menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Mówili wierszem... 01-12-2010

Byli szefowie ABW: Wstrzymać film o Blidzie

Bogdan Święczkowski i Grzegorz Ocieczek, kierujący ABW w czasach rządów PiS, uważają, że ich relacje na temat wydarzeń z tego okresu chroni prawo autorskie. W piśmie do TVP domagają się wstrzymania filmu, w którym są ich wypowiedzi, do czasu ich wycięcia

"Publiczne rozpowszechnianie w filmie telewizyjnym wspomnień Bogdana Święczkowskiego i Grzegorza Ocieczka będzie rażącym naruszeniem ich praw autorskich" - ostrzega ich pełnomocnik w liście do kierownictwa TVP. Dodaje, że jeśli telewizja nie spełni żądań jego klientów, wystąpią do sądu o zakaz rozpowszechniania filmu oraz "wielomilionowe" odszkodowanie.

Pismo b. szefa ABW i jego zastępcy (dziś prokuratorów w stanie spoczynku) telewizja dostała wczoraj, na dwa dni przed premierą filmu "Wszystkie ręce umyte. Sprawa Barbary Blidy".

Autorzy - Sylwester Latkowski i Piotr Pytlakowski - badając kulisy śmierci b. posłanki SLD, rozmawiali m.in. ze Święczkowskim i Ocieczkiem. Rozmowy za ich zgodą nagrywali na dyktafon. Teraz b. szefowie ABW twierdzą, że dali zgodę na wykorzystanie rozmów tylko do książki, która powstawała razem z filmem.

- Już samo to, że oni nazywają swoje relacje "wspomnieniami", jest dziwne. To nie są żadne "wspomnienia", bo nie spotkaliśmy się u cioci na imieninach, tylko obaj byli proszeni, by odnieśli się do sprawy związanej ściśle z pełnioną przez nich funkcją publiczną. Jako osoby pełniące taką funkcję mają obowiązek odpowiedzieć na pytania, tak jak dziennikarze mają obowiązek im je zadać - mówi Latkowski.

Wczoraj w TVP trwały konsultacje z prawnikami, jak odpowiedzieć na żądanie Świeczkowskiego i Ocieczka, by wyciąć ich wypowiedzi. Nieoficjalnie wiadomo, że telewizja nie zastosuje się do tego i film zostanie wyemitowany bez zmian.

Zdaniem Latkowskiego nerwową reakcję b. szefów ABW wywołał jeden z wątków filmu, który może być kompromitujący dla Ocieczka. Autorzy nagrali relację Rolanda Cybulskiego, pracownika Barbary Kmiecik (to przyjaciółka Blidy, której zeznania obciążyły b. posłankę). Opowiada on, jak Ocieczek bywał w należącej do Kmiecik stadninie. - Jadł, pił, bawił się i nigdy za nic nie płacił. Kto płacił? Ja, a w gruncie rzeczy pani Kmiecik to pokrywała - mówi Cybulski.

W filmie Ocieczek zaprzecza. Ale sprawa jest dla niego niewygodna, bo wśród zarzutów wobec Blidy był również taki, że przyjmowała od Kmiecik drobne podarunki.

Gazeta Wyborcza

http://wyborcza.pl/1,75248,8745895,Byli_szefowie_ABW__Wstrzymac_film_o_Blidzie.html

(2) komentarzy / + dodaj komentarz
Pasjonujace audycje
Autor: ga
2010-12-03 00:42:24
Szkoda ,że juz nie ma Pana audycji . Nistety o B. Blidzie nie mogłam obejrzec ,czy będzie powtórka .Czy byłyby Pan zainteresowany działaniami łodzkiej prokuratury i włodarzy miasta Łodzi ,słynna afera korupcyjna zamieciona pod dywan.

Pasjonujace audycje
Autor: ga
2010-12-03 00:42:24
Szkoda ,że juz nie ma Pana audycji . Nistety o B. Blidzie nie mogłam obejrzec ,czy będzie powtórka .Czy byłyby Pan zainteresowany działaniami łodzkiej prokuratury i włodarzy miasta Łodzi ,słynna afera korupcyjna zamieciona pod dywan.

Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Film opowiada o aktualnej sytuacji panującej w polskich aresztach śledczych. Zdjecia rozpoczęto 1 września 2003 roku, ich zakończenie planowane jest w maju.
Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS