj komentarz
media relations Prokomu
Autor: Nat.
2009-03-20 14:21:41

w ramach MR był sugerowane, że Anna Marszałek, znana dziennikarka śledcza, w celu pozyskania informacji była na 16. piętrze Marriotta zanim wjechałą na 40.

ta sprawa była dyskutowana na GoldenLine - zabrałam głos i wyśmiałam frajerów, którzy tak \"inteligentnie\" prowadzą swoje MR... (jednocześnie pogratulowałam Ani, że gdyby była nieatrakcyjna, prawdopodobnie nie byłoby żadnych takich insynuacji)... jakoś \"przypadkiem\" już nie można się dostać do tego wątku (\"PR panów z Prokomu\")

http://www.goldenline.pl/forum/public-relations-w-praktyce/szukaj?q=marszałek - proszę spróbować wejść na ten archiwalny link, może komuś jednak się uda



Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Potężny mężczyzna powolnymi ruchami, nieco leniwie, goli głowę. Opowiada o swoim barwnym życiu, o więzieniu i drużynie rugby. Ale nie jest to kadr z amerykańskiego obrazu "Urodzeni mordercy", a jedna ze scen polskiego filmu dokumentalnego Sylwestra Latkowskiego o chuliganach Arki Gdynia, których teraz bardziej niż rozróby fascynuje męski, twardy sport.
(...) Kamera podąża za bohaterami niemal wszędzie. Jest na treningu, meczu, w szatni, w samochodzie i nawet w łazience.


Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS