menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Klub Anonimowych Alkoholików przy Wiejskiej 11-03-2005

PAP donosi: "Ważniejsze od tego polowania na Gruszkę jest ten skandaliczny fakt zatrzymania Marcina T. Gruszka nie skłamał, Gruszka mówi, to, co w danej chwili trzeba powiedzieć. Od siedmiu lat jestem w Komisji ds. Służb Specjalnych, jestem uczciwym posłem, uczciwym Polakiem" - oświadczył. "Gdyby nie chodziło o Polskę, dawno bym to rzucił" - dodał Gruszka.
Znaczy się on to robi dla mnie! A ja jestem takim niewdzięcznikiem? Bo wybuchłem śmiechem widząc jak się tłumaczy przyłapany na gorącym uczynku  na kłamstwie. Żaden ze mnie patriota wychodzi na to. Gruszka powiedział, że spotkał się w ubiegły czwartek z matką zatrzymanego byłego asystenta, ale - jak dodał - nie pamięta, o czym rozmawiali. "Spotkałem się z nią w czwartek wieczorem, po 23 w Sejmie, w restauracji Hawełka po całym dniu pracy. Miałem głowę »sześć na dziewięć«. Ja nie pamiętam, o czym z nią rozmawiałem. Coś do mnie mówiła, ale ja nic z tego nie wyniosłem" - powiedział Gruszka dziennikarzom. I ja mu wierzę, bo po 23 na imieninach jest się w Sejmie w innej rzeczywistości, zresztą niektórzy potrafią być tak zmęczeni z głową „sześć na dziewięć” i o wcześniejszej porze. Oczywiście nie twierdzę, że wtedy poseł Gruszka był pod wpływem 39 procentów, bo wiem, że za chwilę zbierze listę kolegów posłów, którzy potwierdzą jego nieskazitelną trzeźwość na piśmie.
Kilkanaście dni temu obsługa lotniska Okęcie nie wpuściła na pokład samolotu senatora SdPl Zbigniewa Zychowicza, czytam w Super Expresie. Według niej, parlamentarzysta był nietrzeźwy. Dziś Zychowicz przeprosił, ale nie za to, że był pijany. „Chciałem ogromnie przeprosić moich wyborców za to co się stało, za mój wygląd, i wyrazić wyrazy głębokiego ubolewania - powiedział senator na konferencji prasowej.” Pamiętam radosnego senatora, gdy wychodził z hotelu przy Wiejskiej. Przekonywał mnie wtedy do kamery, że Senat jest ta mądrzejszą izbą w parlamencie. Jednocześnie przekonywał, że "to nie alkohol, to zapalenie korzonków". - Miałem duże przeziębienie, wysokie nadciśnienie - przekonywał.
Zastanawiam się, dlaczego rzeczą wstydliwą dla posłów i senatorów jest fakt bycia na mniejszym lub większy rauszu. W kraju ludzi pijących oni zawsze są trzeźwi. Sejm i senat wydaje się być największym klubem Anonimowych Alkoholików w Polsce.


(0) komentarzy / + dodaj komentarz
Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Potężny mężczyzna powolnymi ruchami, nieco leniwie, goli głowę. Opowiada o swoim barwnym życiu, o więzieniu i drużynie rugby. Ale nie jest to kadr z amerykańskiego obrazu "Urodzeni mordercy", a jedna ze scen polskiego filmu dokumentalnego Sylwestra Latkowskiego o chuliganach Arki Gdynia, których teraz bardziej niż rozróby fascynuje męski, twardy sport.
(...) Kamera podąża za bohaterami niemal wszędzie. Jest na treningu, meczu, w szatni, w samochodzie i nawet w łazience.


Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS