menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Do Michała Karnowskiego 16-03-2006
Michał Karnowski w swoim Newsweekowym blogu pisze: „Do Sylwestra Latkowskiego. Po raz pierwszy od dłuższego czasu obejrzałem Twój program "Konfrontacje". Znowu o mediach. I powiem szczerze - ciekawie było. Dobry Ziemkiewicz, niezła Gargas, wyrazisty Kurski i coś małomówny Czuchnowski. Debata nie pływała jak to w "Konfrontacjach" wcześniej bywało, padło sporo ciekawych informacji.

Podziwiałem Twój radykalizm - nie wiedziałem, że masz tak zdecydowane poglądy na rolę Adama Michnika i inne sprawy. Nie mówiłeś o tym wcześniej. No, no, no...

Jakie to silne wiatry w Polsce wieją.”

Michał, a wydawało mi się, że za ostre, wyraziste, czasami radykalne poglądy na pewne sprawy nie lubi mnie salonik warszawskich dziennikarzy? Dobranocek to ja raczej nie robiłem nigdy… Adam Michnik? Jak nie zareagować na to, że dziennikarz, redaktor naczelny największego dziennika, ściga sądownie innego dziennikarza za felieton, zamiast mu po prostu odpisać na pierwszej stronie, jeśli go tak zabolały. To oczywiście w ramach wolności słowa, głoszenia poglądów, opinii, Michnik uznał, że Ziemkiewicz ma iść pod sąd.

Na marginesie, po ostatnim programie niektórzy zarzucili mi, że Latkowski stał się „pisowcem”. No, cóż, przypomnę, że kiedy robiłem „Nakręconą noc” protestowała Młodzież Wszechpolska, Nasz Dziennik, Radio Maryja…  Bardzo szybko można otrzymać jedną etykietę i za chwilę zamienia się ją na drugą. A dlaczego tak się stało? Bo powiedziałem kilka zdań Tuskowi i Rokici?. Na godzinę przed programem nawrzucałem asystentowi Rokity, mówiąc wprost, że Rokita i Tusk są hipokrytami, jeśli chodzi o walkę o wolność mediów, pluralizm. Sami mają problem z przyjmowaniem słów krytyki. Ponieważ byli ulubieńcami mediów, nie znoszą trudnych pytań. Wykazali nonszalancję i pychę w trwających przez dwa dni kontaktach z redaktorką programu Konfrontacja. Dlaczego jestem też Pisowy, a jak niektórzy by mnie nazwali reżimowy? Bo zdecydowałem się zaprezentować utwór muzyczny, który ma taką samą jakość muzyczną jak „Moherowe berety”, ale jest przemilczany i media udają, że nie ma innej politycznej piosenki niż „Moherowe berety”.

Z cenzurą, kneblowaniem ust, zawsze walczyłem. Przy każdym swoim dokumencie miałem o to mniejszą lub większą awanturę. Zawsze ktoś chciał zablokować emisję, coś wyciąć…

Michał, z tej całej histerii o układ medialny, komisję śledczą, płynie jeden pożytek, że zaczynamy mówić głośniej o tym, o czym się szeptało w naszym środowisku. Pamiętasz, jak w Nakręconej nocy odbyła się dyskusja o dziennikarstwie śledczym? Miałem przyjemność Ciebie gościć w studio. Odbyła się po pierwszej w nocy, teraz mogłem poruszyć ten temat przed 23. I nie ma już takiej jednostronności, jak w ostatnim Pressie, gdzie znowu lansuje się jeden punkt dziennikarskiego widzenia o tej niby histerii jaka zapanowała w związku z medialną wojną. Taki pluralizm A’ la Tomasz Lis, dla którego środowisko dziennikarskie  w starciu z PIS reprezentował Żakowski z Najsztubem. Lis wziął tylko jedną opcję świata mediów. Gdyby obok Żakowskiego siedziała Gargas tak by już nie wyglądał jego obraz dziennikarskiej Polski.

Właśnie widząc, jak ostatnio pluralistycznie ustawia się dyskusje o mediach, układzie medialnym, postanowiłem zaprosić Gargas, Misiaka, Sumlińskiego.

Na koniec, cieszę się, że obejrzałeś program z zainteresowaniem. Dziękuje za dobre słowa, przydały się, bo czuję się jak wyciągnięty z wyżymaczki. Mam nadzieję, że była to ostatnia cześć układu medialnego, bo myślę, że już wszyscy zaczynają być tym tematem zmęczeni.

(6) komentarzy / + dodaj komentarz
Brawo za odwagę.
Autor: Białogwardzista
2006-03-17 14:24:04
Jestem ciekaw jak potoczy się pana kariera po tym programie."Salon" karci i nagradza.Uważaj.Zastanawiam się co się porobiło z naszym młodym dziennikarstwem.Starszych rozumiem.Tyle lat w "salonie".Ale młodzi.Gdzie odwaga,bezkompromisowość,ideały , odkrywanie prawdy jakkolwiek trudna byłaby dla nas i dla naszych guru.Jesli już w tak młodym wieku liżą łapy fałszywych proroków.Autocenzura opanowana do perfekcji.To chyba Ryszard Bugaj powiedział,że gorsze od tego,że jakaś informacja się gdzieś nie pojawiła jest sytuacja,gdy coś ukazuje się we wszystkich mediach lub nie ukazuje w żadnym.Jakieś tam niszowe gazetki pomijam bo to nie ma żadnego wpływu.Powiedzmy sobie szczerze,że większość dziennikarzy największych mediów to już nie dziennikarze,ale rzecznicy prasowi PO,PD,SLD.Trudno zmienić się już tego w Polsce chyba nie da,ale nie trujmy o jakimś obiektywizmie.Czasem można wygrać nawet walcząc w okrążeniu.
Ale niech to będzie walka z otwarta przyłbicą panie Lis,pani Olejnik i inni.
Z łatką Pisowca musi się pan już pogodzić.Wystarczy,że nie czujesz do nich nienawiści żeby określić Ciebie dziennikarzem reżimowym.
Mimo wszystko dzięki za program i gratuluję odwagi.
Pozdrawiam

Z, czy przeciw PiS - bez znaczenia.
Autor: Pyzol
2006-03-17 15:07:59
Postepowanie A. Michnika po 1989 r. jest tak zdumiewajace, iz bylo tylko kwestia czasu, aby ludzie mlodsi, ktorzy na wlasnej skorze nie przezyli emocji, jakich dostarczala PRL - a ktorych Michnik chcial "wychowac" po swojemu - nie zauwazyli, ze sie wyraze, co najmniej kontrowersyjnosci jego postaw. Dziwie sie, wiec Karnowskiemu, ze sie Latkowskiemu dziwi:)

Dla ludzi z mojego pokolenia przeobrazenie sie Adama w obronce Kiszczaka jest najzwyczajniej niepojete i az trudno pozbyc sie tej, przyznaje dosc juz irracjonalnej nadziei, ze jest to zly sen, z ktorego sie obudze. Walka o wolnosc slowa, ktora ma miec final w sadzie - po ustawieniu sie w mocnej pozycji opiniotworczej, ze o dostepie do armii zlotoustych adwokatow juz nie wspomne - to, rzeczywiscie, zabieg dosc - coz - niekonwencjonalny. Przypomne tez, iz Michnik w podobny sposob zaatakowal Darskiego.

Oczywiscie, ma prawo, wolno mu - jesli sie poczul urazony. Dziwie sie tylko, z e nie poczul sie urazony ( a przynajmnej nie az do dzialan administracyjnych) wypowiedziami niejakiego Roberta Nowaka, podpory Radia Maryja, ktory atakuje Michnika i GW nie od dzis i to metodami nader latwymi do zakwalifikowania jako przestepstwo. Nie podaje tez do sadu samego o. Rydzyka, a mialby za co. Pewnie Michnik uwaza, ze nie bedzie sie z "belekim" zadawal, ale wobec tego z jakiego to powodu GW tak ostro atakuje te "belejaka" rozgosnie?

Postawie sprawe jasno - nie cierpie RM i tej neoendeckiej janczarii wokol niej splecionej, ale uwazam iz jej istnienie i relatywna popularnosc jest ogromnym sukcesem....tzw. michnikowszczyzny.

Dzis przychodzi nam sie zmierzyc i z ideologia GW , i z ideologia "Rydzykowa". Mam powody - oceniajac po tworczosci - sadzic, iz red. Latkowski stoi na podobnym stanowisku, zas jego sugerowana "proPiSowskosc" na z tym dokladnie tyle samo wspolnego co ew. "antyPiSowskosc".

Kaska

jak te wiatry wieją
Autor: martens
2006-03-17 17:37:21
Na tym to może właśnie polega, że kiedy rządziło SLD to robił Pan "Nakręconą noc", program oburzający dla prawej strony sceny politycznej, a po dojściu do władzy PiS-u nagle wziął się Pan za wolność mediów. Dlaczego Pan nie robił tego wcześniej. To naprawdę wygląda jakby Pan był rewolucjonistom ostatniej szansy i jeszcze przed lekturą bloga Karnowskiego miałem dokładnie takie samo wrażenie. Chodzi mniej więcej o to, że niezależnie od tego co napisali moi poprzednicy żadna to odwaga dzisiaj mówić o tych sprawach. Kilka lat temu Pana oburzenia na "salon" nie słyszałem. Może źle ucho przykładałem, ale jednak.
Nie zmienia to faktu, że Pana filmy dokumentalne uważam za bardzo dobre, ale rycerz odnowy moralnej to chyba z Pana nie będzie, za późno Pan wystartował i chyba główne pozycje już zaklepane.
Pozdrawiam

Do Martensa
Autor: Nobody
2006-03-17 18:58:15
a kto by taki program wyemitowal za Kwiatkowskiego panie sredniointeligentny Martensie ?

Interesujące dyskusje
Autor: KarVat
2006-03-17 19:46:43
Gratulacje za ostatnie programy "Konfrontacji", o układach medialnych (cz.I i II). Pozdrowienia dla dyskutantów i oczywiście Bartka Kalinowskiego - jest świetny.

najłatwiej obrazić
Autor: martens
2006-03-19 23:52:42
Nie wiem jakie masz przesłanki do oceniania mojej inteligencji. Widocznie takie są prawa odnowy moralnej. Absurdem byłaby argumentacja, że skoro S.L. nie nadawał takich programów u Kwiatkowskiego, to znaczy, że miał wtedy inne poglądy. Chodzi tylko o to, że naprawdę przed wygraną PiSu były inne kanały kontaktu ze społeczeństwem, dzięki którym można było mówić co się myśli o układzie. Tylko tyle chciałem napisać. Interesuję się polityką i wiem jakie zdanie na temat różowego salonu miał Semka, Ziemkiewicz, Skwieciński, Sakiewicz, Michalski, Wildstein, Gargas czy Pospieszalski. Na prawdę trochę ich było. Odpowiedz szczerze, czy wiedziałeś wcześniej o tym jak bardzo Latkowski jest bezkompromisowy w stosunku do Michnika. Bo ja przeglądając teraz archiwalia bloga tego nie widzę: trochę jeździ po kościele, trochę po SLD trochę po Lepperze i Giertychu. Jeżeli masz jakieś inne przykłady podaj chętnie przeczytam.
Powtarzam po raz kolejny - nie mam nic do twórczości Latkowskiego, jest to moim zdaniem całkiem sensowna postać, ale trochę dał się złapać na owczy pęd.

Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

"Blokersi" to film o polskiej kulturze hip hopowej. Opowiada o młodych ludziach z wielkomiejskich blokowisk, o tym jak żyją, jaka jest dzisiaj ulica w Polsce. Poza raperami są tu grafficiarze, break dance`owcy i ludzie związani z kulturą hip hopu. Prawdopodobnie po raz pierwszy wiele osób zobaczy, czym jest w naszym kraju kultura hip hopu, kto w niej żyje i kto ją tworzy.


Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS