menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Wiarygodność świadka 11-06-2009
Dzień w ogrodzie, na tarasie. Słońce spaliło skórę. Leniwa lektura książki „Wstrząsające dzieło kulejącego geniusza” Dave Eggersa. Krótki wypad na karuzelę i plac zabaw dla dzieci.

Kilka telefonów w związku z rewelacjami w sprawie śledztwa Papały. Co tu komentować? Wiarygodność głównego świadka Artura Zirajewskiego pseudonim „Iwan” (tak jak i innych osób: Mazura, Sasina, Kurnika, Raźniaka, Słowika, Bogudzkiego, Wierzbickiego - wszyscy są siebie równi w łgarstwach) warta jest funta kłaków to jedno, ale gorszy jest sposób zdobywania dowodów w tej sprawie metodą sztukowania. Na fastrygę. Lepieniem z zeznań kolejnych przestępców chcących coś ugrać dogodnym dla wizji śledczych zeznaniem. Za kilkanaście dni mija 11 lat od śmierci generała Marka Papały. Nie było i nie ma woli u nikogo by sprawę wreszcie ruszyć do spodu.

(0) komentarzy / + dodaj komentarz
Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Potężny mężczyzna powolnymi ruchami, nieco leniwie, goli głowę. Opowiada o swoim barwnym życiu, o więzieniu i drużynie rugby. Ale nie jest to kadr z amerykańskiego obrazu "Urodzeni mordercy", a jedna ze scen polskiego filmu dokumentalnego Sylwestra Latkowskiego o chuliganach Arki Gdynia, których teraz bardziej niż rozróby fascynuje męski, twardy sport.
(...) Kamera podąża za bohaterami niemal wszędzie. Jest na treningu, meczu, w szatni, w samochodzie i nawet w łazience.


Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS