menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Nikt z prokuratorów nie poniósł konsekwencji. Przeciwnie, większość z nich robiła i nadal robi karierę w prokuraturze. 31-05-2011

Stanowisko Komisji Śledczej do zbadania prawidłowości działań organów administracji rządowej w sprawie postępowań karnych związanych z uprowadzeniem i zabójstwem Krzysztofa Olewnika przyjęte w dniu 17 maja 2011 r.
 
8. 3. Nadzór Prokuratury Krajowej
             Do dnia 31 marca 2010 r. najwyższą w hierarchii cywilnego pionu prokuratury jednostką organizacyjną była Prokuratura Krajowa, którą kierował Prokurator Krajowy. Zastąpiła ją Prokuratura Generalna kierowana przez Prokuratora Generalnego.
Sprawa uprowadzenia i zabójstwa Krzysztofa Olewnika została w dniu 10 października 2002 r. zarejestrowana w Biurze do Spraw Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Krajowej na polecenie ówczesnego Dyrektora Biura prokurator Prokuratury Krajowej Ryszarda Rychlika (obecnie prokuratora w stanie spoczynku), w związku z rozpoznaniem skargi adwokata Jerzego Jamki z dnia 07.10.2002 r. Śledztwo początkowo nadzorowane było przez Danutę Bator - prokuratora Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie delegowaną do Prokuratury Krajowej (obecnie zastępca Dyrektora Departamentu Postępowania Sądowego Prokuratury Generalnej).
Realizacja czynności związanych z nadzorem zlecenia była także przez Sławomira Górnickiego - prokuratora Prokuratury Krajowej, ówczesnego zastępcę Dyrektora Biura do Spraw Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Krajowej (obecnie zastępcę Dyrektora Departamentu  Postępowania Przygotowawczego Prokuratury Generalnej), zaś od stycznia 2003 r. do listopada 2005 r. przez Pawła Korbala – wówczas zastępcę Dyrektora Biura do Spraw Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Krajowej (obecnie zatrudniony w Instytucie Wymiaru Sprawiedliwości).

W czerwcu 2004 r. nadzór nad postępowaniem PR IV Dsn 122/02 przejął Jerzy Szymański - prokurator Prokuratury Krajowej (obecnie Dyrektor Departamentu Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Generalnej). Odzwierciedla to adnotacja na okładce akt sprawy zalecająca Prokuratorowi Okręgowemu w Warszawie nadesłanie aktualnej informacji o ustaleniach w sprawie kradzieży samochodu policyjnego wraz z aktami śledztwa. Tym samym kolejne wpływające w tej sprawie pisma były dekretowane na referenta przez prokuratora Prokuratury Krajowej Józefa Piechotę, który od grudnia 2003 r. do listopada 2005 r. pełnił funkcję Dyrektora Biura do Spraw Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Krajowej.
Prokurator Jerzy Szymański rozpoznawał między innymi skargę Włodzimierza Olewnika z dnia 9.05.2004 r. skierowaną na ręce Ministra Sprawiedliwości Marka Sadowskiego. W dniu 18.06.2004 r. prokurator Jerzy Szymański zlecił Zastępcy Prokuratora Apelacyjnego w Warszawie zbadanie zasadności zarzutów podnoszonych przez skarżącego i udzielenie mu odpowiedzi w terminie do dnia 15.07.2004 r.
W dniu 30.06.2004 r. prokurator Jerzy Szymański odebrał złożoną w trakcie rozmowy telefonicznej z Danutą Olewnik-Cieplińską skargę na działania policji i prokuratury we wskazanym postępowaniu. Tego samego dnia rozpoznawał także wniosek Włodzimierza Olewnika z dnia 09.06.2004 r. skierowany na ręce Ministra Sprawiedliwości Prokuratora Generalnego o przekazanie materiałów postępowania innej jednostce prokuratury oraz wyjaśnienie wszystkich okoliczności związanych z zaginięciem akt głównych sprawy dot. uprowadzenia Krzysztofa Olewnika. W odpowiedzi prokurator Jerzy Szymański powiadomił wnioskodawcę, iż Prokurator Apelacyjny w Warszawie został zobowiązany do udzielenia mu odpowiedzi i stwierdził brak podstaw do powierzenia prowadzenia sprawy innej jednostce prokuratury.
Następnie prokurator Jerzy Szymański wziął udział w spotkaniu Ministra Sprawiedliwości – Prokuratora Generalnego z Danutą Olewnik w dniu 08.07.2004 r. i na powyższą okoliczność sporządził notatkę urzędową w dniu 09.07.2004 r. W notatce tej zawarto adnotację, iż uwagi wynikające z tej rozmowy przekazano bezpośrednio prokuratorowi Robertowi Skawińskiemu z Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

W toku realizowanego nadzoru prokurator Jerzy Szymański spotkał się w dniu 20.108.2004 r., wraz z ówczesnym zastępcą Prokuratora Generalnego – Kazimierzem Olejnikiem z prowadzącymi i nadzorującymi postępowanie prokuratorami w Prokuraturze Apelacyjnej w Warszawie, zlecając dogłębną analizę przebiegu śledztwa i opracowanie planu dalszych czynności. Była to jego ostatnia czynność albowiem od września 2004 r. nadzór nad postępowaniem został przejęty przez Macieja Florkiewicza – prokuratora Prokuratury Okręgowej w Lublinie delegowanego do Prokuratury Krajowej (obecnie prokuratora Prokuratury Apelacyjnej w Lublinie). Wyżej wymieniony nadzór ten sprawował do dnia 01.10.2007 r.
W okresie od listopada 2007 r. do kwietnia 2008 r. dalszy bezpośredni nadzór nad sprawą przejął Robert Tarsalewski - prokurator Prokuratury Krajowej.
W okresie od 23.04 do 12.05.2008 r. nadzór sprawowany był przez Wojciecha Dutkowskiego - prokuratora Prokuratury Okręgowej w Gliwicach, delegowanego do Prokuratury Krajowej, zaś od 12.05.2008 r. był sprawowany przez Jacka Bilewicza - prokuratora Prokuratury Apelacyjnej we Wrocławiu, delegowanego do Prokuratury Krajowej.
W tym czasie funkcje Dyrektora Biura do Spraw Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Krajowej pełnili:
od listopada 2005 r. do stycznia 2006 r. Paweł Korbal - prokurator Prokuratury Krajowej (obecnie w Instytucie Wymiaru Sprawiedliwości),
od stycznia 2006 r. do września 2006 r. Bogdan Święczkowski – początkowo prokurator Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach, delegowany do Prokuratury Krajowej, a następnie od września 2006 r. prokurator Prokuratury Krajowej (obecnie prokurator w stanie spoczynku),
od września 2006 r. do lutego 2007 r. – Konrad Kornatowski – początkowo prokurator prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku delegowany do Prokuratury Krajowej, a następnie od lutego 2007 r. prokurator Prokuratury Krajowej (obecnie poza służbą),
Od lutego 2007 r. do grudnia 2007 r. – Krzysztof Sierak prokurator Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach delegowany do Prokuratury Krajowej, następnie prokurator Prokuratury Krajowej,
od grudnia 2007 r. Krzysztof Parchimowicz, prokurator Prokuratury Krajowej.
Realizacja czynności związanych z nadzorem nas sprawą PR IV Dsn 122/02 w latach 2006 – 2007 zlecana była także przez ówczesnych zastępców Dyrektora Biura do Spraw Przestępczości zorganizowanej Prokuratury Krajowej:
Tomasza Szałka, prokuratora Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach, delegowanego do Prokuratury Krajowej (obecnie prokuratora Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach),
Krzysztofa Karsznickiego, prokuratora Prokuratury Apelacyjnej w Łodzi delegowanego do Prokuratury Krajowej, a następnie prokuratora Prokuratury Krajowej (obecnie Dyrektora Departamentu Współpracy Międzynarodowej Prokuratury Generalnej),
Jerzego Gajewskiego, prokuratora Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach, delegowanego do Prokuratury Krajowej.

Jednocześnie postępowanie w sprawie niedopełnienia, w okresie od października 2001 r. do maja 2006 r. w Sierpcu, Płocku, Warszawie i innych miejscach województwa mazowieckiego obowiązków służbowych przez funkcjonariuszy organów ścigania wykonujących czynności w toku śledztwa dotyczącego uprowadzenia dla okupu i zabójstwa Krzysztofa Olewnika, tj. o czyn z art. 231§1 kk od grudnia 2007 r. do maja 2008 r. nadzorowane było (za sygn. PR III Dsn 45/2008/ Białystok) przez Sławomira Górnickiego – prokuratora Prokuratury Krajowej (obecnie zastępcę Dyrektora Departamentu Postępowania Przygotowawczego Prokuratury Generalnej). W maju 2008 roku sprawa została przejęta przez Biuro do Spraw Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Krajowej i dołączona do nadzorowanej za sygn. PR IV Ds. 122/02 sprawy uprowadzenia i zabójstwa Krzysztofa Olewnika.

We wskazanym okresie tj. od grudnia 2007 r. do dnia 08.05.2008 r. funkcję Dyrektora Biura Postępowania Przygotowawczego Prokuratury Krajowej pełnił prokurator Prokuratury Krajowej Jerzy Zientek.
W okresie od zarejestrowania sprawy PR IV Ds. 122/02 Biuro do Spraw Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Krajowej nadzorowani niżej wymienieni prokuratorzy, pełniący funkcje lub obowiązki Prokuratora Krajowego:
Od 17.12.2001 r. do 31.10.2005 r. – Karol Napierski (obecnie prokurator w stanie spoczynku); faktyczny nadzór sprawował ówczesny zastępca Prokuratora Generalnego Kazimierz Olejnik (aktualnie prokurator Prokuratury Generalnej),
Od 31.10.2005 r. do 08.02.2007 r. – Janusz Kaczmarek (obecnie poza służbą),
Od 04.04.2007 r. do 14.05.2007 r. – Tomasz Szałek (obecnie prokurator Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach),
Od 14.06.2007 r. do 21.11.2007 r. – Dariusz Barski,
Od 21.11.2007 r. do 20.01.2009 r. – Marek Staszak (aktualnie prokurator Prokuratury Generalnej).


Akta podręczne prokuratury, szczególnie pochodzące z pierwszej fazy śledztwa, wskazują na niedostateczny nadzór służbowy realizowany nad prokuraturą prowadzącą śledztwo. W swojej istocie sprowadzał się on do żądania informacji i nie nosił cech „nadzoru konsultacyjnego”.
W żaden sposób nie wskazano właściwych kierunków czynności, jakie winny zostać zrealizowane w niniejszej sprawie. W tej kategorii nieprawidłowości należy także umiejscawiać brak decyzji jednostek nadrzędnych na Prokuraturą Rejonową w Sierpcu o przejęciu sprawy i przekazaniu jej do Prokuratury Okrętowej lub Apelacyjnej.
Pomimo, że postępowanie zostało zarejestrowane w biurze do spraw Zwalczania Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Krajowej na polecenie ówczesnego dyrektora biura R. Rychlika w związku ze skargą pełnomocnika pokrzywdzonego Włodzimierza Olewnika, praktycznie w okresie do czasu przeniesienia spraw do pionu zwalczania przestępczości zorganizowanej – nadzór ze strony Prokuratury Krajowej nie był realizowany. Wykonywano jedynie czynności związane z trybem skargowym oraz dokumenty o charakterze analitycznym – krytyczna analiza dotychczasowego postępowania prokurator D.Bator .

19 maja 2004 r. Włodzimierz Olewnik wystosował pismo – skargę na ręce Ministra Sprawiedliwości Prokuratora Generalnego Marka Sadowskiego dot. nieprawidłowości w prowadzaniu śledztwa. Ponadto 9 czerwca 2004 Włodzimierz Olewnik wystosował kolejne pismo - skargę skierowaną na ręce Ministra Sprawiedliwości Prokuratora Generalnego Marka Sadowskiego na postępowanie Prokuratury Okręgowej w przedmiocie zatrzymania S.Kościuka i nie przedstawieniu mu zarzutów z jednoczesnym wnioskiem o przekazanie materiałów postępowania innej jednostce prokuratury oraz wyjaśnienie wszystkich okoliczności związanych z zaginięciem akt głównych sprawy dot. uprowadzenia Krzysztofa Olewnika.

Zbadanie i rozpatrzenie skarg zostało zlecone prok. Jerzemu Szymańskiemu prowadzącemu nadzór nad śledztwem dot. porwania Krzysztofa Olewnika (Dsn 122/02) z Biura do Spraw Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Krajowej. Ten zaś wysłał w tej sprawie stosowne pismo do Prokuratury Apelacyjnego w Warszawie z poleceniem by poruszone w skargach zarzuty zbadać i udzielić odpowiedzi bezpośrednio skarżącemu z jednoczesnym poleceniem przesłania odpisu odpowiedzi do wiadomości.
Warto w tym miejscu zacytować fragment zeznań złożonych przed Komisją przez prok. Szymańskiego: przeczytałem tę skargę i pilnie zadzwoniłem właśnie tego samego dnia do, o ile pamiętam, do pani prokurator okręgowej Janczarskiej, żądając przedstawienia informacji i planu śledztwa w tej sprawie, która dotyczy porwania, znaczy porwania samochodu, kradzieży i zagubienia akt, ponieważ to już, no, zapaliła się czerwona lampka, że sprawa zaczyna być rzeczywiście bardzo bulwersująca i, no, rządzą tą sprawą jakieś, powiedziałbym, niewyjaśnione, rzeczy, że sprawa jest rzeczywiście bulwersująca. No i na piśmie w związku z tym, że uzgodniłem z dyrektorem (Jerzy Piechota), moje stanowisko też takie było, że najpierw sprawę trzeba dokładnie wyjaśnić, jak ona wygląda, na jakim jest etapie, czy rzeczywiście są tego rodzaju zaniedbania, jak pokrzywdzeni twierdzą, w każdym razie powiedziałem jedno, że na ówczesny czas, czyli na czerwiec 2004, nie ma podstaw do przekazania sprawy do innej prokuratury. I powiedziałem przełożonemu, panu dyrektorowi Piechocie, że sprawa jest dla mnie zupełnie nowa, nie znam jeszcze jej szczegółów, więc poczekamy na stanowisko prokuratury apelacyjnej, ale w każdym razie zleciłem 30 czerwca, pisemnie, panu prokuratorowi apelacyjnemu w Warszawie, no, zbadanie, bardzo dokładne zbadanie sprawy.

Jak z tego wynika, prok. J.Szymański nie podjął żadnych osobistych czynności, mających na celu wyjaśnienie poruszonych w pismach pokrzywdzonego nieprawidłowości a zleconych przez Prokuratora Generalnego, całkowicie zawierzając ustaleniom nadzorowi I instancji.

W związku z tą skargą Naczelnik Wydziału Nadzoru nad Postępowaniami Przygotowawczymi Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie prok. Kazimierz Radomski 15 czerwca 2004 (a więc już po nawet po zatrzymaniu S.Kościuka i kradzieży akt sprawy) wystosował w odpowiedzi pismo do Biura ds. Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Krajowej, w której zawarł własną ocenę śledztwa oraz ocenę jakości sprawowanego przezeń nadzoru służbowego.

Całkowite, wręcz aroganckie rozminięcie się z rzeczywistością, będące przejawem źle rozumianej solidarności korporacyjnej, wymaga ponownie zacytowania obszernych fragmentów tego kuriozalnego pisma: Nadzór służbowy jest prowadzony na bieżąco zgodnie z zasadami, a wiedza nadzorującego postępowanie prokuratora na temat przeprowadzonych czynności i podejmowanych w wyniku ich analizy wynika także z bieżącej i osobistego (sic!) zapoznawania się z aktami głównymi V Ds. 290/02. Bieżąca kontrola tego śledztwa pozwala na stwierdzenie, iż jest ono prowadzone prawidłowo, przy dobrej koncentracji czynności procesowych, zważywszy zwłaszcza, iż główną podstawą tego śledztwa są czynności operacyjne, wnikliwie, z gromadzeniem dowodów w odpowiednim momencie i kolejności, a także przy dokonywaniu ich analizy we wzajemnej korelacji oraz efektywnie.

Warto w tym miejscu dodać, iż zapoznanie się w owym czasie z aktami sprawy V Ds. 290/02 było niemożliwe bowiem oryginały akt głównych znajdowały się w rękach sprawców kradzieży, a proces odtwarzania akt głównych dopiero się rozpoczynał.

W dniu 30 czerwca 2004 r. prok. Jerzy Szymański odebrał, złożoną w trakcie rozmowy telefonicznej z Danutą Olewnik-Cieplińską skargę na działania policji i prokuratury we wskazanym postępowaniu. Tego samego dnia rozpoznał także wniosek Włodzimierza Olewnika. W odpowiedzi prokurator Jerzy Szymański powiadomił wnioskodawcę, iż Prokurator Apelacyjny w Warszawie został zobowiązany do udzielenia mu odpowiedzi, stwierdzając jednocześnie brak podstaw do powierzenia prowadzenia sprawy innej jednostce prokuratury.

Odpowiedź na zarzuty zawarte w piśmie z 9 czerwca 2004 r. wysłana została za pismem z dnia 14 lipca 2004 r. podpisanym przez Naczelnika Wydziału Nadzoru nad Postępowaniami Przygotowawczymi Prokuratury Apelacyjnej prok. Kazimierza Radomskiego.

Osobliwość zawartych w wzmiankowanym piśmie stwierdzeń, świadczących o całkowitej nieznajomości (wbrew temu co napisano) akt sprawy wymaga zacytowania jego części: „Ocena całokształtu zgromadzonego w śledztwie V Ds. 290/02 materiału dowodowego doprowadza do konkluzji braku niniejszej sprawie chociażby minimalnych dowodów bezpośrednich, jak też ciągu poszlak uzasadniających w stopniu dostatecznym podejrzenie popełnienia przez tego mężczyznę jakiegokolwiek przestępstwa (sic!), a zwłaszcza współuczestniczenia przez niego w uprowadzeniu Krzysztofa Olewnika i wymuszenia rozbójniczego na członkach jego rodziny okupu. Z tych względów decyzja prokuratora o odstąpieniu od przedstawieniu zarzutów popełnienia przestępstwa była w zupełności słuszna.

Komisja ustaliła, iż nikt z nadzoru nie zapoznawał się choćby z częścią akt sprawy ani nie konsultował się w powyższej kwestii z referentem sprawy.

Należy wyraźnie podkreślić, iż w omawianym okresie tj. prowadzenia śledztwa V Ds. 290/02 przez V Wydział Prokuratury Okręgowej w Warszawie instancyjny nadzór służbowy sprawowany przez:
Wydział Nadzoru nad Postępowaniami Przygotowawczymi Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie przez prokuratorów referentów, kolejno: Irenę Dąbrowską – Malesa i Ewę Lizakowską, kierowany przez prokuratora Kazimierza Radomskiego,
Biuro do Spraw Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Krajowej przez prokuratorów kolejno: Danutę Bator, od 01.06.2004 r. Jerzego Szymańskiego, kierowane przez Ryszarda Rychlika, od grudnia 2003 r. Jerzego Piechotę, w sensie merytorycznym de facto nie istniał.

W wyniku prac Komisja ustaliła, iż żaden z nadzorujących śledztwo V Ds. 290/02 ww. prokuratorów z Prokuratury Apelacyjnej, jak i prokuratorów Biura ds. PZ Prokuratury Krajowej nigdy osobiście nie zapoznawali się nawet z częścią akt głównych sprawy.

Ich nadzór sprowadzał się jedynie do wymiany korespondencji związanej z kolejnymi wnioskami o przedłużanie śledztwa oraz wyegzekwowaniem kwartalnej informacji od referenta o postępach w sprawie.

Nie zauważono przy tym by nadzorujący egzekwowali lub próbowali uzyskiwać wyjaśnienia od referenta dlaczego nie były wykonywane czynności zaplanowane, a zawarte we wcześniejszych wnioskach o przedłużenie śledztwa. Wymagałoby to jednak wysiłku sięgnięcia do wcześniejszych kwartalnych wniosków i porównanie ich treści.

Minister Sprawiedliwości – Prokurator Generalny M.Sadowski 8 lipca 2004 r. w obecności prok. J.Szymańskiego przyjął siostrę Krzysztofa Olewnika - Danutę. W następstwie spotkania min. M.Sadowski polecił Zastępcy Prokuratora Generalnego prokuratorowi Kazimierzowi Olejnikowi, żeby przejął nadzór nad tym postępowaniem: osobiście w rozmowie wyraziłem życzenie i prośbę, żeby nie przekazywał tego rutynowo podległym prokuratorom, tylko żeby dokonał sam oceny, pomimo no, nawału obowiązków, jakie ma zastępca prokuratora generalnego, żeby no po prostu zapoznał się z aktami, choćby z podstawową częścią tych akt i ukierunkował śledztwo.

Prok. Kazimierz Olejnik na polecenie Ministra Sprawiedliwości Marka Sadowskiego przejął nadzór nad tym postępowaniem. Prok. Olejnik po osobistym zapoznaniu się z aktami sprawy, a także m.in. po rozmowie telefonicznej z A. Rapackim, byłym zastępcą Komendanta Głównego Policji, który był wówczas oficerem łącznikowym, postanowił niezwłocznie przenieść prowadzenie śledztwa do innej jednostki tj. do Wydziału VI Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Zeznając przez Komisją tak ocenił dotychczasowy poziom prowadzenia śledztwa: Rzeczywiście ta sprawa to jest jeden wielki dramat i kompromitacja. Na tamtym etapie. Taka jest moja ocena i taką ocenę dzisiaj formułuję prokuratury i policji, bo obydwa te organy, każdy w różnym zakresie odpowiadał i różne czynności podejmował, ale ilość błędów w tej sprawie, ilość niewłaściwych zachowań, no, była aż niewyobrażalna.

Równie krytycznie ocenił sposób prowadzenia nadzoru przez Prokuraturę Krajową: „Razem ze sprawą, z aktami głównymi, dostałem chyba albo od razu, albo krótko później akta nadzoru biura PZ Prokuratury Krajowej. Chcę delikatnie ocenić wtedy moje wrażenia z tej oceny, ale były one również złe. Był może ten jeden dobry dokument bądź jeden bardzo dobry moment analizy akt przez panią prokurator Bator, (jeszcze przed przejęciem sprawy przez Wydz. V PO w W-wie - KS) ale było to w roku dwa tysiące, z tego, co pamiętam, dwa tysiące drugim chyba albo trzecim. Natomiast później te działania były takimi działaniami formalnymi, a jak już… No, jak ja przeczytałem akta, wtedy, no, na początku, w sierpniu, to miałem świeżo w pamięci obraz tej sprawy, jak, no, gdzieś tam widziałem takie pisma z pierwszego półrocza, z maja, z czerwca, no, że sprawa idzie śpiewająco, że nie ma problemów, że rytmicznie, że cało... kompleksowo, że wszystko jest ujęte, no, to była wirtualna rzeczywistość.

Mimo tak krytycznej – jak najbardziej słusznej zdaniem Komisji - oceny dotychczasowej działalności referentów sprawy oraz nadzoru, prok. K.Olejnik nie podjął żadnych działań o charakterze dyscyplinarnym lub choćby wyjaśniającym powody zaniechań i zaniedbań.

Niedopełnienie obowiązków służbowych w tej kwestii świadek usiłował uzasadnić w sposób następujący: Kiedy te akta czytałem, no, to mnie też krew zalewała, i wtedy rzeczywiście moja ocena była bardzo surowa, i bardzo realnie i poważnie zastanawiałem się, co w tym zakresie zrobić, bo nie mam wątpliwości, że wszystkie te osoby, które zachowały się, no, w sposób, który rzeczywiście narusza porządek prawny, zasady przyzwoitości, powinny ponieść określone konsekwencje. Ale uznałem, że nie wtedy. Uznałem, że gdybym wtedy wdrożył takie postępowanie, to bym spowodował siłą rzeczy, naraziłbym na szwank główny nurt postępowania, jakim było wykrycie sprawców, uwolnienie Krzysztofa Olewnika i podjęcie w tym zakresie działań. No, pracuję wiele lat w prokuraturze w różnych obszarach, przy różnych sprawach, jawnych i tajnych, i wiem, że w tej sprawie, no, to spektrum zainteresowań odnośnie prokuratorów, policjantów musiało być bardzo szerokie. Wiedziałem, że gdyby wobec tych wszystkich osób wdrożyć to postępowanie wtedy, to siłą rzeczy te osoby by się broniły, miałyby obrońców, byłby wyciek informacji. To mogłoby wtedy narazić na szwank główny nurt postępowania, którym było uwolnienie Krzysztofa, jeżeli żył, zatrzymanie sprawców. Uważałem, że te działania... tym bardziej że wtedy w 2004 r., jeżeli chodzi o przewinienia dyscyplinarne, no, w dużej części się już poprzedawniały, bo takie są terminy. Można było mówić o innych. Uważałem, że ten nurt działań powinien zostać wdrożony później, po pozytywnym zakończeniu sprawy.

Nikt z ww. prokuratorów sprawujących bezpośredni nadzór służbowy, jak i nadzór instancyjny nie poniósł za niedopełnienie wyżej opisanych obowiązków służbowych żadnych konsekwencji służbowych. Przeciwnie, większość z nich robiła i nadal robi kariery na kierowniczych szczeblach Prokuratur, w tym Prokuratury Generalnej (J.Mamej, A.Janczarska, A.Pogorzelski, U.Bator, J.Szymański).


(0) komentarzy / + dodaj komentarz
Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

"Blokersi" to film o polskiej kulturze hip hopowej. Opowiada o młodych ludziach z wielkomiejskich blokowisk, o tym jak żyją, jaka jest dzisiaj ulica w Polsce. Poza raperami są tu grafficiarze, break dance`owcy i ludzie związani z kulturą hip hopu. Prawdopodobnie po raz pierwszy wiele osób zobaczy, czym jest w naszym kraju kultura hip hopu, kto w niej żyje i kto ją tworzy.


Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS