menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Zniekształcony przekaz 29-04-2004
Wczoraj otrzymałem mejl od dziennikarza telewizyjnego, który wyrzucił na koniec „Telewizja kłamie!”. Zapytałem, dlaczego? Odpisał, że wycięli z jego autorskiego programu wypowiedź jak jakaś piosenkarka wspomniała o homoseksualizmie i „białych małżeństwach” w showbiznesie. Ostatnio spotykając się z dziennikarzami konstatuje, że mało z nich ma poczucie, że robią coś naprawdę ważnego.  Przede wszystkim informacja to towar. Mają problem z akceptacją, że wszystkim rządzi skrótowość. Ma być krótko i dosadnie, słyszą. Przy tym technika pracy nad tekstem, reportażem telewizyjnym sprawia, że mają poczucie uczestniczenia w oszustwie. Autor składa artykuł/obraz w redakcji, a potem widzi w druku/emisji zaledwie jego ślad, zarys, bo okazuje się, że przeszedł on obróbkę tylu rąk, iż jedno nazwisko jako autora nie odpowiada prawdzie. Jakże często słyszę przeprosiny, za to, co się ukazało bo autor nie miał na to wpływu. To redakcja! Skutek? Zaciera się odpowiedzialność za to co czytamy lub widzimy. Kto odpowiada za pracę zbiorową? Nikt! Wtedy więcej uchodzi. Czy reporter realizujący newsa dla wiadomości ma poczucie, że odpowiada za to swoim nazwiskiem, twarzą? W większości nie, bo rządzi anonimowość albo napisy końcowe pokazywane w tak szybkim tempie, iż są nieczytelne. W wyniku tego coraz więcej przekazów jakie otrzymujemy jest zniekształcone.

(1) komentarzy / + dodaj komentarz
cut-up
Autor: konrad
2008-07-01 14:18:30
Telewizja tak jak i wszystkie media wykorzystuje metodę cut-up zapoczątkowaną przez pisarza William Seward Burroughs\'a z tym, że on to wykorzystywał do cięcia tzw linearności w naszym odbiorze rzeczywistości ( poprzez cięcie textów ) pokazując w ten sposób, że ma ona charakter nie-linearny. Tymczasem telewizja wykorzystuje tę metodę ( bezwiednie oczywiście , jako, że zasymilowała się ona z nurtem popkultury, będąc obecnie wykorzystywana powszechnie również w muzyce) w celu podtrzymywania status quo i tzw prawdy medialnej.

Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Potężny mężczyzna powolnymi ruchami, nieco leniwie, goli głowę. Opowiada o swoim barwnym życiu, o więzieniu i drużynie rugby. Ale nie jest to kadr z amerykańskiego obrazu "Urodzeni mordercy", a jedna ze scen polskiego filmu dokumentalnego Sylwestra Latkowskiego o chuliganach Arki Gdynia, których teraz bardziej niż rozróby fascynuje męski, twardy sport.
(...) Kamera podąża za bohaterami niemal wszędzie. Jest na treningu, meczu, w szatni, w samochodzie i nawet w łazience.


Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS