menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Wątek ukraiński w sprawie Olewnika 17-06-2009
Czy ukraiński biznesmen zajmujący się w Polsce m.in. handlem stalą zlecił  Wojciechowi Franiewskiemu porwanie Krzysztofa Olewnika?  To jedna z hipotez brana od jakiegoś czasu pod uwagę. Nie była ona gruntownie zbadana przez poprzednie ekipy śledcze. Wątek ukraiński i związany z nim handel stalą praktycznie nie istniał w śledztwie.
Ukraiński biznesmen to partner handlowy firmy Jacka Krupińskiego i Krzysztofa Olewnika „Krup-stal”.  Płocka firma miała się nie rozliczyć z ukraińskim przedsiębiorcą.

Przesłuchany w charakterze świadka w dniu 6 lipca 2005 roku ukraiński biznesmen zeznał, że współpracował z Krupstalem. Płocka firma miał mieć najlepszą ofertę na dostawę 50 ton stali tzw. „czarnej”, tańszej o ok. 15-20% od cen obowiązujących wtedy na rynku. W 2001 roku ukraiński biznesmen skorzystał z tej oferty, ale odebrał tylko 24 ton stali. Okazało się, że faktury, które otrzymał nie były prawdziwe.

Analiza połączeń telefonicznych Wojciecha Franiewskiego wykazała, że wielokrotnie kontaktował się z tamtejszymi numerami telefonicznymi. W okresie porwania wyjeżdżał na Ukrainę.

Ukraiński biznesmen ostatnio postanowił zlikwidować swoje interesy w Polsce, twierdzą znające go osoby. Biznesmen jednak zaprzecza: „Teren pod P. jest da wynajęcia lub ( jak będzie dobry klient ) do sprzedaży, ale to nie jest likwidacja.”

Ukraiński biznesmen jest zirytowany pytaniami o sprawę Krzysztofa Olewnika, grozi złożeniem doniesienia do prokuratury:

„Nie czytam polskich gazet, nie oglądam polskich wiadomości, nie chodzę po barach, knajpach, nocnych klubach, agencjach, nie utrzymuję kontaktów z gangami. uważam iż nie mam obowiązku znać kto jest Franiewski, domyślam się że jest związany z porwaniem, tak? A de facto mi to nie interesuje (…) Nie interesuje mnie polityka, ani głośne sprawy a tym bardziej sprawa Olewnika. Tak byłem przesłuchiwany w tej sprawie, do dnia dzisiejszego nikt za to ani mnie ani moją rodziną nie przeprosił, wolę o tym zapomnieć.”

(0) komentarzy / + dodaj komentarz
Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

 „Nigdy nie oczekiwałem, by Latkowski nakręcił mi laurkę. Mam świadomość  jego ostrego spojrzenia na rzeczywistość. Świadomie zgodziłem się, by to właśnie Sylwester pomógł mi zamknąć bolesne przeżycia, przeszłość.  Jestem ciekawy lustra Sylwestra Latkowskiego, rozumiem, że nie zawsze może oddawać to samo, co widzę ja i inne osoby, które pojawiają się w filmie” – Michał Wiśniewski.
Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS