menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Kto skontroluje NIK? 26-04-2006
W Polsce są instytucje, ich szefowie, którzy uważają, że nie podlegają krytyce, szermują wtedy takimi słowami, jak deprecjonowanie autorytetu, działanie na szkodę demokracji. Itp. Okazuje się, że szefostwo Najwyższej  Izby Kontroli także wyznaje taki pogląd. Nie podlega krytyce, kontroli społecznej.

Kilka miesięcy temu poświęciłem jeden z programów Konfrontacja, m.in. Najwyższej Izbie Kontroli - Kto skontroluje NIK? Gośćmi  w studio byli m.in. Julia Pitera, Przemysław Gosiewski, Wojciech Wierzejski. Właśnie dotarła do mnie wiadomość, że za zapowiedź tego programu została ukarana negatywną oceną kwalifikacyjną główna specjalistka kontroli państwowej NIK Danuta Bodzek. To kolejne reperkusje wywoływane samą zapowiedzią programu. Za zapowiedź programu „Układ medialny”, podała mnie do sądu firma King&King. Teraz szefostwo NIK-u kara swego urzędnika, ale co ciekawe za to, że przez kilkadziesiąt sekund inspektor Danuta Bodzek stała w milczeniu obok mnie. W programie już nie wzięła przecież udziału.

W uzasadnieniu negatywnej oceny czytam, że Danuta Bodzek przekazała „wiele nieprawdziwych informacji przedstawicielom środków społecznego przekazu”. Dowodem na to jest notatka służbowa rzecznika prasowego NIK Małgorzaty Pomianowskiej. To nieprawdopodobne, ale z naszych rozmów, towarzyszyli mi współautorzy programu: Mariusz Gierszewski (Radio Zet), Wojciech Sumliński (Wprost), sporządzono notatkę, która była dowolną interpretacją naszych pytań, rzucanych luźno tez. Tym bardziej jest to zaskakujące, bo na prośbę pani rzecznik  przyjęliśmy, że nasza półoficjalna rozmowa nie będzie przez nas wykorzystana w programie. Ale jak widać Małgorzata Pomianowska specyficznie pojmuje swoje kontakty z dziennikarzami.

A więc w NIK możesz być ukarany za to, że stoisz w milczeniu przy zapowiedzi programu oraz za notatkę służbową, będącą luźną, nie zweryfikowaną relacją rzecznika prasowego z naszych rozmów. Relacją, której prawdziwość nikt nie sprawdził. Nie wiadomo, czy pani rzecznik oddała w niej prawdziwy obraz naszej rozmowy. A może ta notatka stała się kolejnym elementem walki z niepokornym urzędnikiem? Na marginesie, w tej sytuacji warto od razu w kontaktach z panią rzecznik mieć przy sobie urządzenia rejestrujące i nagrywać, by pozostał autentyczny ślad z rozmów, a nie jej dowolna interpretacja, obarczona jeszcze takimi wadami jak właściwości pamięci pani rzecznik, które nie są powszechnie znane.

Rzecznik NIK, jak i rozmawiający z nami inni urzędnicy NIK doskonale wiedzieli, że opieramy się o dokumenty i to je weryfikowaliśmy.  I to dokumenty, które nie dotyczyły sprawy wyłącznie Danuty Bodzek.

O co w tej sprawie właściwie chodzi? W pierwszym programie „Układu lekowego” natrafiliśmy na kontrolę szpitala  przy ulicy Niekłańskiej. Na kontrolę, która zapoczątkowła całą serię zdarzeń, które pokazują, co tak naprawdę daje dziś siłę osobom łamiącym prawo. Wbrew pozorom nie jest to kij bejsbolowy, ani karabin maszynowy, ale bezsilność przedstawicieli rozmaitych agend rządowych i instytucji w walce z wszechobecnym układem i korupcją – jak wspomniał Wojtek Sumliński, w programie Konfrontacja.

Cała historia zaczęła się wiosną 2002 roku, gdy kontroler NIK, Danuta Bodzek, natrafiła na nieprawidłowości w fundacji działającej na bazie szpitala przy ulicy Niekłanskiej. Pojawiają się tam takie nazwiska jak były minister zdrowia Marek Balicki, obecny prezes holdingu farmacetycznego Andrzej Kleszczewski, Bogdan Skwarka, były szef Kancelarii Senatu, a dziś dyrektor departamentu prawnego Najwyższej Izby Kontroli, Jacek Ciszecki. Dziwne powiązania, których nikt do tej pory nie mógł przeciąć.

Sprawa ciągnie się w prokuraturze  od marca 2005 roku kiedy wszczęto śledztwo. Chodzi o dwa wątki, w tym jeden dotyczący - niedopełnienia obowiązków przez kontrolerów NIK, które miało polegać na tym, że nie została zawiadomiona ani prokuratura ani policja, o tym że zaistniało przestępstwo obietnicy udzielenia korzyści majątkowej głównemu specjaliście NIK.

Mariusz Gierszewski ustalił, że  postępowanie istnieje, są przesłuchiwani pracownicy NIK którzy przeprowadzali kontrole, ale także ci pracownicy którzy mogą cos wiedzieć na temat notaki służbowej złożonej przez Panią Bodzek.

W programie miałem czelność zapytać: Jak to jest, że nawet NIK lekceważy doniesienia o korupcji? Czy potem należy się dziwić, że przodujemy w rankingu krajów skorumpowanych?

W sprawie kontroli „układu lekowego” widzimy przez cały czas dość dziwną postawę niektórych funkcjonariuszy NIK. NIK wniósł o wszczęcie postępowanie przygotowawczego przeciwko Andrzejowi Kleszczewskiemu o złamanie tzw. ustawy antykorupcyjnej dopiero 22 maja 2003,  po interwencjach poselskich i nagłośnieniu tego przez media? Kto wstrzymywał w NIK te wnioski? Jak się to ma do wniosku prokuratora o warunkowym umorzeniu postępowania karnego, w którym uzasadnieniu czytamy, że „okoliczności popełnienie przez Andrzeja Kleszczewskiego zarzucanego mu czynu nie budzą wątpliwości”. NIK te wątpliwości posiadał. Tłumacząc je niepoważnym - ironicznym brzmieniem notatki sporządzonej przez swojego pracownika, który informował o próbie korupcji.

Wojciech Sumliński zadał w programie kolejne pytania:

W tej sprawie pojawiają się jednak pytania bez odpowiedzi. Jak to możliwe, że dyrektor NIK, pan Józef Kalisz, nie nada jej urzędowego biegu, schowa ją do akt i tym samym nie pozwolił, by oceną jej wiarygodności zajęła się prokuratura? Jak to możliwe, że O istnieniu takiej notatki departament prawny NIK dowiedział się dopiero od dziennikarzy? Jak to możliwe, że wiedział O tym wiceprezes NIK, Piotr Kownacki i nic z tym nie zrobił? Czy to tylko przypadek, że wieloletni współpracownik Piotra Kownackiego, Józef Mikosa były dyrektor generalny NIK, jest zarazem wieloletnim współpracownikiem Andrzeja Kleszczewskiego i pracuje dziś na stanowisku dyrektora generalnego w Holdingu Farmaceutycznym?


Po programie oprócz ukarania Danuty Bodzek, Najwyższa Izba Kontroli w swoim biuletynie zamieściła komunikat rzecznika prasowego Małgorzaty Pomianowskiej, w którym oskarżono nas – moją osobę, Mariusza Gierszewskiego (Radio Zet), Wojciecha Sumlińskiego (Wprost) o manipulację, naruszenie zasad etyki dziennikarskiej. Nie ważne, że zamieściliśmy wypowiedź pani rzecznik NIK, co więcej była przez cały czas na żywo w łączeniu telefonicznym, z czego korzystała i odnosiła się do dyskusji w studio. Z zaproszenia do studia przecież nikt z NIK nie przyjął.

Ponieważ pani rzecznik źle wypadła w programie, uznała, że może napluć na nas pod szyldem Najwyższej Izby Kontroli. Wiedziała, że szefostwo NIK ma za sobą. Szefostwo uznało,  że trzeba także jeszcze bardziej przykręcić śrubę głównemu specjaliście kontroli państwowej Danucie Bodzek i wystawiono jej negatywną ocenę za pracę w 2005 roku, za co grozi jej wydalenie z Najwyższej Izby Kontroli.

Kto skontroluje Najwyższą Izbę Kontroli? Warto po raz kolejny o to zapytać.

(22) komentarzy / + dodaj komentarz
Kto skontroluje NIK?
Autor: duszek
2006-04-26 13:38:58
Czy tam z przerażeniem ten tekst, że za godna postawę i działania zgodne z prawem kontroler NIK Danuta Bodzek ma reperkusje. Przeciez to nadaje się do progrmau "niedowiary". Czytam o tej kontrolerce już któryś raz, jestem podbudowana jest postawą. Ta Pani wie co znaczy termin "kontrola państwowa", nie bała się ukazać nieprawidłowości w służbie zdrowia, pokazała nielegalność działań podmiotów publicznych wyprowadzających środki finansowe z publiczych zakładów opieki zdrowotnej. Chyba to także dzięki jej kontrolom Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok w sprawie podmiotów działających z użyciem aparatury medycznej, tzn. wydał sprzeciw na ich działania negatywne.
Panie redaktorze, jestem pełna podziwu dla Pana odwagi, i tej inspekor NIK. Nieprawdopodobne, że w państwie prawa kontroler NIK stojący na straży śroków publicznych za ich obronę ma takie reperkusje.
W internecie była informacja, że w dniu 27 kwietnia 2006 r. o godzinie 10:00 w sali 4016 Sądu Okręgowego Pracy al. solidarności odbędzie się proces w sprawie o mobbing, właśnie tej Pani Kontroler. Przesłuchiwany ma być PREZES NIK PAN MIROSŁAW SEKUŁA.
Podziwiam za odwagę i prosze dalej tak trzymać

a mnie wiciaz od 10 lat dziwi ze sa tacy co sie jeszcze dziwia
Autor: a taki sobie
2006-04-26 14:49:05
:-(

NIK ponad prawem
Autor: Karol
2006-04-26 15:39:53
Pani rzecznik do dymisji!!!!!!! A zachowanie władz NIK narusza własnie zasady demokratycznego kraju. To nie Białuruś, panie i panowie!

Kto skontroluje NIK?
Autor: otylia
2006-04-27 22:51:01
Szanowny Panie Redaktorze, podziwiać za odwagę. To skandal, że rzecznik NIK sporządza notatki ze spotkań z dziennikarzami. Przecież to nieetyczne zachowanie. Faktycznie jak ktoś powiedział rzecznik do dymisjii.
Co do Pani Bodzek, niesamowita odwaga postawić się takiej Instytucji, jaką jest NIK. Ale i porażające, że coś takiego ma miejsce w NIK. Faktycznie jak się dobrze przyjrzeć NIK jest poza kontrolą. Więc pod latarnią najciemniej. Proszę śledzić losy tej Pani Inspektor, zasługuje n apomoc ze strony opinii publicznej, gdyż nie łatwa droga przed nią.

Kto skontroluje NIK?
Autor: Ben
2006-04-27 22:56:12
A co na to Sejmowa Komisja ds. Kontroli Państwowej? Powinna wziąć w obronę Kontrolera Danutę Bodzek. Przecież to KOmisja ma kompetencje jako jedyna do kontroli NIK. W gazecie było napisane, że Prezes NIK ma 22 dordaców. Czy to jest etyczne, zgodne z prawem, i jeszcze takie zarobki. To skandal. Widać chociażby i po tym, że Prezes NIK jak też i cała Instytucja są ponad prawem. Dobrze, że wyciągnął Pan tę sprawę na światło dzienne. Dziękuję.

NIK DO KONTROLI, POD LATARNIA NAJCIEMNIEJ
Autor: TABAZA
2006-04-27 23:00:38
Pod latarnią najciemniej. Z tego co Pan pisze i donoszą dodatkowo inne media, NIK to taki sam podatny na układy Urząd (pytanie czy nie największe?), ne którego czele stoi Prezes Mirosław Sekuła mający ok. 30 doradców. chyba więcej niz Szejk arabski... Z tego co widać potrzebny jest Urząd Antykorupcyjny, bo chociaż wtedy taki Inspektor będzie mógł się zwrócić o pomoc. Skandal, skandal, skandal

RUNĄŁ MIT...
Autor: daria
2006-04-27 23:04:17
Runął mit, a szkoda...
To tylko za tego Prezesa NIK dochodzi do takich skandali. Czy ten Prezes myśli, że mu wszystko wolno, porażające. Jak mozna zamieścić taki szkalujący tekst przez NIK w BIP i mówić, że to stanowisko NIK. Widać, że tej Instytucji nieznane są zasady działania zgodnego z prawem.

Nadzieja w internecie
Autor: Marta
2006-04-28 15:12:03
Tekst pojawił się na prawica.net. Trzeba go powielać, zamieszczać wszedzie, gdzie można bo media milczą! A może tak rozpoczniemy akcję wysyłania e-maili do urzedników państwowych, polityków?

układ
Autor: Matador
2006-04-28 15:23:04
To układ prokuratorski rzadzi NIK.

kleszczewski
Autor: Wprost
2006-04-29 17:42:05
Kleszczewski wszystkich przetrwa. To człowiek dobry dla każdego układu. Z nowymi też jest mu dobrze i im z nim.

Zarobki doradców Prezesa NIK M. Sekuły starczyłyby dla 90.000 pielęgniarek
Autor: katarzyna
2006-05-02 20:47:23
Odwieczną prawdą jest, że coś co nie podlega kontroli ulega deprawowaniu. Panie Redaktorze faktycznie czas najwyższy poddać kontroli NIK. Z tego co jest wiadomym NIK składa tylko sprawozdanie z wykonania swojego budżetu. Natomiast nigdy nie podlegała kontroli. Chyba czas najwyższy zadać pytanie, dlaczego Prezes NIk ma jak ktoś napisał 30 doradców, którzy zarobili przez 5 lat panowania Prezsa M. Sekuły kwotę prawie 3.000.000,00 zł. To zonacza, że starczyłoby na wypłatę dla 90.000 pielęgniarek kwoty 203,00 zł.
A jak wygladają zamówienia publiczne w NIK? Jak polityka zatrudnienia? Jak zakupy nowych siedzib? Czas najwyższy odpowiedzieć na te pytania.

Nadzieja w Urzędzie Antykorupcyjnym
Autor: dosiek
2006-05-02 20:53:04
Czy potrzebna jest w Polsce instytucja, na którą wydawane są niewyobrażalne pieniądze nas wszystkich, która jest poza kontrolą? Czy w takim razie mamy doczynienia z największą aferą korupcyjną w Polsce? Nadzieja w Urzędzie Antykorupcyjnym, pod warunkiem, że kadry nie będą z NIK, chyba że byłaby to tylko Pani Danuta Bodzek.

Lustracja w NIK
Autor: Peterka
2006-05-02 22:18:15
Czy ktoś sprawdził ilu agentów i wspólpracowników służb pracuje w NIK?

Kto skontroluje NIK ?
Autor: obywatel
2006-05-04 13:31:35
Brawo dla dziennikarzy za ujawnianie takich informacji... Okazuje się że są instytucje które stoją ponad prawem i nic sobie nie robią z jego przestrzegania... Brawo dla Pani Danuty Bodzek za odwagę i nieugiętość.. Mam nadzieję że tym razem zwycięży prawda i sprawiedliwość.

trzeba pokazywać nieprawidłowości
Autor: zima
2006-05-11 20:13:49
Szanowny Panie Redaktorze!!! Brawo za to, że się Pan nie boi. Brawo za to, że jest w Polsce człowiek, który chce bronić człowieka, paradoksalnie funkcjonariusza publicznego, który powinien być tzw. nietykalny gdy wykaże nieprawidłowości. Niestety NIK nie jest wolny od układów, wyszło szydło z worka, że za obecnego Szefa NIK Pana M. Sekuły i tylko za niego dochodzi do tak niecnych działan. szykanuje sie inspektora Danutę Bodzek za to, że przeciwstawiła się układowi. Faktycznie podzielam Pana zdanie, najwyższa poraz skontrolować tzw. "świętą ..."

Kto skontroluje NIK? NIK-t...
Autor: zainteresowany
2006-05-15 13:39:18
Czy ktoś się odważy skontrolowac NIK? Nie wiem, mam wątpliwości. Naszym organom nalezy wszystko podac na tacy, jest to przerażajace. W Panu nadzieja, że dzięki programowi opinia publiczna się czegoś dowie. Bo jak na razie to się dowiedziała, że Prezes NIK stoi ponad prawem, bo kim jest? Nie wiadomo. Trzeba doprowadzić do tego , żeby nieprawidłowości były pokazywane. Pani Bodzek nie może cierpiec za to, że nie chciała łapówki oraz za to że nie godziła się na układ kolesiowy. Z niecierpliwością czekam na dalsza część programu, proszę podać datę. Brawo aby tak dalej

równość prawa nie dla wszystkich
Autor: duszek
2006-07-11 10:03:43
W gazecie prawnej z dnia 10 lipca 2006 r. Pan Prezes Sekuła mówi o ochronie urzędników. Pytanie tylko których, bo na pewno nie tych, którzy nie biorą łapówek i nie dają się skorumpować.

I co z obietnicą Pana Prowadzacego?
Autor: ciekawski
2006-07-20 19:55:53
Zapowiadał Pan Redaktor wielokrotnie kolejne odcinki programu o kontrolerce NIK, Pani Danucie Bodzek. Z uwagą oglądam wszystkie Pana programy, niestety jeszcze nic nie było. Warto drążyć ten temat, bo ta kontrolerka jest jak samotny biały żagiel, któremu teraz całe społeczeństwo powinno podać rękę i powinniśmy się z nią solidaryzować, gdyż jak na razie to wszyscy mówią o korupcji a ona z nią samodzielnie walczy. Panie Redaktorze proszę wypełnić zobowiązanie...

Krycie bezprawia
Autor: krystyna
2011-03-06 13:52:25
Na bezprawne zachowanie się prokuratury skierowałam skargę do NIK-u. W odpowiedzi z dnia 17.01.2011r.(WSK/WSW-052-1727/2009/AG) m.in. stwirdził ,,NIk nie jest organem nadzorującym działalność organów scigania przestępstw,dlatego też nie może podjąć interwencji w związku ze złożonym zażaleniem na postępowanie prokuratury\".
Na swoim blogu europoseł Janusz Wojciechowski m.in. oznajmił:
,,Najwyższa Izba Kontroli jest bowiem organem kontytucyjnym i ma prawo do kontrolowania w Polsce niemal wszystkiego, co się rusza, a w każdym razie wszystkiego ,co się nazywa instytucją państwową. Prokuratura taką instytucją jest i kontroli NIK-u podlega, i to w pełnym zakresie ,nie tylko finansowym, ale także w kwestii na przykład legalności czy rzetelności prowadzonych śledztw. Wyłożył to jednoznacznie prezes NIK w odpowiedzi na oświadczenie senatora Wojciechowskiego, wygłoszone na 57 posiedzeniu Senatatu RP\".
Z tego powodu ponownie zwróciłam się do NIK-u.Odpwiedz z dnia 02.03. br. zaprzecza takiej wykładni przepisów,czyli prokuratura stoi ponad prawem!!

Skarga do Kolegium NIK- bez odzewu
Autor: krystyna
2011-03-31 23:09:33
Kolegium Najwyższej Izby Kontroli nie chce zauważyć, że ten organ obniża radykalnie swoje kompetencje i na pismo odpowiedział ten sam specjalita kontroli państwowej. W obszernym uzasadnieniu z uporem maniaka,daje do zrozumienia,że NIK nie ma uprawnień do tego typu spraw,które dotyczą nie tylko prokuratury, ale też innych organów państwa. Za rządów Platformy Obywatelskiej niezależność NIK-u polega na tym ,że NIEZALEŻNIE,co mu każą, to on ukryje. Na takiej samej zasadzie działa Prokuratura Generalna (PGVIIKo264/10),chroniąca polityków ,którzy zmusili prokuraturę do perfidnego nadużycia prawa.
Normą jest, że gdy sędziowie ustawiają sprawę, to zwykły obywatel nie posiada żadnej możliwości do skorzystania z pomocy prawnej adwokata.

Bezprawie
Autor: Krystyna
2011-04-16 20:18:55
Często będę przypominała Kolegium NIK,że oczekuje odpowiedzi,bo mi to gwarantuje Konstytucja RP i przepisy prawa.
Nie mogę tego uczynić elektonicznie ze strony NIK, gdyż wysłanie pisma zostało zablokowane.
Popaprańcy mają czelność zwracać uwagę Prezesowi PIS Jarosławowi Kaczyńskiemu , że żle się wypowiada o strukturach państwa.

NIK i jej Kolegium drwią sobie z prawa
Autor: Krystyna
2011-05-17 17:20:47
Na patologiczne postępowanie Najwyższej Izby Kontroli i jej Kolegium, wpłynęły pisma do Prezydenta RP, premiera, Sejmu, Senatu i Rzecznika Praw Obywatelskich.
Upłynął już termin na udzielenie odpowiedzi, wzajemnie się kryją.
Z tego wynika , że POkolesie też dołączyli Kolegium NIK do tych, którzy nie muszą odpowiadać na skargi , bo nie wypada im pisać idiotyzmów.
Wyłania się obraz państwa w Rozkładzie, potwierdza to m.in. fakt, że sąd za przyzwoleniem Rzecznika Praw Obywatelskich, dopuścił się rzeczy niewyobrażalnej, całkowicie zmienił brzmienie art., czyli wyręczył Sejm.
Trybunał Konstytucyjny odesłał z powrotem dokumenty, wiedząc, że adwokat odmówił sporządzenia skargi i jaki udział ma w sprawie Niedorzecznik. Z wiadomej przyczyny, Trybunał nie wziął pod uwagę art. 231 kpa.
Z pewnością sprawdzę działanie posła Bartosza Arłukowicza , pełnomocnika ds. osób wykluczonych.
Liczę na to, że słowa byłego premiera SLD Leszka Millera nie spełnią się: ,, Arłukowicz będzie Julią Piterą w spodniach\".
Prezes PiS Jarosław Kaczyński:,,Musimy wprowadzić elementarny moralny porządek\".

Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Satyra dokumentalna. Po raz pierwszy kamera zagląda za kulisy szołbiznesu w Polsce. Obok znanych postaci ze sceny muzycznej jak Krzysztof Krawczyk, Marek Kościkiewicz, Robert Leszczyński, Maciej Maleńczuk, Myslovitz , Marek Sierocki, Piotr Metz, Hirek Wrona, Michał Wiśniewski, Negatyw, poznajemy nieznanych szerszej widowni decydentów, szare eminencje polskiego szołbiznesu. Film ukazuje przemilczaną dotąd stronę szołbiznesu w Polsce, w którym normą jest oszustwo, manipulacja.


Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS