menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Intruz 03-04-2009
Dziwny obyczaj na rozprawach sądowych otwartych dla publiczności, nie utajnionych. Pojawiam się dzisiaj w Sądzie Okręgowym w Warszawie. Samotnie zasiadam w ławie dla publiczności. Natychmiast reaguje prokurator i żąda by wpisać do protokołu moją obecność. Sąd nie protestuje.

(2) komentarzy / + dodaj komentarz
hm
Autor: XL
2009-04-04 13:14:49
Trochę mi to kościół przypomina :)

Sąd się boi publiczności.
Autor: Obserwatorka
2009-04-12 19:22:55
Sąd nie protestuje?

Sąd zwykle żąda - z własnej inicjatywy - ujawnienia personaliów publiczności.

Kiedyś usłyszałam, że to z obawy o bezpieczeństwo Sądu.

Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

 „Nigdy nie oczekiwałem, by Latkowski nakręcił mi laurkę. Mam świadomość  jego ostrego spojrzenia na rzeczywistość. Świadomie zgodziłem się, by to właśnie Sylwester pomógł mi zamknąć bolesne przeżycia, przeszłość.  Jestem ciekawy lustra Sylwestra Latkowskiego, rozumiem, że nie zawsze może oddawać to samo, co widzę ja i inne osoby, które pojawiają się w filmie” – Michał Wiśniewski.
Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS