menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Wsadzić do więzienia za prowokacje z autem dla o. Rydzyka 18-02-2006
Jeśli władza zdelegalizuje prowokacje dziennikarskie, to będzie koniec wolności mediów. I nie chce mi się wierzyć, że u elity rządzącej dzisiaj taki głupi zapis zdobędzie uznanie i będzie wcielony w życie. Gdybym nie użył prowokacji dziennikarskiej nie powstałby filmy „Pedofile” i „Śledczak”. Planuję właśnie prowokacje dziennikarskie przy kolejnych odcinkach programu „Konfrontacja.”

Czytam właśnie doniesienie PAP, który podaje, że „eurodeputowani wybrani z list LPR: Urszula Krupa, Bogdan Pęk, Bogusław Rogalski i Witold Tomczak złożyli wniosek o wszczęcie postępowania karnego w związku z prowokacją dziennika "Fakt" wobec ministra rolnictwa Krzysztofa Jurgiela. Uważają oni, że gazeta znieważyła ministra jako funkcjonariusza publicznego. "Fakt" opisał jak jego dziennikarz podając się za asystenta o. Rydzyka poprosił telefonicznie Jurgiela o użyczenie duchownemu samochodu, gdyż jego samochód zepsuł się. Minister zgodził się i wysłał służbowe auto na wskazane miejsce w Warszawie.”

Myślę, że dużo trzeba mieć w sobie pychy, braku krytycyzmu, przekonania, że się reprezentuje państwo, społeczeństwo, by autorytatywnie napisać, że prowadzi to do „gwałtownej erozji autorytetu państwa i osłabienia kluczowych urzędów oraz bezkarnego atakowania instytucji publicznych. Nie da się odbudować państwa bez racjonalnej ochrony rządu i instytucji państwowych.”


Świadomie wymienię ponownie imiona i nazwiska eurodeputowanych, by się utrwaliły w świadomości, na kogo nie warto na przyszłość głosować, kogo należałoby bojkotować. Pani Urszulo Krupo, Bogdanie Pęku, Bogusławie Rogalski i Witoldzie Tomczyk chcieć ścigać karnie za to, że dziennikarz pokazał, iż minister rolnictwa nie rozumie funkcji, jaką pełni w państwie, że po prostu do niej niedorósł, chyba, że pod płaszczykiem ministerstwa rolnictwa działa firma taksówkowa, o czym nie poinformowano, świadczy o tym, że nie rozumiecie, czym jest demokracja i kontrola nad władzą. Rozumiem, że obawiacie się, iż jakiś dziennikarz za pomocą dziennikarskiej prowokacji przebije Wasz nadmuchany balon wielkości i doskonałości.

Przypomina mi to sytuację, kiedy to po mojej kolejnej wizycie w Sejmie RP zakazano mi wchodzenia z ekipą „Nakręconej nocy” na Wiejską, bo ośmieszam majestat posłów, krótko mówiąc robię z nich głupków.

(2) komentarzy / + dodaj komentarz
Niestety
Autor: Che
2006-02-19 23:18:50
Niestety, obecna elita chce stłamsić media i już niedługo nie bedziesz mógł robić takich filmów i programów.

To nie jest elita, to elyta
Autor: Marioosh
2006-02-28 08:43:42
...

Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Sylwester Latkowski znów zaskakuje - tym razem pozytywnie. "Kamilianie" to oszczędny, ale poruszający dokument. Byli już rugbyści, blokersi. Był polski show-biznes. Tym razem enfante terrible polskiego dokumentu zrobił film o zakonnikach. Ale tak naprawdę to film o życiu, a raczej śmierci. Kamilianie - bohaterowie filmu to ludzie, którzy swoje życie ofiarowują chorym. Niby to nic wielkiego. Kilka tysięcy polskich pielęgniarek codziennie robi to samo. Jednak Kamilianie to nie pielęgniarze, nie lekarze - to bracia w śmierci.
Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS