menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Ksiażka i film o sprawie Barbary Blidy (recenzja) 01-12-2010

Reżyser Sylwester Latkowski i dziennikarz Piotr Pytlakowski to płodny duet. Ledwie skończyli książkę o Olewniku, ledwie napisali o agencie Tomku z CBA, a tu już oferują film i książkę o Barbarze Blidzie, tragicznie zmarłej 25 kwietnia 2007 r. posłance SLD.
 
 
Film
 
 
Sekcja zwłok wykazała, że rewolwer, z którego zginęła Blida, był przyłożony do ciała ofiary pod nienaturalnym kątem i w takim miejscu, w które zazwyczaj nie strzelają samobójcy. Siostra Blidy i wiele innych osób, które ją dobrze znały, nie wierzą w samobójstwo. Również portret psychologiczny posłanki nie pasuje do samobójczyni. Po co kilka minut wcześniej dzwoniła do swojej mecenas, prosząc, żeby natychmiast przyjechała, bo jest u niej ABW? Czy ktoś, kto chce się targnąć na własne życie, myśli o takich sprawach? Wreszcie sam moment wystrzału. Huk słyszał tylko mąż posłanki, funkcjonariusze Abwery, w tym funkcjonariuszka siedząca rzekomo tuż pod drzwiami łazienki, nie słyszeli. Dlaczego? Czemu ciało leżało w innej pozycji niż ta wynikająca z zeznań funkcjonariuszki ABW? Po co pod pretekstem wypatrywania karetki pogotowia pozbyto się z domu Henryka Blidy – jedynego świadka spoza służb? Czemu wszyscy biorący udział w akcji oficerowie ABW umyli ręce przed badaniem sprawdzającym, czy nie mają śladów prochu? Czy zacierali dowody? Czego?To są wnioski, jakie płyną z warstwy śledczej filmu; nie odbiegają one od tego co wcześniej pisaliśmy w „NIE”, chociaż trzeba przyznać, że zebrane razem i dobrze udokumentowane argumenty przeczące samobójstwu robią wstrząsające wrażenie. Nasi uważni Czytelnicy przypomną sobie też, że ekipa ABW, która uczestniczyła w zatrzymaniu Blidy, składała się w sporej części z tych samych agentów, którzy kilka lat wcześniej brutalnie i jak się okazało całkiem niepotrzebnie zatrzymywali związanego z lewicą śląskiego biznesmena Krzysztofa Porowskiego. Pisaliśmy o tym nieraz, niestety nadaremno.Jest też inna warstwa tego filmu, która na mnie zrobiła większe wrażenie niż zestawienie ogólnie znanych faktów. To obrazy, wrażenia wizualne.Twarz Barbary Kmiecik, osoby na podstawie zeznań której wyprodukowano zarzuty wobec Blidy. Rzekomo wieloletniej przyjaciółki posłanki.Archiwalne nagrania z dnia tragedii pokazujące tłum funkcjonariuszy stojących przed domem Blidów, każdy ze słuchawką przy uchu, nerwowo wybierających kolejne numery. Do kogo dzwonili?Zbigniew Ziobro zeznający przed sejmową komisją śledczą - kamera nie pokazuje jego twarzy, tylko nerwowo dygające pod stołem nogi byłego ministra sprawiedliwości.Obrady komisji, przewodniczący Kalisz kompletnie niepanujący nad zespołem, a rozbawiony przy tym niczym chłoptaś, który ciągnie za warkocze koleżanki. Posłanka Danuta Pietraszewska, która nie pamięta, o co miała przed chwilą zapytać świadka, bo tak się właśnie ubawiła z jakiegoś niemądrego żartu. Dla kontrastu smutek i rozpacz rodziny zmarłej.Tak, w filmie są momenty ckliwe, wzruszające, ale w tym wypadku wyjątkowo nie przeszkadzają, bo jest to autentyczne wzruszenie. Film jest zgrabną kompozycją fabuły i dokumentu. Aktorka Ada Biedrzyńska dobrze odegrała rolę Blidy. Szczęśliwie warstwa fabularna jest dawkowana oszczędnie i tylko w tych momentach, gdy jest rzeczywiście niezbędna.Film Latkowskiego i Pytlakowskiego warto obejrzeć. Przejmujący.
 
 
Książka
 
 
Zaskoczenie. Książka nie jest ani powtórzeniem, ani rozwinięciem filmu. Treść krąży wokół sprawy Blidy, ale tak naprawdę jest portretem IV RP. Przerażającym, obrzydliwym, a momentami zabawnym. Lektura wskazana dla każdego, komu w pamięci zatarła się już atmosfera terroru i politycznego obłędu, kto nie pamięta, jakie państwo budowali nam Kaczyńscy. Ci, co mają dobrą pamięć dowiedzą się rzeczy nowych. Np. coś o Bogdanie Święczkowskim, szefie ABW w czasach gdy premierem był Jarosław Kaczyński: Na razie ma zamiar doradzać Antoniemu Macierewiczowi, szefowi powołanego przez PiS parlamentarnego zespołu ds. wyjaśnienia przyczyn katastrofy pod Smoleńskiem. Przygotowuje się do tej roli. Ogląda na Discovery cykl o największych katastrofach lotniczych i porównuje je z wypadkiem polskiego Tu-154M.Coś o Ziobrze: Ziobro w gabinecie powiedział: „Tak między nami, jakby tak do mnie strzelano, nie tak, żeby zabić, ale postrzelić, to PiS by niezłe punkty uzyskał”.Wynurzenia Barbary Kmiecik: Nie uważam, że przyczyniłam się do czegokolwiek złego. To czasy się przyczyniły. Ludzie się przyczynili (...) To nie ja jestem winna, to ekipa, która w taki sposób rządziła, jest winna tego, co się stało. To nie ja powinnam się wstydzić, tylko oni, że w taki sposób rządzili. Strachem i terrorem.Czy też słowa wypowiedziane przez Katarzynę Korzekwę, siostrę Blidy, świetnie podsumowujące książkę: Pytacie panowie, do kogo mam żal. Sama nie wiem, do kogo. Do Czwartej Rzeczpospolitej.
 
 
ANDRZEJ ROZENEK„Wszystkie ręce umyte. Sprawa Barbary Blidy” – książka i film Sylwestra Latkowskiego i Piotra Pytlakowskiego. Premierowa emisja filmu 1 grudnia 2010 r. w środę, 20.55, TVP 2.


(0) komentarzy / + dodaj komentarz
Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

 „Nigdy nie oczekiwałem, by Latkowski nakręcił mi laurkę. Mam świadomość  jego ostrego spojrzenia na rzeczywistość. Świadomie zgodziłem się, by to właśnie Sylwester pomógł mi zamknąć bolesne przeżycia, przeszłość.  Jestem ciekawy lustra Sylwestra Latkowskiego, rozumiem, że nie zawsze może oddawać to samo, co widzę ja i inne osoby, które pojawiają się w filmie” – Michał Wiśniewski.
Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS