menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Włożyłem kij w mrowisko 26-02-2006
Ryszard Żmuda (King&King) ma wiele ciekawych poglądów. Dla niego Rzeczpospolita Polska JEST TAK ZWANĄ Rzeczpospolitą Polską. Żmuda twierdzi, że stek bzdur podał o nim Jerzy Urban i potem wszyscy powtarzają. Na pytanie, czy podał go do sądu, prycha. „Z Urbanem mam się procesować”? Tymczasem w pozwie przeciwko mojej osobie napisano, że oskarżanie King&King „może narazić na utratę zaufania potrzebnego dla prowadzenia działalności wydawniczej.” W telefonicznej rozmowie tłumaczy, że dlatego nie podaje do sądu za oszczerstwa, bo to go, ani ziębi ani grzeje, nie przeszkadza mu w działalności. Dla niego istotne jest jedno, co myślą o mnie władze demokratyczne republiki Konga. I mamy wszystko jasne, ale dlaczego ja, skoro tak twierdził wszystkie oskarżenia były mu obojętne, nagle jestem taki ważny, przecież program Konfrontacja nie ukazuje się w Kongo (Afryka) a w jego TZW Rzeczpospolitej…

Cały czas Żmuda mnie zapewniał… „oczywiście spotkamy się, nie ma problemu…

W tle się pojawia dziennikarz… Rozmawiamy o nim. Pytam Ryszarda Żmude: To nie jest dziwne, że dziennikarz lobbuje w takiej sprawach… Ten odpowiada: Ja panu powiem… zasada w życiu jest taka, że jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze

W dalszej rozmowie grozi prawnikami, procesami i mówi: Nie mamy zwyczaju tłumaczyć się dziennikarzom z tego co robi firma.. Nie będziemy się tłumaczyć Panu, ani Królowi, ani Urbanowi…

Potem znowu rozmowa, o tym dziennikarzu:
- Tak, dał mu mój telefon… - Żmuda potwierdza i dodaje: On zna wielu ludzi interesu… Padają znane nazwiska. Reaguję na trywializację. Pytam:
- Dziennikarz staje się akwizytatorem i to jest normalne?
-Proszę Pana, ja przychodzę i pytam czy Pan wiem, kto mi może napisać dobry artykuł…. I Pan mi mówi, no wie  Pan… może pan Pipczyński…
- I to jest takie normalne, że można pójść do dziennikarza, by napisał „dobry: artykuł?
- No oczywiście, a kogo mam zapytać? Księdza?
- To jest nieetyczne… jeśli chodzi o zasady dziennikarskie…
- Niech pan głupot nie opowiada. Ja szukam rzemieślnika, który by wykonał dobrze zleconą prace. Pan rozumie… I nie uwierzę, że żaden dziennikarz nie zrobił sponsorowanego tekstu… (Śmiech)
- To jest taka norma? – pytam.
- No, oczywiście, proszę Pana, Każdy dziennikarz popełnił to w ten i inny sposób. Ja wiem, że są dziennikarze.
- Są tacy, którzy tego nie robią.
- Ale ja nie wierze i już – podtrzymuje swoje stanowisko Ryszard Żmuda, człowiek, który pragnie władać gazetą w Polsce.

To tylko wyrywane fragmenty rozmowy obrazujące specyficzne podejście do dziennikarstwa, mediów, patriotyzmu jednego z ludzi King&King. Żmuda ujawnia też kilka innych rzeczy, które może niedługo będzie warto upublicznić.

Wymiana sms-ów z owym dziennikarzem pokazuje tylko, że rację mieli ci, którzy uprzedzali, że wkładam kij w mrowisko. Może już przy kolejnej próbie nacisku na mnie, bym się wycofał z tematu, powinienem zareagować publicznie? I opowiedzieć o szantażu, że ukaże się artykuł, w którym podważy się wiarygodność moich programów, filmów, bo moim współpracownikiem jest niby oficer służb (teczkę osobiście widział mój rozmówca). Czyli jestem manipulowany. Niestety nie pokazano mi dowodów. Cel rozmowy miał być prosty – nie ruszaj tego dziennikarza i innych, no, chyba, że z konkurencji.

(3) komentarzy / + dodaj komentarz
Czy to był...
Autor: varsavianna
2006-02-27 12:53:12
Jarosław J.?

He he he wszyscy wiedzą, że to oficer WSI :P

WSYPA!
Autor: Sam
2006-02-27 16:24:26
Ale sie pan Zmuda wysypal... Niech od razu powie ile placil i ktorym dziennikarzom...

JJ
Autor: ollo
2006-02-27 18:58:03
JJ oficerem służb? Za głupi i za bardzo sterowalny. Ale na Wprost wystarczy, jako "zdrowa" konkurencja janeckiego.

Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Satyra dokumentalna. Po raz pierwszy kamera zagląda za kulisy szołbiznesu w Polsce. Obok znanych postaci ze sceny muzycznej jak Krzysztof Krawczyk, Marek Kościkiewicz, Robert Leszczyński, Maciej Maleńczuk, Myslovitz , Marek Sierocki, Piotr Metz, Hirek Wrona, Michał Wiśniewski, Negatyw, poznajemy nieznanych szerszej widowni decydentów, szare eminencje polskiego szołbiznesu. Film ukazuje przemilczaną dotąd stronę szołbiznesu w Polsce, w którym normą jest oszustwo, manipulacja.


Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS