menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Ku przemyśleniu, jeden z komentarzy na Facebook 12-05-2011

Zbigniew Stryjewski napisał:
Ustawił się cały szereg winnych, ale nikt nie poniósł konsekwencji!
Zapewniam Pana, że każdy inny policjant na szczeblu komendy miejskiej, powiatowej w dól, poniósł by przynajmniej konsekwencje dyscyplinarne. A tu proszę, opisuje Pan, że całe kierownictwo KGP to święte krowy. Trzeba by było jeszcze dotrzeć czy nie kwitowali nagród za czas swojej działalności. A ta sprawa dobitnie wykazuje, że wszystkie nagrody winni zwrócić.
Wspomina Pan o wprowadzeniu przez funkcjonariuszy BSK A. Rapackiego. To A. Rapacki sam się wprowadził w błąd. Tu postawił bym mu, innym z kierownictwa KGP też, nawet zarzut zaniechania, zlekceważenia doniesienia o przestępczym działaniu. Dorzucił bym powiadomienie prokuratury, by sprawdziła czy nie doszło do czynu przestępczego przez te wszystkie kierownictwa MSWiA i KGP!!!
Moja ostania służba na stanowisku kierowania w KMP w Koszalinie, zakończyła się wszczęciem mi postępowania dyscyplinarnego oraz powiadomieniem prokuratora o podejrzeniu popełnienia przeze mnie czynu przestępnego (wstępnie komendant do wyjaśnienia sprawy wybrał człowieka, policjanta, nie mającego ani kompetencji, ani wiedzy, ani predyspozycji).
W skrócie, chodziło o zgłoszenie zaginięcia 18, 19-latka na J. Jamno, podczas Mistrzostw Europy w bojerach. Wcześniej, coś ok. 13-tej (chyba, pamięć jest zawodna), kolega odebrał telefon, że ktoś z J. Jamno, na wysokości Mścić (droga do Mielna z Koszalina), słyszał wołanie o pomoc. Skierowałem tam dzielnicowego oraz pododział straży pożarnej we współpracy z dyż. straży pożarnej w Koszalinie. Poszukiwania trwały od 2 do 3 godzin, bez rezultatu. Wędkarze na jeziorze, blisko brzegu też nic nie słyszeli. Późnym popołudniem zadzwonił ojciec chłopaka. Opowiedział mi, że nie może znaleźć syna, który ślizgał się po jeziorze. Opisał mi całą sytuację wraz z ubiorem.
Od razu poczułem, że zdarzyła się tragedia, choć jak zawsze zostawiłem sobie 2 % nadziei, że wszystko będzie dobrze. Łudziłem się tym.
Ojca chłopca poprosiłem by sprawdził jeszcze brzegi jeziora oraz przy bazie mistrzostw w Mielnie. Jeżeli i to nic nie da, niech się zgłosi do jednostki. Tak było. Zgłosił się chyba coś ok. 19:30.
Te właśnie moją zwłokę, o nie podjęciu natychmiastowych poszukiwań, odczytano jako naruszenie dyscypliny służbowej oraz podejrzewano popełnienie przeze mnie przestępstwa. Całe szczęście dla mnie, że prorok nie dopatrzył się cech przestępstwa w moim postępowaniu.
Zostałem od tamtej służby sam na sam, ze swoją traumą. Byłem 200 dni na zwolnieniu lekarskim wliczając w to 12 tygodniową kurację w szpitalu psychiatrycznym w Otwocku.
Opisałem to, by mógł Pan poznać jak działają mechanizmy nadzoru, dodam wybiórcze mechanizmy, bo mój przypadek nie jest odosobniony.


(0) komentarzy / + dodaj komentarz
Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Satyra dokumentalna. Po raz pierwszy kamera zagląda za kulisy szołbiznesu w Polsce. Obok znanych postaci ze sceny muzycznej jak Krzysztof Krawczyk, Marek Kościkiewicz, Robert Leszczyński, Maciej Maleńczuk, Myslovitz , Marek Sierocki, Piotr Metz, Hirek Wrona, Michał Wiśniewski, Negatyw, poznajemy nieznanych szerszej widowni decydentów, szare eminencje polskiego szołbiznesu. Film ukazuje przemilczaną dotąd stronę szołbiznesu w Polsce, w którym normą jest oszustwo, manipulacja.


Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS