menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Sprawa Łapińskiego 30-04-2006
Przygotowuję program „Konfrontacja” poświęcony sprawie Mariusza Łapińskiego, byłego ministra zdrowia. Ilekroć o tym słyszą moi rozmówcy kręcą z niedowierzaniem głową. Łapiński to dla nich czarna postać. Wszystko już wiadomo. Facet jest skończony. Media nakreśliły taki jego wizerunek, że nikt nie chce nawet wysłuchać jego argumentów. Przyznam, że sam sobie pomógł tym, kiedy to zaczął głośno wyrażać nieprzychylne opinie o mediach. A nie był to dobry czas b y mówić o układzie medialnym, czarnym PR. Nad tym wszystkim unosi się także szeptana opinia, że należy do mitycznej grupy hakowej.
Postanowiłem jednak, by po kilku latach, kiedy opadły już emocje, przynajmniej nie są tak silne, dać prawo się wypowiedzieć Mariuszowi Łapińskiemu, zwłaszcza, że on sam jest w stanie wykazać argumenty na swoją obronę. Mnie szczególnie zainteresował wątek zaangażowania czarnego PR, by go zniszczyć. Jak pisze sam: „Nie może być tak, że w czterdziestomilionowym kraju w centrum Europy, grupa interesu przeznacza środki finansowe i wynajmuje agencję lobbingową od czarnego PR-u, poprzez której działania doprowadza do odejścia konstytucyjnego Ministra.”
W uzasadnieniu pozwu przeciwko Stowarzyszeniu Przedstawicieli Firm Farmaceutycznych, Mariusz Łapiński pisze: „W dniu 19.10.2001 roku zostałem powołany przez Prezydenta RP na funkcję Ministra Zdrowia. Jednym z istotnych kierunków działań w programie powstałej wówczas koalicji było uporządkowanie polityki lekowej państwa. Było to spowodowane dramatycznym, corocznym wzrostem wydatków ponoszonych przez państwo na leki refundowane oraz tym, że ceny wielu leków importowanych do Polski były jednymi z najwyższych w Europie. Działania jakie podjął resort, którym kierowałem polegał na przeprowadzeniu po raz pierwszy negocjacji cen z importerami i producentami leków. Pozwalała na to przyjęta w połowie 2001 roku Ustawa o cenach z 5 lipca 2001 roku. W wyniku przeprowadzonej w kwietniu 2002 roku nowelizacji list refundacyjnych leków doszło do obniżenia cen wielu leków głównie importowanych. Ta decyzja spowodowała znaczne zahamowanie wzrostu wydatków na leki refundowane przez system ochrony zdrowia. Jednocześnie według wyliczeń ministerstwa zdrowia obniżył przychody firm farmaceutycznych ze sprzedaży leków, głównie importowanych o około 1 mld zł w skali roku, dzięki czemu można je było wydac w innych częściach systemu opieki zdrowotnej, jak chociażby na poprawę funkcjonowania zadłużonych szpitali. Efektem był znaczny spadek zysków firm farmaceutycznych importujących leki do Polski.
         Jedną z istotnych informacji dotyczących rynku farmaceutycznego jaką uzyskałem w trakcie wykonywania obowiązków Ministra Zdrowia był materiał ministerstwa finansów przygotowany dla Premiera RP odnośnie procedury obejścia prawa przez niektóre z firm importujących leki do naszego kraju, która wpłynęła do Kancelarii Premiera dnia 24.06.2002 roku.  Zawierała ona dane o nieprawidłowościach występujących w obrocie refundowanymi lekami pochodzącymi z importu, polegającymi między innymi na zawyżaniu wartości celnej leków importowanych. Wyliczono zawyżoną wartośc celną na 2 954 571 tys. zł, w tym niekorzystne skutki dla kas chorych w wysokości 1 516 147 tys. zł. Ze względu na znaczne straty kas chorych jako Minister Zdrowia skierowałem tę informację do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w celu zbadania odpowiedzialności osób i firm za doprowadzenie do znacznych strat finansowych w systemie opieki zdrowotnej w Polsce. Jednocześnie podjęliśmy działania, aby wyeliminowanie tego typu omijanie prawa poprzez zmianę tzw. Ustawy o cenach, chcąc wprowadzi urzędowe hurtowe i detaliczne ceny leków. Działania mające na celu odzyskanie niesłusznie uzyskanych zysków firm importujących leki i wprowadzenie takich rozwiązań prawnych, które zapobiegłyby w przyszłości omijaniu prawa mogły spowodowa spadek przychodów tych firm sięgających według różnych szacunków kwoty od 3 do 5 mld zł.  
   Jako Minister Zdrowia Rządu RP swoimi działaniami mającymi ograniczy wydatki obywateli i państwa na importowane leki refundowane, zagroziłem wielkim zyskom zagranicznych firm farmaceutycznych w Polsce. Spowodowało do podjęcie przez te firmy działań  mających na celu usunięcie mnie z zajmowanego stanowiska.
    Przedstawicielem firm importujących przeważającą częśc leków jest Stowarzyszenie Przedstawicieli Firm Farmaceutycznych w Polsce, które obecnie zmieniło nazwę na Stowarzyszenie Przedstawicieli Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych.  Jak zeznaje były prezes stowarzyszenia Jerzy Stęczniewski, w sprawie prowadzonej przez Prokuraturę Apelacyjną w Warszawie o sygnaturze Ap.II Ds 11/04 dotyczącej działań wymierzonych przeciwko b. Ministrowi Zdrowia  M. Łapińskiemu przez grupę przestępczą, związaną z rynkiem farmaceutycznym ( w sprawie tej zostałem uznany za pokrzywdzonego), w stowarzyszeniu powołano grupę ds. PR. Szefem jej został Jerzy G., wiceprezes stowarzyszenia i prezes firmy „A”. W skład tej grupy wchodził także Robert P. z firmy „S”. Dla zrealizowania swoich celów stowarzyszenie wynajęło firmę C.,  agencję lobbingową kierowaną przez prezesa Marka M.  W tej firmie segmentem farmaceutycznym zajmowała się pani Aleksandra Z.  
      Podejmując się działań ograniczających w znacznym stopniu zyski firm importujących leki do Polski byłem świadomy działań, które mogą by podjęte przeciwko mojej osobie. Zwróciłem się do Premiera RP Leszka Millera o ochronę kontrwywiadowczą. Spotkałem się wówczas z Szefem Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego Andrzejem Barcikowskim i Szefem Agencji Wywiadu Zbigniewem Siemiątkowskim. Zostałem zapewniony o takiej ochronie. Szef Agencji Wywiadu informował mnie o tym, że zlecenia do atakowania mojej osoby w mediach przekazywane są z poza Polski przez firmy farmaceutyczne. Według materiałów, w tym operacyjnych posiadanych przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego tzw. czarny PR, mający oczerni mnie, jako Ministra Zdrowia  i moich współpracowników  organizowała  firma CEC Government Relations pana Marka Matraszka na zlecenie Stowarzyszenia Przedstawicieli Firm Farmaceutycznych. Szef ABW Andrzej Barcikowski informował o tym posłów na tajnym posiedzeniu Sejmu w dniu   25.11.2003 roku.        Według uzyskanych informacji niektóre firmy farmaceutyczne z wymienionego wyżej stowarzyszenia przeznaczyły znaczne kwoty pieniężne (mówi się o 10 mln) , w celu usunięcia mnie z zajmowanego stanowiska Ministra Zdrowia.  Pieniądze te były wykorzystywane do tzw. czarnego PR-u prowadzonego przeciwko mojej osobie przez firmę C. Działania te w efekcie doprowadziły do odwołania mnie z funkcji Ministra Zdrowia i zablokowały wyegzekwowanie przez Polskie Państwo od firm będących w Stowarzyszeniu Przedstawicieli Firm Farmaceutycznych należnych kilku miliardów zł.
    Nie można wykluczy, że działalnośc ta łamała prawo i miała charakter spisku wymierzonego w konstytucyjnego Ministra Rządu Polskiego. Wskazuje na to sprawa oskarżenia przez pana Atle Flo - Prezesa firmy Merck Sharp & Dohme, szefa gabinetu politycznego ministra zdrowia Waldemara Deszczyńskiego o składanie firmie propozycji korupcyjnej. Firma MSD jest członkiem Stowarzyszenia Przedstawicieli Firm Farmaceutycznych, zaś jej przedstawicielka Jolanta Sabbat, odgrywającą istotną rolę w tej sprawie, występowała w imieniu stowarzyszenia, zaś wiceprezes stowarzyszenia pan Jerzy G., pracował w przeszłości w firmie MSD. Przemawiają za tym zeznania składane pod przysięgą dwóch dyrektorów firmy MSD spotykających się z panem Deszczyńskim, którzy  negują składanie im propozycji korupcyjnej (sprawa w prokuraturze apelacyjnej Ap II Ds. 10/03).
Nie może byc tak, że w czterdziestomilionowym kraju w centrum Europy, grupa interesu przeznacza środki finansowe i wynajmuje agencję lobbingową od czarnego PR-u, poprzez której działania doprowadza do odejścia konstytucyjnego Ministra, który w interesie obywateli i Państwa Polskiego  narusza interesy tej właśnie grupy. Działania, które podejmuję mają za cel pokazanie tego patologicznego mechanizmu, tak aby nie można go było zastosowac przeciwko innym ministrom stojącym na straży interesu publicznego.”  

(22) komentarzy / + dodaj komentarz
Jeszcze inna prawda
Autor: Kartezjusz
2006-05-01 00:02:18
Jak tak wejdziemy we wszystkie ostatnio głośne sprawy. Poznamy drugie dna, to już nigdy nic nie będzie dla nas takie oczywiste, pewne. A kto jest winien? Wy, dziennikarze, redkatorzy!

O milimetr
Autor: Rozbrat
2006-05-01 11:04:14
Łapiński przegrał z Milimetrem. Pamiętacie? Tak nazywał się ochroniarz, który pobił fotoreportere Newsweeka. Nasłali go Nauman i Łapiński.

Religa szykuje podwyżkę leków.Profesorze wracaj.
Autor: zibi
2006-05-02 16:39:58
Minister Religa wyciągnął wnioski z lekcji,którą dostał Minister Łapiński.
Temat:Działania umożliwiające spokojne sprawowanie władzy w Ministerstwie Zdrowia i dotrwanie do konca kadencji.
1.Ceny leków w żadnym razie nie mogą ulegać obniżeniu.
2.Środowisko lekarskie nie podlega kontroli i negatywnym ocenom.
3.Nie wolno ingerować w marże stosowane przez aptekarzy.
4.Doprowadzić do wprowadzenia w życie zasady "masz pieniądze żyjesz,nie masz pieniędzy umierasz"
5.Działać na rzecz wszelkich branż biznesu,który funkcjonuje w Służbie Zdrowia.
6.Dobro pacjentów traktować jak zło konieczne.
Profesor Łapiński dostał pałę z tej lekcji i został wyrzucony ze szkoły.
Z niecierpliwością czekam na program "Konfrontacja".Może pozwoli on na pełne wyjaśnienie spraw i otworzy oczy ludziom,którzy uwierzyli tylu perfidnym oszczerstwom.Może pojawi się w społeczeństwie iskierka wiary w to że są jeszcze ludzie gotowi zapłacić ogromną cenę za wyznawane ideały i kierujący się zdrowymi zasadami moralnymi.Panie Profesorze IV RP potrzebuje ludzi takich jak Pan.

Kara za odwagę
Autor: chora marzycielka
2006-05-02 16:49:10
Łapiński to jedyny min.który odważył się z determinacją działać na rzecz pacjentów.Żaden Minister Zdrowia,przed jak i po usunięciu Łapińskiego nie odważył się się na takie działania.Jego decyzje musiały naruszyć interesy różnych grup zawodowych i biznesowych.Był atakowany przez Izbę Lekarską,
środowiska aptekarskie i firmy farmaceutyczne.W wywiadach udzielanych mediom powtarzał z uporem,że zmiana polityki lekowej jest jednym z priorytetów jego działań.Jako jedyny minister podjął działania zmierzające do obniżenia cen leków.Wiedział,że ogromne grupy pacientów nie
stać na wykupienie lekarstw.Ktoś musiał stracić,ktoś zyskać.Miliardy traciły firmy farmaceutyczne,zyskiwali pacjenci.Firmy farmaceutycze dysponujące ogromnymi pieniędzmi za pomocą środków masowego przekazu zrobiły z Łapińskiego i jego współpracowników aferzystów,złodzieji i oszustów.W efekcie doprowadziły do usunięcia ze stanowiska.I co?I nic.Cisza.Nie ma Łapińskiego,nie było afer.W Ministerstwie Zdrowia wszystko wróciło do normy.Cisza i spokój.Nikt już nie ośmiela się na takie działania,jakie podejmował "Minister Aferzysta".Spokój gwarantuje przetrwanie.W jednym z pierwszych wywiadow,jakich udzielił min.Łapiński,na pytanie redaktora "co zrobi jeśli nie będzie w stanie zrealizować zamierzeń,które sobie wyznaczył?" odpowiedział krótko "odejdę z polityki".Jak rzadko który polityk i tym razem dotrzymał słowa.Wrócił jak mi wiadomo z mediów do leczenia ludzi.To dobrze dla jego pacjentów,żle dla Służby Zdrowia.Resort zdrowia wymaga by był zarządzany przez odważnego,zdeterminowanego w swoich działaniach, profesjonalnego,uczciwego,sprawnego menedżer.Te cechy posiadał min.Łapiński.Mam nadzieję,że mimo wielu upokorzeń jakie spotkały go w okresie sprawowania urzędu zmieni zdanie i powróci do polityki.Myślę,że tacy ludzie mogą coś zmienić na lepsze i poprawić byt wielu ludzom żyjącym w tym kraju,a nie tacy którzy tkwią na swoich stanowiskach wyznając zasadę "tiszej budiesz dalsze jediesz".

Po Łapińskim czas na świstaki.
Autor: dorota
2006-05-02 18:18:09
Wywalili dobrego Ministra przyszły świstaki i zawijają te sreberka.

Tak trzymać redaktorze Latkowski
Autor: czartoś
2006-05-02 18:59:48
Dzięki Pana programowi p.t."Konfrontacja"możemy dowiedzieć się jak funkcjonują poszczególne organy Państwa.Czyje tak naprawdę interesy są ważne.Mam nadzieję że i tym razem nie opuści Pana odwaga i program ten odsłoni w pełni kulisy tzw.Afery Lekowej.Za pośrednictwem mediów zrobiono z Ministra Łapińskiego demona politycznego,złodzieja i aferzystę.Wierzę że w Pana programie prawda i obiektywizm pozwoli na rzetelną
weryfikację pisanych przez Pańskich kolegów po fachu artykułów.To media spowodowały odejście jednego z najlepszych Ministrów w historii RP.
Jest okazja do rehabilitacji.

Gdzie nasze 40 mln. USD?
Autor: ninja
2006-05-02 21:02:38
To był jedyny Minister, który chciał walczyć z koncernami farmaceutycznymi. Niestety wykończono go. A co z Centrum Frakcjonowania Osocza? Przecież on na to nie wyraził zgody, jako jedyny. Gdzie nasze 40 mln. USD? Słuchałem audycji o nim w Radio Maryja, bardzo pozytywna.

Polityka go zgubiła
Autor: Sensor
2006-05-02 22:24:57
Łapińskiego zgubiła polityka. Uznał, że będzie rządził SLD. Jako polityk przegrał. Jako minister zdrowia poniósł kleskę. Jakie on ma dokonania? Lekarz z niego podobno dobry, więc lepiej niech zajmuje się leczeniem, a nie sprawami, na których się nie zna.

Dlaczego nie podadzą do sądu Łapińskiego?
Autor: Kama
2006-05-02 22:38:28
Sensor, a nie zwróciłeś uwagi, że Łapiński podaje nazwiska, nazwy firm. Dlaczego nie podają go do sądu o zniesławienie? Nie stać ich na adwokatów? Coś tu śmierdzi? Kiedy będzie ten program? Ktoś zna datę?

Warto sprawdzić
Autor: miron
2006-05-03 09:56:24
czy po wylaniu Łapińskiego następni ministrowie powróćili do starych sprawdzonych metod ustalania cen leków refundowanych i tworzenia listy leków refundowanych???

Dziwny czterdziestomilioniwy kraj
Autor: dorota
2006-05-03 20:45:56
Nie może też być tak że w czterdziestomilionowym kraju niuczciwe media pomagają oszukać Skarb Państwa na 3-5 mld zł.Nazwiska tych "dziennikarzy"
widnieją pod pisanymi przez nich artykułami.Pamiętam,jakie oburzenie w mediach wywołała wypowiedż Min.Łapińskiego,że niektóre media stanowią zagrożenie dla demokracji w tym kraju.Warto pociągnąć i ten wątek.Może słowa wypowiedziane przed kilku laty były jednak prawdziwe.Krąży powiedzenie,że polityka można zabić gazetą.Coś chyba w tym jest.Dziś Ministerstwo Zdrowia szykuje podwyżki cen leków,a media nie atakują z taką zaciekłością tych,którzy ten projekt przygotowują.Krótką informację podała tylko jedna stacja telewizyjna.
W tym czterdziestomolionowym kraju złodziejem i aferzystą robi się człowieka,który walczy o ludzi słabych,chorych oraz takich,którzy nie mają już ambicji do stawiania domów z basenami.Oni już w życiu swoje zrobili.Teraz chcą niewiele-chcą tylko żyć,leczyć swoje schorowane organizmy.
Natomiast milczy się lub pochwala działania tych,którzy odbierają tym ludziom to jedyne pragnienie.
Odpłatne świadczenia zdrowotne,wyższe ceny leków nie powodują ataków medialnych.
Bezpłatny dostęp do tych świadczeń i próba obniżenia cen leków jest surowo karana.Doświadczył tego Minister Mariusz Łapiński.
Dziwny ten czterdziestomilionowy kraj.

Masz rację Sensor
Autor: dorota
2006-05-03 21:03:30
Masz rację Sensor.Łapiński nie znał się na polityce jaką prowadziło SLD.
Dlatego był niewygodny i został wyrzucony.Dziwne tylko że do Ciebie nie dociera iż poglądy Łapińskiego podzieliło wiele milionów ludzi biorących udział w wyborach.

Jest hak na Łapińskiego
Autor: frankos
2006-05-03 21:42:10
W wywiadzie prowadzonym przez Monikę Olejnik minister Łapiński przyznał się do tego,że jako mały chłopiec obsikał płot sąsiadowi.Mocz wydalany z organizmu zawiera zbędne i szkodliwe końcowe produkty przemiany materii.
Może tam należy doszukiwać się początku choroby wściekłych krów lub ptasiej grypy?

Z prawica.net_Układ profesorski
Autor: leszek
2006-05-04 23:17:19
Wpuść wilka do owczarni

W mojej ocenie sprawa Łapińskiego jest klinicznym przykładem tego jak własna głupota może zabić. Jak wiemy Pan Ł nie jest żadnym świętym który zginął za sprawę. To betonowy obrońca komuszej służby zdrowia, którą chciał wywrócić po erze AWSu z powrotem podszewką do góry. W bajce o walce dobrego ministra z dzikimi kapitalistami nie mogło być bardziej pouczającego finału niż klęska betonowego profesora.

Akt I: Firmy farmaceutyczne nie są żadnym rarogiem, ale normalnymi przedsiębiorstwami wprowadzającymi swój produkt na rynek. Dzieje się tak wszędzie na Świecie i wszędzie tam gdzie funkcjonuje sprawny system autoryzacji leków, firmy nie tylko nie są odbierane jako wróg, ale jako partner oficjalnie wspierający np. system szkolenia personelu medycznego lub badania naukowe.

Akt II: To że większość ośrodków naukowo badawczych i uniwersyteckich przedstawiających jakąkolwiek wartość dla tuzów przemysłu farmakologicznego w Polsce siedzi w kieszeni firm jest tajemnicą poliszynela. Inaczej po prostu nie opłacałoby się obsadzaczom ważnych stanowisk obsadzać tych marnych profesorskich stołków. To typowy zasiedziały układ i to oni decydują kto i w jakim zakresie wprowadzi lek do obrotu. Oni też wpływają na prawodawstwo tworzone w tym zakresie.

Akt III: Czy jest to patologia? Czy można to zlikwidować? Na pewno tak. Należało myśleć o jaknajszybszym dokończeniu rozpoczętej reformy służby zdrowia skracając do minimum czas trwania okresu przejściowego wrażliwego na zachowania korupcjogenne. Wykorzystując znane i skuteczne wzorce prawnych zabezpieczeń, należało dążyć do zmiany patologicznych przepisów, pozbawiając tą drogą układ źródeł utrzymania. I ścigać konsekwentnie bezczelnych łapowników.

Epitafium:
Durny minister zrobił na odwrót. Zamiast zwalczać układ zaczął jak kundel uganiać się za wilkami pustoszącymi owczarnię. Zamiast odgrodzić ją od głodnych drapieżników, ułatwił im atak wprowadzając bezsensowny i degenerujący chaos do dopiero reformowanej i ledwie zipiącej pokomuszej służby zdrowia. Rozwiązując problem po proletariacku zawalił sprawę i pogrążył przy tym siebie.

Morał:
Przemysł farmaceutyczny nie jest wrogiem, można go oswoić tak jak to się robi w cywilizowanym Świecie. Zniszczyć trzeba skorumpowany układ najlepiej metodami prawnymi pozostającymi przecież w gestii ministra.

N.B. Tego bagna profesorsko - ordynatorskiego nadal w IV Rzplitej nikt nie rusza. Przydałby się drugi Ziobro.

Czarny pijar
Autor: pirx
2006-05-05 03:07:33
Jeśli ktokolwiek wydał jakieś pieniądze na czarny pijar przeciwko Ł., to najnormalniej wywalił te pieniądze w błoto. Ł. swoim bucowatym zachowaniem i postępowaniem wyrabiał sobie sam jak najgorszą opinię.

nowy temat
Autor: andrzej .l
2006-05-05 08:09:58
Sylwek, ty to zrozumiesz, obroń wicepremiera leppera przed zarzutami że jest przestępcą.To podły spisek łże-redaktorów, to nie przestępstwa, tylko obrona ludu robotniczego.

Mogą spać spokojnie
Autor: Lek_2
2006-05-05 12:00:02
Fundusze firm farmaceutycznych są tak duże, że kupili lekarzy, urzędników, polityków, to i stać ich na dziennikarzy. Żyją oni sobie na tych marnych wierszówkach, wierszówkach na wakacje tez by się chciało pojechać. Byłem świadkiem, jak z nami w grupie jechał dziennikarz. Wyszło to pod koniec turnusu. Sponsorem była firma S. Mogą się dobrać do zakładów pogrzebowych, ale już nie do koncernów farmaceutycznych.

moze wreszcie troche prowdy
Autor: einstein
2006-05-05 15:08:45
Od jakiegos czasy sledzilem losy pana M.Lapinskiego i musze przyznac ze zaimponował mi swoja determinacja w walce o prawde. Ale okazuje sie ze prawda w naszym kraju jest nie popularna , duzo wiecej zainteresowania przynosza sensacyje informacje ( czesto zmyslone ) niz prawda . Szkoda ze media nie zastanawiaja sie ile przez swoje nie sprawdzone informacje przynosza szkody nie tylko wybranym osobom ale całemu społeczenstwu. przekonany jestem , że wszystkie poczynania p. Łapinskiego były podyktowane dobrem kraju co nie było w smak kilku ludziom sprawujacych włdze w tym czasie. Prywata i personalne interesy dominuja dzisiaj w szeregach ludzi u steru państwa i az strach pomyslec do czego to doprowadzi.
Zdecydowanie wole widziec przy władzy takich panów Lapinskich (czesto troche zbyt szorstkich ale za to uczciwych ) niz oszołomow , kłamcow i aferzystuw , jak poprzedni o obecny garnitur . Z powarzaniem Albert Einstein

nieprawdopodobne
Autor: angel
2006-05-05 15:25:24
Kochani! Nie trzeba wielkiego intelektu zeby czytac miedzy wierszami i widziec to co ma byc ukryte , wystarczy o rzeczach nawet nie waznych ale negatywnych pisac obszernie i mocno a o dobrych moło i drobnym drukiem , to jest metoda tworzenia czarnego PR-u. O panu M.Łapinskim pisało sie własnie w taki sposób a do tego jeszcze nie prawde. Każdy przecietnie inteligentny człowiek mogł łatwo zorietowac sie kto za tym stoi płaci takich aiformacji nie przekazuje sie za darmo. A poza tym jakos nikt sie Łapinskiemu nie dobrał do dupy a za duzo mniejsze przewiniena wsadzali ludzi z tego prosty wniosek że nic na pana Ł.M. nic nie maja> to po prostu wielka ściema , żeby odsunać faceta i dalej nabijac sobie kabze . Panie ministrze niech sie Pan trzyma , są w tym kraju jeszcze uczciwi ludzie , którzy trzymaja za Pana kciuki.
Z wrazami szacunku i podziwu za odwage Angel.

Czarny pijar
Autor: pirx
2006-05-05 23:24:07
Ajsztajn, piszesz że to co robił Ł. nie było w smak ludziom władzy. To jak myślisz, kto go do rządu wziął? Może on się tam sam zainstalował i dopiero po roku go Miller zauważył?
Nie przeczę: jak facet ma coś do powiedzenia to niech mówi. Tylko na Boga, nie piszcie, że to był dobry minister. Nie będę powtarzał argumentów leszka parę -- postów niżej.

Ł.święty nie był
Autor: bx
2006-05-07 22:23:59
chciał swoje lody kręcić i za to go wyp... Silniejsi. Firmy farmaceutyczne albo inny służbowy układ. to nieistotne. Ł. w d.... miał los pacjentów. Politycy zawsze mają gęby pełne frazesów. I NIC z tego nie wynika. NIC. Do dziś nie ma prywatnych ubezpieczeń medycznych i do dziś nie wiadomo co ile kosztuje. A doktory biorą łapówki jak brali i w prywatnych gabinetach honoraria rzędu 100 zł za 15 minut. Nawet adwokaci tyle nie biorą.

gorzko!
Autor: jotesz
2006-06-01 14:59:20
Gorzko mi, gdy czytuję o MŁ, bo przez jego działania i oszczędności oraz manipulacje z listą leków refundowanych, płacę teraz za insuliny i paski do glukometra dużo więcej.
Gorzko mi przy każdym gmeraniu w cenach insulin, bo używam analogów, a one ponieważ nowoczesne to drogie, więc mogę sobie używać tych tanich, tyle że gorszych, ale za to produkowanych przez polskiego producenta!
Gorzko mi, bo trudno mi uwierzyć w postęp w leczeniu cukrzycy insulinozależnej, bo jakiś cudowny lek nie może przecież pozbawić światowych monopolistów wielusetmilionowej rzeszy niewolników, zmuszonych do końca życia do wstrzykiwania sobie ich towarów. Konsumenci insuliny są lepszym kąskiem niż konsumenci kokainy!!!
Zyski są też większe niż baronów narkotykowych...

Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

"Blokersi" to film o polskiej kulturze hip hopowej. Opowiada o młodych ludziach z wielkomiejskich blokowisk, o tym jak żyją, jaka jest dzisiaj ulica w Polsce. Poza raperami są tu grafficiarze, break dance`owcy i ludzie związani z kulturą hip hopu. Prawdopodobnie po raz pierwszy wiele osób zobaczy, czym jest w naszym kraju kultura hip hopu, kto w niej żyje i kto ją tworzy.


Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS