menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

List w obronie dziennikarki skazanej z art. 212 KK 30-03-2009
Prezydent RP Lech Kaczyński
Prezes Rady Ministrów Donald Tusk
Rzecznik Praw Obywatelskich Janusz Kochnowski
Minister Sprawiedliwości Andrzej Czuma
Sejmowa Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka

W obronie dziennikarki skazanej z art. 212 KK

7 października 2007r. Katarzyna Brudnias, była dziennikarka „Super Expressu” została skazana przez Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy, IV Wydział Karny,  na 1 rok pozbawienia wolności (w zawieszeniu na 2 lata) oraz 15 tys. zł. grzywny w procesie wytoczonym jej przez Mariana J.  za czyn z art.212 par. 2 kodeksu karnego.Wyrok został podtrzymany 28 maja 2008r. przez Sąd Okręgowy w Warszawie, IX Wydział Karny - Odwoławczy.
Obecnie zgodnie z prawem kasację od tego wyroku można wnieść tylko za pośrednictwem ministra sprawiedliwości i Rzecznika Praw Obywatelskich. Minister wniosek dziennikarki odrzucił. Teraz  Katarzyna Brudnias walczy o kasację u Rzecznika.

Przypadek Mariana J.  i jego brata Marcina, Katarzyna Brudnias opisywała w 2003 r. w serii interwencyjnych artykułów na łamach „Super Expressu”. Publikacje te powstały z powodu bezczynności organów ścigania, bezsilnych wobec wieloletniej pedofilskiej aktywności braci J. , o której redakcję informowała między innymi policja. Celem artykułów Katarzyny Brudnias była ochrona dzieci narażonych na niebepieczeństwo ze strony braci J.

Sąd skazał dziennikarkę nie podważając, że w mieszkaniach Mariana i Marcina J. policja kilkakrotnie znajdowała wielkie ilości kaset video i zdjęć z pornografią dziecięcą, a bracia zostali zatrzymani. Policjanci zeznali w Sądzie, że obaj bracia widnieli na pornograficznych zdjęciach z dziećmi, które znajdowały się w mieszkaniach. Sąd nie podważył również faktu, że w oficjalnym komunikacie z 29 kwietnia 2003r. rzecznik prasowy Komendy Głównej Policji, oświadczył, że obydwu braci zatrzymano w ramach śledztwa dotyczącego produkcji i rozpowszechniania treści pornograficznych z udziałem dzieci. Co do tego, że w mieszkaniu braci J. znaleziono materiały pedofilskie, nie mieli wątpliwości biegli eksperci. Przed Sądem przedstawiono również dowody na to, że nazwiska bracia J.  w przeszłości występowały w innych śledztwach dotyczących rozpowszechniania pornografii dziecięcej. Marcin J.  został w jednej z takich  spraw skazany na 2 lata więzienia.

W uzasadnieniu wyroku Sąd zawarł kuriozalne stwierdzenia, że „z faktu posiadania nagrań o charakterze pornograficznym nie można jeszcze wyprowadzać wniosku, że ich posiadacz jest pedofilem, zboczeńcem, pomaga bratu pedofilowi”.

Sąd stwierdził też, że „nie ustalono żadnej osoby pokrzywdzonej” chociaż na kasetach znalezionych u braci J.  nagrane są drastyczne sceny z udziałem dzieci, niewątpliwie pokrzywdzonych w tej sprawie a molestowane, obecnie osoby dorosłe, z którymi kontaktowali się dziennikarze, stanowczo uważają się za pokrzywdzone. Na nagraniach występuje Marcin J. Nie udało się udowodnić, że za kamerą stoi jego brat, ale dziennikarka miała prawo do stwierdzeń, że co najmniej akceptował on pedofilskie działania i nie próbując im zapobiec przyczynił się do dramatu uwiecznionych na filmach dzieci. 

Zwracamy uwagę, że w obecnie obowiązującym kodeksie karnym (art. 202 par.3) penalizowane jest samo posiadanie w miejscu zamieszkania materiałów pornograficznych o charakterze pedofilskim. Wydając wyrok Sąd wprawdzie musiał oprzeć się o przepisy obowiązujące w 2003r. (kiedy posiadanie wymienionych materiałów nie było karane) jednak powinien wziąć pod uwagę fakt, że nowe prawo powstało właśnie z powodu niewystarczającej ochrony ofiar pedofilii.

Tymczasem Sąd w sentencji wyroku w ogóle nie odniósł się do tego, że  zaostrzono prawo. Stwierdzając, że z faktu posiadania treści pedofilskch „nic jeszcze nie wynika”, Sąd zdaje się polemizować z nowymi zapisami w tym zakresie.

Uważamy, że wyrok Sądu na dziennikarkę jest głęboko niesłuszny, niesprawiedliwy i dowodzi elementarnego braku wrażliwości ze strony osób orzekających w tej sprawie.
Sprawa Katarzyny Brudnias powinna zostać rozpatrzona w drodze kasacji.

Domagamy się przeprowadzenia działań celem ustalenia tożsamości dzieci występujących na pedofilskich nagraniach, tak by mogły wskazać sprawców przestępstwa.
Uważamy że Sąd,  który wydał wyrok, wyjątkowo tendencyjne potraktował dziennikarkę i bezdusznie podszedł do dramatu  ofiar pedofilii.

Stefan Bratkowski (honorowy prezes SDP)
Marek Balawajder (RMF)
Jerzy Bekker (komentator)
Beata Biel (TVN)
Maria Bnińska (PR Media&Realtions)
Andrzej Bober (publicysta)
Jacek Borkowicz („Dziennik”)
Tomasz Butkiewicz (Dziennik)
Jakub Chełmiński (Dziennik)
Wojciech Czuchnowski („Gazeta Wyborcza”)
Roman Daszczyński („Gazeta Wyborcza”)
Zuzanna Dąbrowska  („Dziennik”)
Maciej Duda („Dziennik”)
Piotr Gabryel „Rzeczpospolita”
Dorota Gawryluk („Polsat”)
Mariusz Gierszewski („Radio Zet”)
Cezary Gmyz „Rzeczpospolita”
Artur Grabek „Dziennik”
Piotr Gursztyn „Dziennik”
Jarosław Jabrzyk (TVN)
Janina Jankowska (dziennikarka radiowa)
Aleksandra Karasińska (dziennikarka)
Bertold Kittel (TVN)
Leszek Kraskowski („Dziennik”)
Agnieszka Kublik („Gazeta Wyborcza”)
Tomasz Lachowicz („Gazeta Krakowska”)
Sylwester Latkowski (reżyser)
Maria Leśnikowska ( TVP)
Joanna Lichocka, publicystka;
Łukasz Lipiński („Gazeta Wyborcza”)
Piotr Machajski („Gazeta Wyborcza”)
Anna Marszałek („Dziennik”)
Andrzej Mężyński („Dziennik”)
Paweł Mioduski („Dziennik”)
Bogdan Miś (Studio Opinii)
Anna Monkos („Dziennik”)
Andrzej Nierychło (TV Biznes)
Roman Osica (RMF)
Marcin Pietraszewski („Gazeta Wyborcza”)
Wiesław Podkański (Izba Wydawców Prasy) 
Emilia Przybył („Dziennik”)
Jacek Rakowiecki „Film”
Janusz Rolicki („Fakt”)
Marta Ryczowolska („Dziennik”)
Piotr Semka („Rzeczpospolita”)
Ernest Skalski (publicysta)
Jerzy Sułowski („Gazeta Krakowska”)
Olaf Szewczyk („Dziennik”)
Donat Szyller („Dziennik”)
Dominik Uhlig („Gazeta Wyborcza”)
Mateusz Weber („Dziennik”)
Dominka Wielowieyska („Gazeta Wyborcza”)
Mikołaj Wójcik („Dziennik”)
Wojciech Wybranowski („Rzeczpospolita”
Adam Zadworny („Gazeta Wyborcza”)
Robert Zieliński („Dziennik”)

(3) komentarzy / + dodaj komentarz
Ładne towarzystwo
Autor: eliza
2009-04-03 00:03:50
wzajemnej adoracji. I cuchnowski jako organizator tego spedu...

Wyrok sądu jest słuszny-zaszczujcie mnie
Autor: ndjamena
2009-04-03 12:22:24
Dziennikarka miala głęboko w nosie to ze nie bylo wyroku, nie tyle opisala niedokladnosci dochodzenia (ktore pewnie miały miejsce) ale postanowila sama BYC sądem i ferowac wyroki. Wskazala palcem, kto jest winny. Jest tylko jeden doskonaly wymiar sprawiedliwosci-boski, ten ludzki pewnie niedomaga. Ale wymiar sprawiedliwosci robiony przez super express i fakty to zamiana sierkierki na kijek-i to bardzo wątły. Nie chce zyc w panstwie, w którym ludzi osądzają dziennikarze, bo ich żadna bezstronnosc nie obowiazuje, ktokolwiek mial z nimi watpliwa przyjemnosc, wie jak nisko upadly standardy rzetelnosci. Ta dziennikarka jest tego upadku przykladem.

układ!
Autor: Nat.
2009-04-04 03:39:37
tak czy tak - cieszę się, że znam tu parę nazwisk... na podstawie GoldenLine znam całą siatkę śledczych w tym kraju... ;P


Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

 „Nigdy nie oczekiwałem, by Latkowski nakręcił mi laurkę. Mam świadomość  jego ostrego spojrzenia na rzeczywistość. Świadomie zgodziłem się, by to właśnie Sylwester pomógł mi zamknąć bolesne przeżycia, przeszłość.  Jestem ciekawy lustra Sylwestra Latkowskiego, rozumiem, że nie zawsze może oddawać to samo, co widzę ja i inne osoby, które pojawiają się w filmie” – Michał Wiśniewski.
Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS