menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

To pana cyrk i pana małpy senatorze Religa! 12-02-2005

W weekendowym wydaniu „Rzeczpospolitej” czytam wywiad Małgorzaty Subotić i Igora Janke ze Zbigniewem Religą. – „Wróćmy do sytuacji obecnej i pana. Czy ma pan problemy z alkoholem? - Kiedyś miałem, od dawna już nie. - W ubiegłym tygodniu TVP 2 sfilmowała pana wypowiedź w Senacie o związkach partnerskich. Uczestnicy dyskusji w studiu komentowali, że był wtedy pan pod wpływem alkoholu. – Jest to kłamstwo, bo nie byłem po alkoholu. To zamierzona podłość i manipulacja. Totalna prowokacja. Rozpoczęła się walka wyborcza, czuję się bezbronny.” Czytając te słowa czuję się bezradny i bezbronny bezczelnością Zbigniewa Religi. Czuję się upokorzony – padły zarzuty i nawet nie mogłem się do nich odnieść. Mam świadomość tego co i kto stoi za senatorem Religą. Od kilku tygodni oglądam festiwal okładek, sesji fotograficznych w kolorowych magazynach, wywiadów z kandydatem na prezydenta. Te nieszczęsne kilka minut wyemitowane po północy w „Nakręconej nocy” nic nie oznacza w tym festiwalu promocji, jest jakimś zgrzytem i trzeba natychmiast o tym zapomnieć, zatrzeć w pamięci, obrócić kota ogonem. Więc teraz wszystko jest już jasne - nie ma i nie było żadnej sprawy. „Rzeczpospolita” przyjęła to wyjaśnienie za fakt. Łaskawa jest dla kandydata na prezydenta RP, po co narażać się jeśli chce się być w dobrych stosunkach z pałacem?  Wcześniej nie zająknęła się o sprawie, tak jak inne redakcje, pomimo, że wielu dziennikarzy próbowało opisać to zdarzenie, nie wyjaśniła o co tak naprawdę chodzi. Redakcja posiadała nagranie, poznała okoliczności sprawy. Teraz dla czytelnika wszystko jest jasne. Okazało się, że zaczaiłem się specjalnie z ekipą telewizyjną i dopadłem biednego zmęczonego senatora profesora Zbigniewa Religę by uknuć prowokację mającą mu przeszkodzić w walce o urząd prezydenta. Rozpocząłem walkę wyborczą! Tylko w imię kogo walczę z senatorem Religą? Kogo reprezentuję? Jaką opcję polityczną? Z przykrością dla wygłaszanej tezy Zbigniewa Religi musze mu wyjawić, że za wyjątkiem referendum w sprawie przystąpienia do Unii Europejskiej, gdzie byłem za, od lat nie chodzę na wybory do parlamentu, nie brałem też udziału w poprzednich wyborach prezydenckich, bo najzwyczajniej w świecie nie mam na kogo głosować, nie ma dla mnie w tym kraju alternatywy. Moje ostatnie zaangażowanie w politykę przejawiało się tworząc Komitet Obywatelski w jednej z gmin w Polsce, a potem prowadząc kampanię wyborczą jednej z prawicowych partii. Politycy wywołują u mnie jeden odruch – wymiotny. To pana cyrk i pana małpy senatorze Religa!


(0) komentarzy / + dodaj komentarz
Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Klatka – film dokumentalny. Praca nad filmem trwała od 24.10.2002 roku, zakończono ją  22 października 2003. Planowana premiera filmu - listopad 2003.
Scenariusz i reżyseria: Sylwester Latkowski; zdjęcia: Tomasz Michałowski, Karina Kleszczewska; montaż: Krzysztof Szpetmański; dźwięk: Igor Grątkowski; redakcja Jerzy Kapuściński, Grażyna Bryżuk; postprodukcja PAY studio TV; grafika: Studio Rogala: sprzęt do realizacji Mega TV; technika realizacji Sony IMX 16:9; producent wykonawczy Opusnet; Produkcja: Agencja Filmowa TVP dla Programu 2, Opusnet, T1-teraz, Sylwester Latkowski


Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS