menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Muszę z nimi jakoś żyć 21-02-2005

Dziennikarz śledczy jest zawsze uzależniony od służb, prokuratury. Konflikt z nimi eliminuje go z zawodu. „Muszę z nimi jakoś żyć”. Dlatego nie potwierdzi mi do kamery rozmowy, której był świadkiem w komendzie stołecznej policji dotyczącej sprawy dworca centralnego. Jeśli się powołam na niego, zaprzeczy. „Grzebię w czymś co dawno już przykrył kurz. Nic to nie zmieni. Rozjechano śledztwo.” Jedynie narobię sobie wrogów. Zwraca mi uwagę na sposób prowadzenia sprawy napaści na mnie w czasie jazdy samochodem w grudniu. Policja i prokuratora dąży do jednego, uczynienia z tego zwykłej kolizji drogowej zakończonej urwaniem lusterka. Media także nie będą mi przychylne. Wydawcy, naczelni, redaktorzy, dziennikarze funkcjonują w układzie zamkniętym z komendą stołeczną i główną, z funkcjonariuszami MSWiA i prokuratury. To nie są światy oddzielone murem. Wielu z nich jest z nimi na ty, pije, kumpluje się.


(0) komentarzy / + dodaj komentarz
Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Potężny mężczyzna powolnymi ruchami, nieco leniwie, goli głowę. Opowiada o swoim barwnym życiu, o więzieniu i drużynie rugby. Ale nie jest to kadr z amerykańskiego obrazu "Urodzeni mordercy", a jedna ze scen polskiego filmu dokumentalnego Sylwestra Latkowskiego o chuliganach Arki Gdynia, których teraz bardziej niż rozróby fascynuje męski, twardy sport.
(...) Kamera podąża za bohaterami niemal wszędzie. Jest na treningu, meczu, w szatni, w samochodzie i nawet w łazience.


Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS