menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Kolejny sukces w sprawie Olewnika 09-03-2010
Metoda na rozwiązanie sprawy Krzysztofa Olewnika według zastępcy prokuratora apelacyjnego z Gdańska  Zbigniewa Niemczyka i ministra sprawiedliwości  Krzysztof Kwiatkowskiego to organizowanie konferencji prasowych. Gratuluję, czekam na kolejny sukces jaki osiągną, dzisiaj ustalili, że ciało Krzysztofa to ciało Krzysztofa.

(8) komentarzy / + dodaj komentarz
no tak ale co mają w tej sprawie według Pana zrobić?
Autor: krzysiek
2010-03-10 01:43:12
nie bardzo rozumiem co jeszcze można w tej sprawie zrobić,wznowiono sprawę śmierci Franiewskiego,zbadano DNA i spraw toczy się dalej w prokuraturze.

Oczywiście w cudzysłowie \"kolejny sukces ...\"
Autor: Grzegorz Piskunowicz
2010-03-10 23:26:44
Jakoś nikt Pana nie słucha lub nie chce pamiętać tego, o czym Pan już wielokrotnie mówił wcześniej. Nie dość, że prokurator, p. Niemczyk, nie miał odwagi sam wystąpić o ekschumację zwłok Pana Olewnika, tylko posłużył się w tym celu rodziną Olewników, choć jak teraz wiadomo, tylko jedna z kliku próbek kości deneta była negatywna, a pięć lub sześć było pozytywnych. Prawdopodobieństwo karygodnego błędu było zatem bardzo nikłe. Nie dość, że było to nikczemne wobec rodziny (oni zdaje się tego nie rozumieją), to teraz pewnie odpowie za to biegły sądowy. Współczuję mu, ale bardziej ze względu na podobną profesję w ramach ekspertyz z zakresu techniki samochodowej i przyczyn wypadków drogowych, niż ze względu na popełniony błąd. Pan Niemczyk musi mieć winnego i usprawiedliwienie swoich poczynań.
Myślę, ze w sprawie Prezydenta Sopotu jest podobnie - Pan Niemczyk szuka sensacji i możliwości \"wybicia się\" na sprawie Prezydenta Karnowskiego.
Przeraża mnie, że podobni prokuratorzy mogą się \"usadowić\" jako zastępcy nowego Prokuratora Generalnego, jak np. prokurator Jamrogowicz - to wg mnie jest przeciwieństwo wyobrażenia o dobrym, życiowym i doświadczonym prokuratorze - wyciąganie logicznych wniosków nie jest jego mocną stroną, a doszukiwanie się spisków i owszem.Pan Artur Wrona myślę, że jest odpowiednią, obiektywną i wyważoną osobą na to stanowisko.
Trochę się rozpisałem nie na temat ...
Pozdrawiam i trzymam kciuki za Pana dalsze działania i niezłomność.

Z poważaniem - Grzegorz Piskunowicz

Skazac Jacka K i wielu przekupionych prokuratorow i politykow
Autor: AntyPOLITYKA
2010-03-11 22:15:43
co można zrobić? między innymi skazac Jacka K. wspólnika! Świadek koronny jasno go wskazał ale dla sądu jedynym dowodem jest przyznanie się do winy....

Sprawa Olewnika
Autor: molson
2010-03-15 00:39:24
Szanowny Panie Sylwestrze,

Pana “ironizujaca trzezwosc” czy zdrowy rozsadek sa tutaj nie bardzo na miejscu. Uwazam,ze wskazane jest aby spoleczenstwo bylo informowane na biezaco i w miare mozliwosci ( nie szkodzac toczacemu sie sledztwu) o postepach sledztwa w tej slusznie naglosnionej sprawie.


Fakt, ze badania DNA wykazaly, iz jest to cialo Krzysztofa Olewnika niewiele w tej sprawie zmienia. Dalej nie ma odpowiedzi na pytania dotyczace tego “antysledztwa”, ktore ciagnelo sie latami bezskutecznie. Dalej nie oznacza to, ze sledztwo przeniesione w koncu do Olsztyna przebiegalo zgodnie z prawem i procedurami. Uwazam, ze slusznie postawiono zarzuty lekarzowi badajacemu DNA, poniewaz wbrew protokolowi i prawu ukryl wynik jednego z badan. A taki proceder jest przestepstwem. W tzw “normalnym” kraju takie badanie nie moze byc podstawa ustalen sadu! To samo dotyczy autopsji I pobrania probek. Po to sa procedury I protokoly czynnosci, aby wykluczyc jakiekolwiek watpliwosci! A takich watpliwosci bylo co nie miara w dzialaniach fachowcow w Olsztynie. Poczawszy od nagrania policyjnego “poszukiwania” grobu, po ciemku, przy latarkach(?sic) I z podpowiadaniami Policjantki, z ktorego wynika wprost, ze to miejsce bylo odnalezione wczesniej ( znowu nie trafie! ), poprzez pobranie probek nie wiadomo kiedy I przez kogo, do tego bledu, byc moze niewinnego, ale przeciez bezprawnie ukrytego.

Tak wiec fakt, iz sa to szczatki K.Olewnika w zadnym stopniu nie usprawiedliwia czy puszcza w niepamiec tych “niedociagniec”. Chyba,ze wg Pana cel uswieca srodki! A lamanie prawa przez prokurature czy bieglych to pikus. Ja tak nie uwazam.

Pan Pytlakowski napisal w Polityce
„...Rodzina Krzysztofa Olewnika sugeruje od dawna, że za jego porwanie i śmierć odpowiada ktoś ukryty w głębokim cieniu. Do tej pory nie ma jednak na to żadnych dowodów. Nie pojawiły się, chociaż sprawę bada już kolejna prokuratura. Przypomnijmy: najpierw porwaniem zajmowała się prokuratura w Sierpcu, potem w Płocku, następnie dwie prokuratury warszawskie (okręgowa i apelacyjna), jednostka w Olsztynie, a teraz gdański oddział zamiejscowy Prokuratury Krajowej (ds. przestępczości zorganizowanej). Żadna nie znalazła tajemniczego supersprawcy kierującego uprowadzeniem i zabójstwem...”

http://www.polityka.pl/mity-i-chwyty/Text01,933,280806,18/

Wieloletnie zajmowanie się tą sprawą – vide teksty, sprawność intelektualna i śledcza dociekliwość dziennikarska, doprowadziła redaktora do takiej prostej konkluzji „... szuka się ukrytego w cieniu mózgu stojącego za porwaniem, podczas gdy gołym okiem widać, że tak naprawdę w głębokim cieniu kryją się mózgi szukających sensacji za wszelką cenę...”

Hmm...czy więc to te mózgi kryjące się w głębokim cieniu, szukające sensacji za wszelką cenę stworzyły iluzje i omamiły społeczeństwo i polityków !
A oto kilka omamow I iluzji
1.Samobójstwo głównego podejrzanego Wojciecha Franiewskiego w czerwcu 2007 roku, czyli trzy miesiące przed rozpoczęciem procesu, w celi olsztyńskiego aresztu. W jego organizmie znaleziono alkohol i śladowe ilości amfetaminy. Tuż przed śmiercią Franiewskiego przesłuchiwali policjanci z CBŚ. Sledztwo w tej sprawie umorzono.
2.Kilka dni po wyroku I instancji, 4 kwietnia 2008 r., samobójstwo następnego oskarżonego Sławomira Kościuka .
3.W tym samym areszcie 19.01.2009 samobójstwo trzeciego oskarżonego – Roberta Pazika
4.Forsowanie wersji samouprowadzenia
5.Zignorowanie anonimu, który wskazywał sprawców porwania
6.Niesprawdzenie połączeń telefonicznych rozmów z porywaczami
7.Zignorowanie kasety z filmem, na którym widać Franiewskiego kupującego telefon z którego bandyci dzwonili z żądaniem okupu – choć świadek go rozpoznała.
8.Fiasko operacji przekazywania okupu porywaczom
9.Kradzież nieoznakowanego samochodu policyjnego z 16 tomami akt sprawy K.Olewnika
10. Niewyjaśnine losy okupu - 300 tys. euro, które rodzina przekazała bandytom
11. Umorzenie (przez prokuratora Piotra Jasińskiego), zarzutu udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, która porwała Krzysztofa Olewnika - Eugieniuszowi D.
12.Udostępnienie do akt sprawy Grzegorzowi K. (politykowi SLD) – dobremu znajomemu Eugieniusza G. - przez prokuratora Piotra Jasińskiego z Olsztyna.
13. 231 dowodów rzeczowych w budynku policji w Olsztynie zalalanych fekaliami. Prokuratura uznała, że był to wypadek losowy.
14.Do dzisiaj, pomimo zapewnień i solennych przyrzeczeń kolejnych ministrów, nie odtajniono przynajmniej tej części dokumentów tajnych, wskazanych przez rodzinę Olewników. Wgląd to nie odtajnienie. A napewno zawierają one nie jedną bombę – vide reakcja Włodzimierza Olewnika przy wglądzie w te akta.
15.Filmowane “na zywo” poszukiwanie grobu K.Olewnika I watpliwosci z tego filmu wnikajace.
16.Ukrycie wyniku badan DNA jednej z probek I falszowanie dokumentow

Sprawa Olewnika urosła do rangi symbolu, ponieważ obnaża degrengoladę naszego wymiaru (nie)sprawiedliwości. Żadnego elementu tego systemu nie ominęła demoralizacja, dotyczy to również, a być może przede wszystkim organów ścigania.
Nieskuteczność i zawisłość prokuratur podważa zaufanie obywateli do państwa: skoro jego organy nie są w stanie wyjaśnić nawet największych afer kryminalnych, tym bardziej nie chronią przeciętnych obywateli. Dzięki walce Olewników, wielu Kowalskich uświadomiło sobie i choć trochę poznało tę patologię.

W 1997 roku, twórcy naszej Konstytucji deklarowali w preambule „...pragnąc na zawsze zagwarantować prawa obywatelskie, a działaniu instytucji publicznych zapewnić rzetelność i sprawność,w poczuciu odpowiedzialności przed Bogiem lub przed własnym sumieniem,...” i dalej „... Wszystkich, którzy dla dobra Trzeciej Rzeczypospolitej tę Konstytucję będą stosowali, wzywamy, aby czynili to, dbając o zachowanie przyrodzonej godności człowieka, jego prawa do wolności i obowiązku solidarności z innymi, a poszanowanie tych zasad mieli za niewzruszoną podstawę Rzeczypospolitej Polskiej...”
Dla Olewników i tysięcy innych pokrzywdzonych, są to papierowe deklaracje, szlachetne wezwania olewane przez wymiar (nie)sprawiedliwości.

Sprawa ta urosła do rangi symbolu, a zbijanie punktów na plecach skrzywdzonej rodziny jest niestety tylko nieuniknionym produktem ubocznym. I sądząc po ich determinacji, wyjaśnienie tej sprawy jest dla nich najważniejsze, nawet za cenę windowania polityków czy dziennikarzy przy wyjaśnianiu tej sprawy .


Przypomne Pana wpis po wyroku w Plocku w sprawie K.Olewnika:
„...Dzisiejszy wyrok w sprawie porwania i zabójstwa Krzysztofa Olewnika jest porażką wymiaru sprawiedliwości. Dwa dożywocia mają zakneblować prawdę o tej zbrodni?

Co ze zleceniodawcami? Nie oszukujmy się, siedzący na ławie oskarżonych to tylko wykonawcy.

Nie usłyszały zarzutów osoby, które mataczyły śledztwem. Żaden z przedstawicieli prawa nie odpowiada do dzisiaj za skandaliczne prowadzenie sprawy porwania syna Włodzimierza Olewnika. Sprowadzanie odpowiedzialności do policjanta z drogówki jest przykrywaniem właściwego problemu. Prawdopodobnie Krzysztof Olewnik by żył, gdyby policja i prokuratura działała tak jak powinna. Sprawiedliwości w tej sprawie nigdy nie będzie ...”

Ponizej cytat z artuykulu Pana Pytlakowskiego

http://www.polityka.pl/dla-dobra-sledztwa/Text01,1137,233228,18/

„..Działając w imieniu prawa, organy ścigania stosują własne prawo. W arsenale podręcznych środków są: kłamstwo, szantaż, prowokacja, zastraszenie... których w aktach prowadzonych spraw nie będzie nawet śladu. Bo jak opisać, że podstawą śledczego sukcesu była prowokacja, oszustwo, zastraszenie....To prosta droga do deprawacji systemu prawnego. Nie można przecież pod szczytnymi hasłami walki z przestępczością stosować metod pozaprawnych. Opisaliśmy przypadki śledczych manipulacji nie po to, aby – jak często argumentował min. Zbigniew Ziobro – stawać po stronie przestępców. Chcemy jedynie ostrzec: nikomu nie wolno kłamać, fałszować i szantażować. Ani przestępcom, ani tym, którzy ich ścigają. W przeciwnym razie trudno będzie jednych od drugich odróżnić..”.

I 24 kwietnia 2008 roku w artykule „Wstyd” rowniez Pan Pytlakowski: „...Włodzimierz Olewnik był też u Ryszarda Kalisza, wtedy ministra spraw wewnętrznych. Dziś Kalisz zaklina się, że zrobił, co mógł. I chełpi się, że to przecież za jego czasów wykryto w CBŚ groźnego kreta, zdrajcę, który sprzedawał informacje porywaczom. Zbigniew Ziobro wypina pierś do orderu. To ja zadecydowałem o przeniesieniu sprawy do Olsztyna, upiera się, a więc to dzięki mnie schwytano sprawców. Ale decyzję podjął nie on, lecz jego główny dziś adwersarz – ówczesny prokurator krajowy Janusz Kaczmarek. Prosiła go o to rodzina Olewników i namawiali dziennikarze znający sprawę (w tym niżej podpisany)....”
http://www.polityka.pl/wstyd/Text01,933,252597,18/

Dziwi mnie wiec ta zmiana frontu I twierdzenie, ze sledztwo w Gdansku jest absurdalne I surrealistyczne.
To sledztwo powinno wyjasnic wszelkie watpliwosci I jezeli wykaze lamanie prawa powinno posadzic na ławie oskarżonych niedbałych policjantów, kiepskich prokuratorów i lekceważących nieszczęście Olewników polityków. Mamy przecież w kodeksie karnym odpowiednie artykuły, jak chociażby art. 231, które najwyższy czas aby przestały być fikcją i zaczeły być stosowane!
Zastanawia mnie tez dlaczego tak znaczna część środowiska dziennikarskiego ignoruje rzeczywistą – zatrważającą sytuację w polskim wymiarze sprawiedliwości. Dominują w tym środowisku postawy kunktatorskie, asekuracja, manipulacja. Czyż nie jest rolą mediów uświadomienie społeczeństwu, a także rządzącym i aspirującym do władania krajem, że bez reformy wymiaru sprawiedliwości i bez egzekwowania praworządności i odpowiedzialności, bedziemy mieli następnych Olewników!?

“Organy ścigania stały się wrogiem jednostki, a nie- jak być powinno- jej obrońcą. Wizerunek prawa staje się przez to wyblakłym kawałkiem papieru, a nie ideą i kwintesencją życia. “ Gimnazjalistka (cytat z portalu Sciaga)

Pozdrawiam

biedna prokuratura w gdańsku ...
Autor: zbigniewk
2010-03-15 11:18:37
- ustaliła coś co zostało już dawno ustalone. Teraz ustali przyczynę porwania, date smierci KO, sposób, miejsce i sprawców pozbawienia go życia - tylko PO CO ?- to wszystko ustaliła juz w 2007r. prokuratura w Olsztynie oraz sądy w Płocku i Warszawie. Obawaim sie ,że spirala absurdu rozpętana przez żerujących na tej sprawie polityków ( a w rym tych z komisji śledczej oraz ministra sparawiedliwości ) oraz prokuraturę w Gdańsku jest już nie do zatrzyzmania... to smutne.
Do S.L. - Czy nie uważa Pan,że Minister Kwaitkowski NIE POWINIEN juz organizaować konferencjiu prasowych w indywidualnych sprawach oraz zapowiadać szybkich nowelizacji ws odpowiedzialności dziennikarzy ?

Prokuratura w Gdansku
Autor: Molson
2010-03-16 05:21:08


Zadaniem prokuratury gdanskiej nie jest ustalanie tego co zostalo ustalone, bo to bylby rzeczwiscie absurd. Prokuratura ta ma za zadanie sprawdzenie czy sledztwo w sprawie porwania K.Olewnika prowadzone przez rozne prokuratury - w tym rowniez olsztynska - bylo prowadzone prawidlowo, z poszanowaniem procedur sledczych i prawa. Z ustalen komisji sejmowej ( jak rowniez wczesniejszych analiz sledztwa, w tym rowniez wykonanej w prokuraturze olsztynskiej) wynika, ze w sledztwie tym popelniono dziesiatki malych ale takze dziesiatki i kardynalnych bledow, a takze lamano prawo i zachodzi podejrzenie popelnienia przestepstw. Jest tez prawdopodobne, ze nie wszscy winni zostali pociagnieci do odpowiedzialnosci. I tym zajmuje sie prokuratura gdanska. W poprzednim komentarzu wymienilam niektore z problemow jakimi zajmuje sie ta prokuratura. A sa to tylko niektore problemy.

Jezeli Polska mieni sie panstwem prawa czy panstwem demokratycznym, to wyjasnienie przyczny tych bledow popelnionych w tym sledztwie i ustalenie ewentualnych sprawcow i ewentualnej winy powinno byc oczywiste. Tak dzialaja zdrowe struktury demokracji. Rozumiem, ze ten koncept jest obcy w Polsce, kraju mlodej i dopiero budujacej sie demokracji. Nie widze w tym nic smutnego! a wrecz przeciwnie, jest to pozytwny przejaw, iz czasami jeszcze niesmialo i nieudolnie ta demokracja zaczyna dzialac.

Nie widze tez nic niestosownego w konferencjach prasowych MS czy p. Niemczyka. W koncu sprawa Olewnikow jest sprawdzianem dzialania panstwa prawa i struktur demokratycznych. To juz nie PRL, gdzie wszystko sie dzialo poza nami. Czas sie przestawic! a nie dziwic i smucic!

A propos politykow - zawsze na czyms zeruja! a jak przy okazji tego zerowania zrobia troche dobrej roboty to jest tylko powod do zadowolenia. Ci co nie zeruja, po prostu nic nie robia! Na tym polega - polityka.

pkt 1 -15
Autor: zk
2010-03-16 12:27:23
- tak własnie rozwija sie swiat absurdu -
Trzy samobójstwa przestepców winnych zbrodni zagrożonych dożywociem - jesli o tym czy były to samobójstwa czy nie mają decydowac dziennikarze lub politycy, to po co policja, prokuratura i sądy?
O tym czy w sprawie popełniono zaniechania i błędy zadecyduje prokurator i sąd - twierdzenia publiki że MUSZĄ być za to postawwiowne zarzuty popełnienia przestępstw choćby z art. 231 kk jest podważeniem zasad Konstytucji
To nie prawda, ze nie wyjasniono losów 300 tys - czesć z tych pieniędzy procesowo \"rozliczono\".
Prokurator ma prawo i obowiązek podejmowania decyzji - nawet tych niepopularnych - jesli prokurator w gdańsku uzna, że na to wskazuja dowody, oskarzy Eugeniusza D. o udział w zorganizowanej grupie.
Udostępnienie akt podejrzanemu - w tym przypadku tylko ich części a nie całych - reguluje ustawa -kodeks postepowania karnego .
W KWP w Olsztynie zalane zostały opakowania po dowodach a nie dowody rzeczowe - w tej sprawie sąd w płocku nie stwierdził żadnej straty dowodu przekazanego mu wraz z aktem oskarżenia z Olsztyna.
Biegły z Olsztyna - jak juz wiemy z prasy - ukrył w opisie badan jeden - na klika pozytywnych - wynik badań DNA- to błąd, ale co z tego wynika?
A co poza twierdzeniami rodziny i bredzeniem mediów ( cyt. przecież nikt nie uwierzy że trzy samobójstwa w jednej sprawie to przypadek, przecież nikt nie uwierzy że mogły to zrobić takie prymitywy itd. ) uzasadnia tezę o zleceniodawcach porwania ? Aby prokurator i sąd mogł coś stwierdzić. potrzebne są DOWODY a nie spekulacje, omamy i iluzje.
Gdyby sprawa Olewnika w Olsztynie była przeprowadzona ze złamaniem \"procedur i prawa\", sąd w Płocku zwrócił by akt oskarżenia prokuratorowi lub oskarżonych uniewinnił .
Zacznijmy szanować wyroki sądów a nie je kontestowac w zależności od potrzeb.

ZK
Autor: Molson
2010-03-17 10:19:39
- tak własnie rozwija sie swiat absurdu -
Trzy samobójstwa przestepców winnych zbrodni zagrożonych dożywociem - jesli o tym czy były to samobójstwa czy nie mają decydowac dziennikarze lub politycy, to po co policja, prokuratura i sądy?
O tym czy w sprawie popełniono zaniechania i błędy zadecyduje prokurator i sąd - twierdzenia publiki że MUSZĄ być za to postawwiowne zarzuty popełnienia przestępstw choćby z art. 231 kk jest podważeniem zasad Konstytucji
To nie prawda, ze nie wyjasniono losów 300 tys - czesć z tych pieniędzy procesowo \\\"rozliczono\\\".
Prokurator ma prawo i obowiązek podejmowania decyzji - nawet tych niepopularnych - jesli prokurator w gdańsku uzna, że na to wskazuja dowody, oskarzy Eugeniusza D. o udział w zorganizowanej grupie.
Udostępnienie akt podejrzanemu - w tym przypadku tylko ich części a nie całych - reguluje ustawa -kodeks postepowania karnego .
W KWP w Olsztynie zalane zostały opakowania po dowodach a nie dowody rzeczowe - w tej sprawie sąd w płocku nie stwierdził żadnej straty dowodu przekazanego mu wraz z aktem oskarżenia z Olsztyna.
Biegły z Olsztyna - jak juz wiemy z prasy - ukrył w opisie badan jeden - na klika pozytywnych - wynik badań DNA- to błąd, ale co z tego wynika?
A co poza twierdzeniami rodziny i bredzeniem mediów ( cyt. przecież nikt nie uwierzy że trzy samobójstwa w jednej sprawie to przypadek, przecież nikt nie uwierzy że mogły to zrobić takie prymitywy itd. ) uzasadnia tezę o zleceniodawcach porwania ? Aby prokurator i sąd mogł coś stwierdzić. potrzebne są DOWODY a nie spekulacje, omamy i iluzje.



Pani(Pana) wypowiedz to czysta sofistyka i kazuistka.

Wezmy stwierdzenie, iz \"...Gdyby sprawa Olewnika w Olsztynie była przeprowadzona ze złamaniem \\\"procedur i prawa\\\", sąd w Płocku zwrócił by akt oskarżenia prokuratorowi lub oskarżonych uniewinnił ...\" To stwierdzenie zawiera aksjomat, iz kazde zlamanie \"procedur i prawa\" skutkuje zwroceniem przez sad aktu oskarzenia prokuraturze lub uniewinnieniem oskarzonych. Prosze przeczytac uwaznie cytat z artykulu Pana Pytlakowskiego jak przeprowadzane sa sledztwa. Ile aktow oskarzenia na podstawie dowodow \"zdobytych\" takimi metodami jakis sad zwrocil do uzupelnienia? Ja nie slyszalam o takim wypadku! Praktyka w naszym wymiarze sprawiedliwosci nie jest taka rozowa. Sad przyjmuje akt oskarzenia najczesciej bez wzgledu na jakosc tegoz , nawet jezeli bledy sa fundamentalne. To wlasnie takie dzialania sadow - przyjmowanie bez kontrolowania i oceny aktow oskarzenia - sankcjonuje \'\"chodzenie na skroty\" i bezprawne dzialania prokuratur. Przyjecie aktu oskarzenia przez sad nie jest w naszej rzeczywistosci gwarantem poprawnosci tegoz, ani tez gwarantem, iz w czasie sledztwa \"prawo i procedury\" nie byly lamane.

Reszta argumentow, tez nie jest poparta zadna logiczna argumentacja. Oczywiscie, ze o tym czy smierc podejrzanych czy skazanych to byly samobojstwa powinno byc wyjasnione przez sledztwa prokuratury, a nie dziennikarzy. Niestety zachodzi poparte racjonalnymi przeslankami, podejrzenie, ze prokuratury zbyt pochopnie uznaly te smierci za samobojstwa. vide punkt 1 w moim komentarzu i wszczecie sledztwa w tej sprawie przez Gdansk.

\"...Prokurator ma prawo i obowiązek podejmowania decyzji - nawet tych niepopularnych - jesli prokurator w gdańsku uzna, że na to wskazuja dowody, oskarzy Eugeniusza D. o udział w zorganizowanej grupie...\"
Oczywiscie, ze prokurator ma prawo i obowiazek podejmowania decyzji niepopularnych, ale przeciez w tym przypadku nie chodzi o podwazanie tego prawa prokuratora, a o prawne podstaw tej decyzji. Jezeli byly dowody wskazujace na wine Eugeniusza D, a prokurator odstapil od oskarzenia to chyba nie jest to decyzja \"niepopularna\" a bezprawna ! To ze prokurator w Gdansku, ewentualnie moze oskarzyc Eugeniusza D jezeli wskaza na jego wine dowody niczego nie zmienia, tyle tylko, ze w tym przypadku akurat ta decyzja jest werfikowana. Oskarzyc jezeli sa dowod powinien Olsztyn!

\"...Biegły z Olsztyna - jak juz wiemy z prasy - ukrył w opisie badan jeden - na klika pozytywnych - wynik badań DNA- to błąd, ale co z tego wynika?...\"
Wynika z tego, ze biegly w Olsztynie ukryl negatywny wynik jednego z badan, co jest zwyczajnym przestepstwem.Powinien powtorzyc te badania, aby sie upewnic. A wszystkie wyniki powinn bc zalaczone w dokumentach. Takie sa przepis kpk. Czy lamanie prawa to dla ZK to tylko \"co z tego\"


Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

 „Nigdy nie oczekiwałem, by Latkowski nakręcił mi laurkę. Mam świadomość  jego ostrego spojrzenia na rzeczywistość. Świadomie zgodziłem się, by to właśnie Sylwester pomógł mi zamknąć bolesne przeżycia, przeszłość.  Jestem ciekawy lustra Sylwestra Latkowskiego, rozumiem, że nie zawsze może oddawać to samo, co widzę ja i inne osoby, które pojawiają się w filmie” – Michał Wiśniewski.
Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS