menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Trzy dyktafony. Karnowski podejrzewa Julkego, że korzystał ze służbowego dyktafonu CBA 24-03-2009
Na dzisiejszej konferencji prasowej prezydent Sopotu Jacek Karnowski wspomniał coś o znikającym dyktafonie Sławomira Julkego. Przeszło to bez echa. A może warto jednak zapytać, czy to jest prawda? Karnowski w czasie mojego ostatniego pobytu w Sopocie i nocnego spotkania z nim, dał mi kartkę z tekstem swego autorstwa zatytułowanym „Trzy dyktafony”, wówczas machnąłem ręką. Przyznam, że nie chciało mi się wówczas nawet przeczytać. Rozmowa z nim przypominała rozmowę z kimś, kto dryfuje na skałę, by tam rozbić się doszczętnie. Chwilami irytował niezrozumieniem specyfiki funkcjonowania mediów, pozycją roszczeniową wobec nich. Nie był szczery we wszystkim. I ta nieznośna teoria spiskowa mająca wytłumaczyć wszystko co się z nim dzieje, była nie do zniesienia. Dzisiaj wyprostowałem pogiętą kartkę z tekstem Jacka Karnowskiego, oto co broniący się przed zarzutami korupcji prezydent na niej napisał. Może warto podejść do tego na chłodno i nie odmawiać Karnowskiemu prawa do wysłuchania jego racji. Poniżej tekst Jacka Karnowskiego (pisownia oryginalna):
„Co łączy trzy śledztwa (V Ds. 110/07; RSD - 6108!GD. VDs.365/08; 1V 11 Ds. 22/08) Tzn. śledztwa w sprawie Pawła S., Łazienek Północnych oraz Afery Julkego. Łączy kilka rzeczy: moja skromna osoba, oskarżenia o korupcje bądź jej próbę, dzieją się one w Sopocie....ale łączy je też wyjątkowe urządzenie - DYKTAFON.

W sprawie pierwszej -- S. Pawła - miał on nagrać w rozmowę korupcyjną w sierpniu 2006 z moim zastępcą Czarkiem Jakubowskim. Zeznał tak przebywając w areszcie w 2007 roku, za jakieś wyłudzenia. Są dokumenty, że w sierpniu 2007 interesował się nim CBŚ. To dziwne, że CBŚ interesował się jakimś tam S. siedzący w Areszcie Śledczym    chyba, że zestawi się to z faktem, że rzekoma rozmowa korupcyjna z Cezarym Jakubowskim miała być nagrana na dyktafonie zdeponowanym przez S. u oficera CBŚ M. Ten ostatni temu zaprzecza mówiąc, że S. Pawła zna wprawdzie z dzieciństwa ale widział go ostatnio 5 lat temu. Ale nie wyjaśnia skąd S. miał numer jego komórki siedząc w areszcie. Po Sopocie chodzi za to wiadomość, że S. był informatorem M. No ale dyktafonu nie ma ! Nagranie też gdzieś zginęło.

Sprawa druga rzekomej łapówki dla mnie za odstąpienie od eksmisji i egzekucji długów od Krzysztofa Z. za Łazienki Północne - dyskotekę na plaży...też łączy się z jakimiś nagraniami rozmów korupcyjnych. Trwa chyba dalej śledztwo w tej sprawie. Czy są te nagrania, czy jest dyktafon - nie wiem. Ale ponoć Z. tworzył sobie ..płytotekę" swoich rozmów. Acha, Łazienki Północne chronili oficerowie CBS.

A jak do tego dodać - jak twierdzili dziennikarze - że przed wyborami jesienią 2007 miałem być zatrzymany, to może nie jest to śmieszne. Informowałem po wyborach o tym członków rządu, ale proszono mnie o.. ..dowody.

No i trzeci dyktafon - najsławniejszy Julkego. Gdzie jest nie wiadomo ! ponoć zdeponował dyktafon u kolegi. Ale jak to możliwe, że nie ma go prokuratora krajowa?! Jak to możliwe, że postawiła zarzuty na podstawie pociętej kopi i niepełnego nagrania!? Jak to możliwe, że nikt nic sprawdził jego lewych interesów z Ruchem, że nieznane są szczegóły transakcji domu handlowego Laura - nie ma w sądzie rejestrowym najważniejszej strony umowy, tej z rozliczeniami i partnerami biznesu. A Urząd Miasta i moją osobę trzepie się stosując metodę „trałowania" w myśl zasady Dzierżyńskiego: dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie.

Trzy sprawy. trzy nagrania. trzy dyktafony. w tym dwa na pewno „znikające". A może lepiej ich nie pokazywać bo okaże się, ze służbowe....”

(5) komentarzy / + dodaj komentarz
panie Redaktorze,
Autor: sopocianin
2009-03-25 14:04:53
Jacek Karnowski od zawsze wyznawał spiskowe teorie dziejów. Kiedyś za wszystkie ataki na siebie winił jednego młodego i inteligentnego działacza PiS, który jednak wycofał się z polityki, siedzi gdzieś po cichu w Warszawie i zarabia pewnie uczciwie na życie, a ataki pozostały. Ciężka atmosfera wokół Sopotu to nie tylko działalność Karnowskiego- on stał się ofiarą swojego kryzysu wieku średniego (panienki, imprezki, zabawa z biznesmenami i politykami) i po prostu poczuł się tak bezpieczny i mocny, że zatracił instynkt samozachowawczy. Przeciwników (poza wspomnianym młodym działaczem PiS, o którym wiedział, że ten mógłby go zastąpić więc atakował jego i jego rodzinę jak mógł i kiedy mógł ) nie traktował poważnie. Jak widać- zrobił wielki błąd: nie traktował poważnie pracy swoich byłych młodych sojuszników, których usunął z PO \"za pyskowanie\" - a okazało się, że młodziaki mieli dużo czasu i dobrych chęci i wspierani przez młodego działacza PiS i jego kolegów z PiS, doszli do wielu ciemnych sprawek. Dużo ciekawszą postacią jest wspomniany Czarek, który rozprowadzał sprawy biznesowe w mieście, przed obliczem przełożonego Karnowskiego zachowując wygląd lichy i durnowaty. Dyktafon Julkego to temat zastępczy Panie Redaktorze i nie ma się co nim martwić. Jest zdeponowany w bezpiecznym miejscu i nikt i nic nie udowodni, że nagrania były zmanipulowane. Co lepsze, nie o dyktafon i nie o Julkego tu chodzi- sprawa dużo poważniejsza i trudniejsza niestety dla organów ścigania- Centrum Haffnera. nie ma co bronić tych facecików, nie ma co...

witaj Michale
Autor: zuzia
2009-03-25 20:56:12
Dawno nie było ani słychać ani widać kolegi - odważnego młodzieńca z PiS - Michała Rachonia. Ja mu zazdroszczę, to jest ponadregionalny mistrz autopromocji. Niby o Karnowskim - a tak na prawdę o sobie pisał w komentarzu. Nie da nam o sobie chłopak zapomnieć.
Co do tekstu - szkoda, że dziennikarze pobieżnie traktują \"sprawę sopocką\". Może z lenistwa, może ze strachu. Wolą bazować na przeciekach prokuratury do rzepy i z rzepy spisują. Łatwiej, bezpieczniej? No i nie narażą się na niemiłe przesłuchania w wykonaniu prokuratora. Dziennikarstwo zza biuka. Nowa moda.

wasn\'t me
Autor: mr
2009-03-27 12:37:22
Zapraszam do siebie na bloga:

http://michalrachon.salon24.pl/394009.html

Droga Zuzo, w sprawie Sopotu jeśli się już wypowiadam to pod nazwiskiem i na ogół na swojej stronie www.

dyktafon
Autor: wh295
2009-04-02 13:28:24
tak schowany, że przepadł :)

CBA=CBŚ
Autor: SilentiumUniversi
2009-04-04 07:42:27
Jak ma być? Raz jest CBA, raz CBS a raz CBŚ

Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Satyra dokumentalna. Po raz pierwszy kamera zagląda za kulisy szołbiznesu w Polsce. Obok znanych postaci ze sceny muzycznej jak Krzysztof Krawczyk, Marek Kościkiewicz, Robert Leszczyński, Maciej Maleńczuk, Myslovitz , Marek Sierocki, Piotr Metz, Hirek Wrona, Michał Wiśniewski, Negatyw, poznajemy nieznanych szerszej widowni decydentów, szare eminencje polskiego szołbiznesu. Film ukazuje przemilczaną dotąd stronę szołbiznesu w Polsce, w którym normą jest oszustwo, manipulacja.


Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS