menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Dziennikarz śledczy 29-04-2004
Spotkałem się z tzw. dziennikarzem śledczym. Jest sfrustrowany. Kolejne teksty trafiają do kosza lub na półkę, bo stanowią zagrożenie dla kogoś tam lub zaczynają być rozgrywane. Poznałem kulisy pieniactwa jednego z polityków ubierającego się obecnie w piórka faceta, który ma dość glejtowania swojej osoby nieuczciwością. Prawdziwy powód jego zachowania to ucieczka poprzez atak przed ujawnieniem jego nieczystych sprawek. Kierowcą tajemniczego auta, który potrącił syna Komorowskiego miałby być ochroniarz biznesmena wokół którego ostatnio jest tak głośno, itd. itd. Przytacza historię artykułów, które miały mało wspólnego z pierwotnym kształtem, a więc z ostateczną prawdą. Dana redakcja lub redaktor naczelny czy prowadzący sprzyja pewnej opcji politycznej i wtedy z tekstu wypadają słowa krytyczne wobec jego/ich ulubieńców. Szefowie mediów  przede wszystkim kierują się własnym interesem i najważniejsze by ten interes się rozwijał i nic mu nie przeszkadzało, a zwłaszcza jakiś artykuł, napisany przez dziennikarza, który wierzy w to, że jego praca to walka o lepszy świat. Kiedy na koniec rozmowy wspominam, że może w przyszłym roku zrobię film o dziennikarzach, zapytał czy będę miał odwagę pokazać wpływ tajnych służb na dziennikarzy śledczych, o tym, że niektórzy wręcz tylko wykonują rozkazy tychże służb. Wymienił kilka nazwisk dziennikarzy zatrudnionych na drugim etacie. Przy tym zaznaczył, że jeśli się zacznę brać za ten temat stanę się obiektem ataków. Po jego wyjściu przypomniałem sobie, że nasze ostatnie spotkania odbywały się wyłącznie przy jednym z warszawskich cmentarzy. Zapomniałem zapytać go, dlaczego akurat tam?

(0) komentarzy / + dodaj komentarz
Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

 „Nigdy nie oczekiwałem, by Latkowski nakręcił mi laurkę. Mam świadomość  jego ostrego spojrzenia na rzeczywistość. Świadomie zgodziłem się, by to właśnie Sylwester pomógł mi zamknąć bolesne przeżycia, przeszłość.  Jestem ciekawy lustra Sylwestra Latkowskiego, rozumiem, że nie zawsze może oddawać to samo, co widzę ja i inne osoby, które pojawiają się w filmie” – Michał Wiśniewski.
Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS