menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Możdżer w ambasadzie USA 16-09-2004
Leszek Możdżer opowiedział mi jak wczoraj wstydził się, że jest Polakiem. Wylatuje do USA by z Makowiczem zagrać koncert. Musiał się udać po wizę do ambasady USA w Warszawie. Tam karnie ustawił się w kolejce i czekał na dworze, jak kiedyś czekało się za mięsem lub papierem toaletowym. Potem znalazł się wewnątrz i tam zaczęto go strofować, że przekroczył żółtą linię. W pewnym momencie urzędnik zaczął krzyczeć na niego. Czy Pan nie słyszy? Nie wolno przekraczać linii! Nie ma pan słuchu, czy co? Ten skundlony po amerykańsku urzędas nawet nie miał świadomości, ze wrzeszczy do artysty o słuchu absolutnym.

(0) komentarzy / + dodaj komentarz
Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

 „Nigdy nie oczekiwałem, by Latkowski nakręcił mi laurkę. Mam świadomość  jego ostrego spojrzenia na rzeczywistość. Świadomie zgodziłem się, by to właśnie Sylwester pomógł mi zamknąć bolesne przeżycia, przeszłość.  Jestem ciekawy lustra Sylwestra Latkowskiego, rozumiem, że nie zawsze może oddawać to samo, co widzę ja i inne osoby, które pojawiają się w filmie” – Michał Wiśniewski.
Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS