menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Kaczmarek o stadzie pawianów Dorna 26-10-2009

Janusz Kaczmarek odniósł się do książki Ludwika Dorna. Następca Dorna na stanowisku ministra spraw wewnętrznych i administracji zwraca uwagę „na jeden ciekawy fragment, mówiący o konflikcie trzeciego bliźniaka z prezesem PiS-u, Jarosławem Kaczyńskim. Ludwik Dorn pisze: „Uznałem, że potężna część napięć to rodzaj szantażu emocjonalnego. W stadzie pawianów jest jeden samiec alfa i choć pawiany są orientacji heteroseksualnej, od czasu do czasu ten główny gwałci stojące niżej w hierarchii. Chodzi o dominację i władzę, a nie o seks. Te słabsze same od czasu do czasu się nadstawiają, żeby samiec alfa je spożytkował. To daje im bezpieczeństwo, że nie będzie ich lał. Ja się nie nadstawiałem, stąd pretensje pana Kaczyńskiego”.

Ze zdumieniem przeczytałem, że Ludwik Dorn żył w stadzie pawianów. Trochę na uboczu, ale w stadzie pawianów. A zatem w grupie, gdzie jest określona hierarchia samców, dominantów. Mogą one jeść i odpoczywać, kiedy chcą, oraz są częściej pielęgnowane. Z książki wynika, że tego chyba brakowało i nadal brakuje autorowi.

Z moich natomiast obserwacji wynika, że Jarosław Kaczyński po prostu usunął Ludwika Dorna z grupy samców dominantów, wymieniając go na nowy, młodszy od niego model.
Mam na myśli oczywiście dominację i władzę, a nie seks.”

Dodać jednak warto, że  "wyrzucanie ze stada pawianów" Ludwika Dorna odbyło się przy pomocy Janusza Kaczmarka, który wówczas grał z "młodszym modelem".

http://www.ekawa.net/rozrachunki-i-wyzwania-w-stadzie-pawianow/


(2) komentarzy / + dodaj komentarz
Kaczmarek o wybiórczej pamieci
Autor: ciekawostek
2009-10-26 13:20:15
Kaczmarek jakoś nie odniósł się do fragmentów w których Dorn mówi o podsłuchach dziennikarzy. Czyżby dlatego że to właśnie Kaczmarek kazał je założyć w ramach prowadzenia rozlicznych intryg? Panie Latkowski warte cytowania sa te słowa s. 251
\" - Czy sprawa zagrożenia życia ministra Ziobry wiąże się z podsłuchami dziennikarzy? To ujawnił Janusz Kaczmarek.
-Dziennikarzom i komisji śledczej do spraw nacisków wszelakich mogę powiedzieć tylko tyle: idźcie za sprawą rzekomego podejrzenia o zamach na życie Zbigniewa Ziobry, idźcie za materiałem z odsłuchania funkcjonariuszy policji (...)
-Sugeruje Pan, że Kaczmarek ze swoimi ludźmi stworzył piętrową intrygę? Sami stali za podsłuchami dziennikarzy, a próbowali to zwalić na Pana ekipę?
-Jeśli ktoś próbował na kogoś to zwalić, to na pewno nie na mnie i nie na moją ekipę. Chodziło o Zbigniewa Ziobrę i Jarosława Kaczyńskiego.\"
Niedługo Dorn stanie przed komisja ds. nacisków pewnie dlatego Kaczmarek zainteresował się książką Dorna. Ciekawe o czym mówi wspominany przez Dorna stenogram z przesłuchania oficera policji od Kaczmarka. Będa za to zarzuty o inwigilację dziennikarzy?

A po co miałby Janusz Kaczmarek wyrzucać Dorna?
Autor: milo
2009-10-26 20:52:01
A po co miałby Janusz Kaczmarek wyrzucać Dorna?, skoro nawet sam Dorn w swej książce przyznał, że Kaczmarek wcale nie chciał jego stanowiska tylko chciał pozostać na stanowisku podsekretarza w Ministerstwie Sprawiedliwości. Dorn tak dużo gada, że niekontrolując się, sam se zaprzecza...

Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

 „Nigdy nie oczekiwałem, by Latkowski nakręcił mi laurkę. Mam świadomość  jego ostrego spojrzenia na rzeczywistość. Świadomie zgodziłem się, by to właśnie Sylwester pomógł mi zamknąć bolesne przeżycia, przeszłość.  Jestem ciekawy lustra Sylwestra Latkowskiego, rozumiem, że nie zawsze może oddawać to samo, co widzę ja i inne osoby, które pojawiają się w filmie” – Michał Wiśniewski.
Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS