menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Plamy na ornacie Ks. Jankowskiego 21-12-2004
Dzwoni do mnie dziennikarz z pytaniem, jak skomentuję decyzję umorzenia postępowanie w sprawie molestowania seksualnego przez Ks. Jankowskiego na plebani kościoła św. Brygidy. „To nie będzie poprawna politycznie odpowiedź” – odpieram. Nalega bym jednak skomentował. „Powtórzę to co już wcześniej mówiłem – bycie gejem nie oznacza bycia pedofilem. Bo to, że Ks. Jankowski jest orientacji seksualnej negowanej przez Watykan to fakt powszechnie znany ludziom związanym z nim, także opozycyjnym elitom. Hipokryzja Ks. Jankowskiego, kościoła i jego najbliższych nie jest ścigana przez prokuraturę, więc nie ma sprawy. W czasie realizacji filmu „Pedofile” zarejestrowałem rozmowę z Piotrem, z jednym z chłopców twierdzącym, że miał kontakt seksualny z księdzem, gdy miał 14 lat. Czy mówił prawdę? Nikt jego wiedzy tak naprawdę nie chciał konfrontować. Za dobrą monetę przyjęto wycofanie zeznań Sławka, pierwszego głośnego świadka molestowania przez Ks. Jankowskiego. Może warto też zwrócić uwagę, że decydujący głos w tej sprawie mieli biegli psychiatrzy. To seksuolog Lew Starowicz stwierdził, że całowanie w usta i klepanie po tyłkach młodych chłopców przez obcych mężczyzn nie świadczy o czymś zdrożnym. „To tylko oznaka szacunku, a nie zmysłowe igraszki. Sławek był dla mnie jak rodzina.” - wyjaśnia krotochwilnie Ks. Jankowski. Może tak wreszcie ktoś powie, dlaczego w sprawie głośnej „gazownika” napadającego na kobiety, kiedy chciano powołać na biegłego doktora Lwa Starowicza prowadzący śledztwo usłyszał protest przeciwko wyznaczeniu go do tej roli. Jakie materiały operacyjne policji miano wówczas na myśli świadczące przeciwko Lwu Starowiczu? Wspomnieć należy także dość dwuznaczne wypowiedzi Starowicza w kwestii pedofilii, kiedy to w środowiskach elit było na nią przyzwolenie. Kolejny biegły także przekreślił zeznania świadka Piotra, według niego są niewiarygodne. Prokurator wziął to za dobrą monetę i już mamy po sprawie. Prokuratura wiele uczyniła by księdzu Jankowskiemu nie spadł włos z głowy. Ks. Jankowski powiedział „Zostałem obrzucony błotem, błoto wyschło i odpadło, ale plamy pozostały.” Na szczęście plamy na ornacie pozostały. Dziennikarz wyłączył magnetofon. Kilka godzin później dzwoni i przeprasza, ale wypowiedzi nie puszczą, boją się.

(0) komentarzy / + dodaj komentarz
Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Klatka – film dokumentalny. Praca nad filmem trwała od 24.10.2002 roku, zakończono ją  22 października 2003. Planowana premiera filmu - listopad 2003.
Scenariusz i reżyseria: Sylwester Latkowski; zdjęcia: Tomasz Michałowski, Karina Kleszczewska; montaż: Krzysztof Szpetmański; dźwięk: Igor Grątkowski; redakcja Jerzy Kapuściński, Grażyna Bryżuk; postprodukcja PAY studio TV; grafika: Studio Rogala: sprzęt do realizacji Mega TV; technika realizacji Sony IMX 16:9; producent wykonawczy Opusnet; Produkcja: Agencja Filmowa TVP dla Programu 2, Opusnet, T1-teraz, Sylwester Latkowski


Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS