menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Wstęp, czyli dlaczego powstała ta książka 08-12-2010

Sprawą samobójstwa Barbary Blidy – tak przecież brzmiały komunikaty - byliśmy tak samo zaskoczeni, jak większość Polaków. 25 kwietnia 2007 r., jak poinformowano, do wieloletniej posłanki z Sojuszu Lewicy Demokratycznej, byłej minister budownictwa, przyszli funkcjonariusze ABW, bo była podejrzana o związki z tzw. mafią węglową i korupcję. Według tej wersji, za zgodą agentów udała się do łazienki i tam wykorzystując nieuwagę towarzyszącej jej funkcjonariuszki, wyjęła rewolwer, przyłożyła sobie do piersi i strzeliła. Wszystko wydawało się logiczne. Popełniła samobójstwo z obawy przed kompromitacją. A to znaczyłoby, że faktycznie popełniła zarzucane jej czyny, tak przynajmniej komentowali to politycy z PiS. Ale samobójstwo nie pasowało do rysunku psychologicznego Barbary Blidy. Uważano ją za osobę wyjątkowo twardą, energiczną i mocno stąpającą po ziemi. Nie wpadała w depresję, potrafiła walczyć do końca, przynajmniej w swoich zmaganiach politycznych. Dlaczego więc miałaby się w tak spektakularnych okolicznościach zastrzelić?! Nie zrobili tego politycy, których wcześniej w podobny sposób potraktowano: Emil Wąsacz (minister skarbu w rządzie Jerzego Buzka) i Aleksandra Jakubowska (działaczka SLD, była rzecznikiem rządu, wiceministrem kultury i szefem gabinetu politycznego premiera Leszka Millera). Wąsacza atakowały SLD i PSL, zarzucano mu nieprawidłowości podczas prywatyzacji Domów Centrum, Telekomunikacji Polskiej i PZU, został zatrzymany przez Centralne Biuro Śledcze już za rządów PiS, LPR i Samoobrony. Sąd uznał potem to zatrzymanie za bezzasadne. Jakubowską z kolei aresztowano, także w czasach PiS, pod zarzutem przyjęcia łapówki w wysokości pół miliona złotych. Do dzisiaj nie zapadł w tej sprawie prawomocny wyrok.                               
***
Głębiej zainteresowaliśmy się historią Barbary Blidy po rozmowie jaką w nocy z 29 na 30 sierpnia 2007 r. odbyliśmy ze świeżo zdymisjonowanym (8 sierpnia) ministrem spraw wewnętrznych i administracji Januszem Kaczmarkiem. To właśnie wtedy zrodził się pomysł napisania tej książki i nakręcenia filmu dokumentalnego o tej historii. To przecież jasne, że dziennikarze muszą głębiej, niż tylko na potrzeby bieżącej publicystyki, przyglądać się zdarzeniom, które budzą wątpliwości, a szczególnie, kiedy można domniemywać, iż zostało naruszone nie tylko prawo materialne, ale i prawa ludzkie. Jeżeli państwowy aparat ścigania używa całej swej mocy, aby dopaść byłą minister i jest choćby cień podejrzenia, że sprawa ma motywy polityczne, to już wystarczający powód, aby przez specjalną lupę zbadać okoliczności. Do pracy nad książką przystąpiliśmy bez z góry założonej tezy. Nie chcieliśmy wykorzystywać tej sprawy jako armaty do – łatwego przecież i powszechnie stosowanego -  walenia w PiS. Ale nie zamierzaliśmy też angażować się w bezkrytyczną obronę Barbary Blidy. Jedyny plan jaki przyjęliśmy, to jak najdokładniejsze przyjrzenie się okolicznościom i dopiero potem wyciągnięcie wniosków.Dziennikarz korzysta z innych narzędzi niż prokurator, często gryf tajności pozbawia go wglądu w materiały śledcze. Musi używać innych metod. Rozmawiać ze świadkami zdarzeń, zbierać relacje i dostępne dokumenty, analizować je i porównywać. Tak też uczyniliśmy.


(3) komentarzy / + dodaj komentarz
Filmowa zapowiedź książki
Autor: Sylwester Latkowski
2010-11-15 11:25:35
http://www.youtube.com/watch?v=DuLso8ZWDn8&feature=player_embedded

kiepsko to zrobiliście
Autor: Martin
2010-12-07 11:02:22
niestety

zawiodłem się na Panu

o jej
Autor: Kacper
2011-01-06 01:21:16
Panie Sylwestrze, co sie stało? komu mają służyć takie filmy? Bo na pewno nie dojściu do prawdy. Czemu nie mówi się wprost, że jeżeli B.Blida popełniła samobójstwo to dlatego, że miała powód. Dlaczego próbuje się obarczaś winą za tą śmierć polityków PIS. Nawet jeżeli była w tym jakaś polityka to przecież oni jej nie zabili. nie oni na litość. Co się Panu stało?? nie chcę być niegrzeczny... ale chyba jednak będę... może za dużo Cuba Libre?
a może... tak, czy inczaej szkoda, ja również się zawiodłem
pozdrawiam

Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

 „Nigdy nie oczekiwałem, by Latkowski nakręcił mi laurkę. Mam świadomość  jego ostrego spojrzenia na rzeczywistość. Świadomie zgodziłem się, by to właśnie Sylwester pomógł mi zamknąć bolesne przeżycia, przeszłość.  Jestem ciekawy lustra Sylwestra Latkowskiego, rozumiem, że nie zawsze może oddawać to samo, co widzę ja i inne osoby, które pojawiają się w filmie” – Michał Wiśniewski.
Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS