menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

O Możdżerze i… o tym, że nie boję się przyjechać do Trójmiasta 06-04-2011

Czytając i nie wierzyłem własnym oczom, a jednak: „W poniedziałek w czasie debaty sopockich radnych na temat wyposażenia klubu Sfinks w sprzęt muzyczny padły ostre słowa. Według portalu Trójmiasto.pl jeden z radnych PiS stwierdził, że Leszek Możdżer, szef klubu nie jest godny zaufania. Zdaniem radnego zakupiony sprzęt mógłby wywieźć za granicę.
W efekcie radni PiS i klubu Kocham Sopot odrzucili projekt. Sfinks700 nie dostanie sprzętu a Leszek Możdżer nie będzie mógł go ukraść.
Oburzony Możdżer wydał oświadczenie w tej sprawie: - Nazywam się Leszek Możdżer, jestem synem Józefa i Lubomiry. Skończyłem Akademię Muzyczną w Gdańsku i od lat dziewięćdziesiątych prowadzę aktywną działalność jako artysta muzyk, między innymi w Sopocie. Nie jestem zainteresowany kradzieżami sprzętu ani działalnością kryminalną w ogóle.”
Dzwonię do kilku polityków z Trójmiasta i pytam ich, co się u nich wyrabia? Ot, zwykła zemsta polityków PiS za to, że Możdżer poparł w wyborach na prezydenta Jacka Karnowskiego. Zacietrzewienie polityczne odebrało im umysł.  Jackowi Kurskiemu wysyłam smsa, który zmilcza.
Rozmawiam z Leszkiem Możdżerem. Na szczęście ma dystans, śmiejemy się nawet z zaistniałej sytuacji. Choć znając go wiem, że przeżywa takie sytuacje. Mnie krew zalała.

Przy okazji, jeden z trójmiejskich polityków, świeżo po lekturze książki „Polska mafia”, zdziwiony pyta: - „Czy Ty się nie ukrywasz?” Odparłem, że zamierzam wkrótce przyjechać do Trójmiasta. 


(1) komentarzy / + dodaj komentarz
Wiersz, w którym autor grzecznie, ale stanowczo uprasza liczne zastępy bliźnich, aby go w dupę pocałowali.
Autor: Rafał Samborski
2011-04-07 11:24:04
(Julian Tuwim)


Absztyfikanci Grubej Berty
I katowickie węglokopy,
I borysławskie naftowierty,
I lodzermensche, bycze chłopy.
Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajką wytwornych pind na kupę,
Rębajły, franty, zabijaki,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.


Izraelitcy doktorkowie,
Widnia, żydowskiej Mekki, flance,
Co w Bochni, Stryju i Krakowie
Szerzycie kulturalną francę !
Którzy chlipiecie z \"Naje Fraje\"
Swą intelektualną zupę,
Mądrale, oczytane faje,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Item aryjskie rzeczoznawce,
Wypierdy germańskiego ducha
(Gdy swoją krew i waszą sprawdzę,
Werzcie mi, jedna będzie jucha),
Karne pętaki i szturmowcy,
Zuchy z Makabi czy z Owupe,
I rekordziści, i sportowcy,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Socjały nudne i ponure,
Pedeki, neokatoliki,
Podskakiwacze pod kulturę,
Czciciele radia i fizyki,
Uczone małpy, ścisłowiedy,
Co oglądacie świat przez lupę
I wszystko wiecie: co, jak, kiedy,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Item ów belfer szkoły żeńskiej,
Co dużo chciałby, a nie może,
Item profesor Cy... wileński
(Pan wie już za co, profesorze !)

I ty za młodu nie dorżnięta
Megiero, co masz taki tupet,
Że szczujesz na mnie swe szczenięta;
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Item Syjontki palestyńskie,
Haluce, co lejecie tkliwie
Starozakonne łzy kretyńskie,
Że \"szumią jodły w Tel-Avivie\",
I wszechsłowiańscy marzyciele,
Zebrani w malowniczą trupę
Z byle mistycznym kpem na czele,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

I ty fortuny skurwysynu,
Gówniarzu uperfumowany,
Co splendor oraz spleen Londynu
Nosisz na gębie zakazanej,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

Item ględziarze i bajdury,
Ciągnący z nieba grubą rętę,
O, łapiduchy z Jasnej Góry,
Z Góry Kalwarii parchy święte,
I ty, księżuniu, co kutasa
Zawiązanego masz na supeł,
Żeby ci czasem nie pohasał,
Całujcie mnie wszyscy w dupę.

I wy, o których zapomniałem,
Lub pominąłem was przez litość,
Albo dlatego, że się bałem,
Albo, że taka was obfitość,
I ty, cenzorze, co za wiersz ten
Zapewne skarzesz mnie na ciupę,
Iżem się stał świntuchów hersztem,
Całujcie mnie wszyscy w dupę !

Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

 „Nigdy nie oczekiwałem, by Latkowski nakręcił mi laurkę. Mam świadomość  jego ostrego spojrzenia na rzeczywistość. Świadomie zgodziłem się, by to właśnie Sylwester pomógł mi zamknąć bolesne przeżycia, przeszłość.  Jestem ciekawy lustra Sylwestra Latkowskiego, rozumiem, że nie zawsze może oddawać to samo, co widzę ja i inne osoby, które pojawiają się w filmie” – Michał Wiśniewski.
Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS