menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Do Imama Ahmeda Ammara 22-05-2004
Drogi Imamie Ahmedzie Ammar, mówisz:- „Stany Zjednoczone bezpodstawnie zaatakowały państwo, które jest podmiotem prawa międzynarodowego. Któremu nie można odjąć suwerenności na podstawie Karty Narodów Zjednoczonych. Nie ma uzasadnienia dla ataku USA na Irak.”  Tak, masz racje ta wojna nie ma sensu, nie powinno być na nią przyzwolenia. Ale to nie usprawiedliwia tego co głosisz tutaj, w Polsce. Nazbyt łatwo różnicujesz zło. Mówisz: - Atak islamskich terrorystów na World Trade Center miał dobre i złe skutki. Dobre to takie, że świat podzielił się na dwie części i większość muzułmanów poznała, gdzie stoi. Złe skutki 11 września to duży nacisk, jakiemu zostali poddani muzułmanie w świecie Zachodu.” Nie potępiasz jednoznacznie tej zbrodni. Tłumaczysz swoich braci: - - " Dżihad to nie tylko walka zbrojna. Jest także dżihad przeciwko szatanowi. To wysiłek, a nie tylko wojna. (…)Podstawową zasadą dżihadu jest to, że w czasie konfliktu zbrojnego można prowadzić wszystkie działania militarne zgodnie z prawem, dopóki będą one niezbędne dla stłumienia oporu przeciwnika. (…) Ogólnie w okresie wojennym dopuszczalne jest zwalczać każdego, kto bezpośrednio bierze udział w walce zbrojnej lub pośrednio jest z nią związany (np. poprzez planowanie, tworzenie pomysłów na potrzeby wojny). Specjalny status ochronny przysługuje tej części ludności nieprzyjaciela, która nie jest w stanie walczyć przeciwko muzułmanom. (…) Według znawców islamu status ochrony przysługuje: kobietom i dzieciom, starcom i kalekom, ludziom religii (księżom, zakonnikom), handlarzom, robotnikom, rolnikom, niewolnikom itp. Wszystkie wymienione grupy ludności mają zagwarantowaną nietykalność i ochronę przez szarijat islamski, ale pod warunkiem że nie będą one uczestniczyć bezpośrednio (udział w walce zbrojnej) lub pośrednio (np. planowanie, udzielanie rad) w wojnie. Niespełnienie tego warunku powoduje, że grupy te traktowane są jak siły zbrojne i nie przysługuje im status ochronny.” Czyli ludziom w Nowym Jorku, w Madrycie, a być może kiedyś w Warszawie  nie przysługuje status ochronny? Nie protestujesz przeciw atakom na mieszkańców tych miast! Nie zaznaczasz, że w tym wypadku złamano zasadę nietykalności i ochrony przez szarijat islamski. Wyraźnie oddzielasz świat Islamu i Zachodu. Twierdzisz, że jeśli ktoś jest muzułmaninem, ale nie stosuje prawa islamskiego, to jest to wielki grzech i może prowadzić do niewiary. Więc czego tutaj szukasz? Dlaczego tutaj, w Polsce ma obowiązywać ciebie tolerancja a sam jej nie chcesz dać w swoim świecie? Dlaczego mam znosić twoje zasady religijne, a ty moich nie? Co więcej uznajesz, że trzeba z nimi walczyć, bo są zagrożeniem dla twojego Islamu. Twój oddech wypowiadający takie słowa cuchnie fanatyzmem. Nie wierzę ci, że gdy ktoś z twoich pałających nienawiścią współbraci poprosi o pomoc, odmówisz i uprzedzisz nas o tym, że ktoś chce podłożyć bombę na Marszałkowskiej.  Kup bilet lotniczy i opuść ten kraj, nie zasłaniaj się  światem zachodnich norm i praw człowieka.

(0) komentarzy / + dodaj komentarz
Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Sylwester Latkowski znów zaskakuje - tym razem pozytywnie. "Kamilianie" to oszczędny, ale poruszający dokument. Byli już rugbyści, blokersi. Był polski show-biznes. Tym razem enfante terrible polskiego dokumentu zrobił film o zakonnikach. Ale tak naprawdę to film o życiu, a raczej śmierci. Kamilianie - bohaterowie filmu to ludzie, którzy swoje życie ofiarowują chorym. Niby to nic wielkiego. Kilka tysięcy polskich pielęgniarek codziennie robi to samo. Jednak Kamilianie to nie pielęgniarze, nie lekarze - to bracia w śmierci.
Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS