menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Intruz 03-04-2009
Dziwny obyczaj na rozprawach sądowych otwartych dla publiczności, nie utajnionych. Pojawiam się dzisiaj w Sądzie Okręgowym w Warszawie. Samotnie zasiadam w ławie dla publiczności. Natychmiast reaguje prokurator i żąda by wpisać do protokołu moją obecność. Sąd nie protestuje.

(2) komentarzy / + dodaj komentarz
hm
Autor: XL
2009-04-04 13:14:49
Trochę mi to kościół przypomina :)

Sąd się boi publiczności.
Autor: Obserwatorka
2009-04-12 19:22:55
Sąd nie protestuje?

Sąd zwykle żąda - z własnej inicjatywy - ujawnienia personaliów publiczności.

Kiedyś usłyszałam, że to z obawy o bezpieczeństwo Sądu.

Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Sylwester Latkowski znów zaskakuje - tym razem pozytywnie. "Kamilianie" to oszczędny, ale poruszający dokument. Byli już rugbyści, blokersi. Był polski show-biznes. Tym razem enfante terrible polskiego dokumentu zrobił film o zakonnikach. Ale tak naprawdę to film o życiu, a raczej śmierci. Kamilianie - bohaterowie filmu to ludzie, którzy swoje życie ofiarowują chorym. Niby to nic wielkiego. Kilka tysięcy polskich pielęgniarek codziennie robi to samo. Jednak Kamilianie to nie pielęgniarze, nie lekarze - to bracia w śmierci.
Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS