menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Zwariowałam Wiernikowskiej 27-05-2006
Kiedy wchodzisz na teren dwuznaczności, tam gdzie jest więcej pytań niż odpowiedzi, gdzie wszystko otacza tajemnica, niedomówienia, krętactwa, kłamstwa, przemilczenia, prowokacje, musisz się liczyć z tym, że stracisz proste, zero jedynkowe spojrzenie na rzeczywistość. I często dasz się wyprowadzić w pole. Ośmieszyć lub zderzyć się ze ścianą. Maria Wiernikowska robiąc film, który zainicjowało sejmowe przemówienie Andrzeja Leppera o…  No, właśnie o czym? O łapówkach? Styku polityki z biznesem….Nie, w świadomości ludzi było to bajdurzenie o Klewkach. Lepper, którego informatorem nie był tylko Bogdan Gasiński, jak to przekazywały media, ale też biznesmen Rudolf Skowroński wpadł  w świat, który go przerósł. Nagle okazało się, że zamiast twardych dowodów ma ośmieszonych talibów w Klewkach i zootechnika Gasińskiego.

Po jakimś czasie Bogdan Gasiński trafił do więzienia, a Rudolf Skowroński, gdzieś przepadł. Niby został porwany, w co nikt nie chce uwierzyć. Prokuratura umorzyła postępowanie w tej sprawie i nadal ściga Skowrońskiego listem gończym. Piotr Pytlakowski kilka tygodni temu proponował mi wyjazd do Olsztyna, gdzie Gasiński, będący już na wolności,  miał wskazać kryjówkę Skowrońskiego. W sprawie przemówienia sądowego zapadł uprawomocniony wyrok skazujący Andrzeja Leppera za pomówienia. Ostatnio jeden z generałów oświadczył Marii Wiernikowskiej, o tym, że został rozpuszczony w kwasie solnym. Prawda, że trudno się w tym wszystkim połapać?

Ale wróćmy do filmu Wiernikowskiej, która naiwnie chciała to wszystko złożyć w jedną całość. Okazało się, że znana reporterka wzięła kamerę i… z Klewek wyrósł przed nią obraz Polski jako kraju korupcji, układów, mętnych interesów, powiązań polityków z szemranymi biznesmenami i służb, tych cywilnych i wojskowych, które jak wyznaje Wiernikowskiej beztrosko szef FOZZ, Grzegorz Żemek, konkurują ze sobą. Nagle ze zdziwieniem ulubienica Woronicza 17, spostrzegła, że decydenci przestają już się do niej uśmiechać, atmosfera tężeje, aż wreszcie słyszy, że dalszej realizacji filmu nie będzie. „Jeszcze ta wariatka naprawdę coś odkryje!” Od tej pory Wiernikowskiej przyszywa się gębę wariatki i z taką etykietką ląduje na marginesie TVP. Bierze te swoje kilkaset złotych miesięcznie i czeka.

Nastaje Jan Dworak. Wraz ze zmianą ekipy w TVP dostaje możliwość dokończenia dzieła, ale szybko i nowa ekipa związana z ludźmi z Platformy Obywatelskiej wspierana przez lewicową opcję wiecznie tam obecną, orientuje się, że „szalona Wiernikowska” wpadła na coś na co nie powinna, gdyby jeszcze komunistów obnażała, a tu pojawiają się takie szacowne osoby jak senator Smoktunowicz. I firma Intercommerce, o której wkrótce będzie głośno, a o której to ciągle w filmie mowa, a nie o Klewkach. Służby na Woronicza 17 podniosły znowu łeb, by obrócić jej film w śmieszność, bzdet. I znowu zaczynają się problemy.

Kilka tygodni temu pisze do mnie e-maila Maria Wiernikowska. Od razu ją zapraszam do studia Konfrontacji. Pytam o film. Otrzymuję jedyną kopię vhs-a jaką posiada. Oglądam. Widząc „Zwariowałam” rozumiem, że nie wolno pozwolić by machina TVP znowu przemieliła ten film w niebyt. W Konfrontacji pokazuję fragment i następnego dnia wysyłam faks do Bronka Wildsteina: „Zwracam się z uprzejmą prośbą o umożliwienie zaprezentowanie filmu Marii Wiernikowskiej „Zwariowałam” w programie „Konfrontacja”.

Produkcja tego filmu została wstrzymana przez poprzedniego szefa jedynki, a przy obecnych władzach także nie widać jakiejś szczególnej przychylności.

Autorka filmu także wyraża chęć takiej prezentacji filmu.

Proszę o w miarę możliwości pilną pozytywną decyzję, bym mógł pokazać film 31 maja br. Myślę, że problem posiadania praw przez Program 1 nie stanowi przeszkody, zwłaszcza, że dotychczas jakoś nie pałał chęcią pokazania go szerszej publiczności.”

Wiedziałem, iż jeśli on nie wyrazi zgody, to będzie ostateczny koniec dzieła Wiernikowskiej. Wierzyłem jednak w to, że Wildstein nawet nie będzie wchodził w szczegóły i intuicyjnie da zielone światło. Na szczęście tak się stało.. Po moim faksie do niego, zaledwie nie minęła godzina, zadzwonił do Terentiew i wyraził zgodę. Nagle machina Woronicza 17 zaczęła pracować w innym kierunku – film Wiernikowskiej może mieć 50 minut a nie musi mieć 25 minut, co nagle stało się przeszkoda nie do przejścia, i ma się ukazać na antenie. Ostatnie ruchy Krzysztofa Talczewskiego, szefa dokumentu jedynki, nie warte są nawet szerszego komentarza, albo się ma klasę albo jej się nie ma panie Talczewski. Małość z Pana wyszła.

Więc w dwa tygodnie dało się załatwić emisję filmu Marii Wiernikowskiej „Zwariowałam”. A kolaudacja, choć chwilami nie pozbawiona ostrej wymiany zdań była konstruktywna. Marysia jednak nie jest jeszcze do końca pewna, dzieli się ze mną swoimi obawami. Do emisji zostało jeszcze trzy dni.  Przyznam, że i ja jeszcze spodziewam się nagle pojawiającej się rafy.

(29) komentarzy / + dodaj komentarz
Tak jak z filmem Dederki
Autor: Marsylianka
2006-05-27 14:22:49
Teraz należy złozyć prewencyjny pozew do sądu o wstrzymanie emisji i po sprawie. Film trafi na latana w sądową nicość.

evr. will be ok.
Autor: citizen
2006-05-27 20:41:31
Może i tak - ale chociaż film Dederki ma zakaz , widziałem go. A ze mną kilkadziesiąt osób :-)
Cenzurze trudno działać w dzisiejszych czasach. Czekam z niecierpliwością na emisję filmu p.Wiernikowskiej

"zwariowałam"
Autor: złota akcja
2006-05-28 14:27:04
...szanowny Panie Redaktorze i Pani Mario

trzymam kciuki za WAS,to świetnie,że Pan Prezes tak pięknie zareagował....
to zresztą było do przewidzenia....31 maja Społeczenstwo ma szansę na ujrzenie fragmentu prawdy o ostatnich latach Polski,my to wiemy,na własnej skorze odczuwalismy nieraz skutki politycznej gospodarki. np...sp niesławny
Ireneusz Sekuła,dziwna smierć Pana PANKI,ktory wiózł ważne dokumenty
i nigdy juz z nimi nie dojechał.......a więc ......drodzy REDAKTORZY
wiele jeszcze przed WAMI.......
chociażby cała prywatyzacja...tu dopiero macie pole do popisu
Tytuł "zwariowałam"...jest adekwatny do sytuacji.........ta metoda polegająca
na wysmianiu .......jest stara jak świat,..i świat,ktory na szczęście już odchodzi
Teraz przyszedł czas dla WAS,trudny,ale bardzo ważny ....nie jesteście sami
pamiętajcie o tym,macie wielu przyjacioł....nam też się nieraz wydawało,że zwariowalismy.......nawet sądy nie "rozumiały" o czym mowimy,,,,,,
no coż pewne sławne kancelarie były bardzo skuteczne.......Kochani...POWODZENIA...TO SIE MUSI UDAĆ.......

Tak trzymać
Autor: Marek
2006-05-28 15:06:05
Oświadczam,że program Latkowskiego jest lepszy niż programy p.Jaworowicz,Olejnik igawryluk razem wzięte.

Powiedzieli o Robercie Smoktunowiczu:
Autor: poinformowany
2006-05-28 17:02:29
Powiedzieli o Robercie Smoktunowiczu: Robert Smoktunowicz uosabia nowy styl i nową jakość w polityce. Jest nie tylko wybitnym ekspertem w dziedzinie prawa, ale i skutecznym działaczem publicznym. Popieram go, bo wiem, że można na nim polegać.
Andrzej Olechowski - polityk Robert należy do grona najlepszych prawników w Polsce. W nowym Senacie dopilnuje tego, abyśmy mieli lepsze ustawy.

Lech Falandysz -prawnik Na spotkaniu wyborczym w Łomiankach przekonałam się, że pan Smoktunowicz to kompetentny i uczciwy człowiek. Jako Senator będzie świetnym adwokatem regionu podwarszawskiego.

Izabela Ortonowska - lekarz

Smoktunowicz to facet z zasadami i jeden z nielicznych polityków, którym ufam.

Daniel Olbrychski -
aktor

Monitor
Autor: Poinformowany
2006-05-28 17:28:10
Sad Okre gowy w Olsztynie utrzymał w mocy decyzje Sadu Rejonowego, ktory aresztował na trzy miesiace Bogdana Gasinskiego, kto ry zńozyńw
prokuraturze zeznania obciazajace korup-
cja kilku czońowych polityko w. Posńuzyńy
one ro wniezAndrzejowi Lepperowi do
gńosnego wystapienia w Sejmie, za kto re
pozbawiono go funkcji V-Marszańka Sej-
mu i zarzucono mu pomo wienie.
Decyzje o aresztowaniu na trzy miesiace
sad uzasadnia tym, ze ”oskarzony uchyla
sie od wymiaru sprawiedliwosci■ bowiem
nie stawińsie na jedna rozprawe . Obronca
Gasinskiego zńozyńzazalenie na decyzje o
aresztowaniu, ale sad wyzszej instancji ja
odrzuciń. Niezalezni obserwatorzy zwra-
caja uwage na stronniczosc sadu, kto ry
zastosowań3-miesie czny areszt za niesta-
wienie sie na JEDNO posiedzenie sadu i
podkreslaja, ze w praktyce polskich sa-
do w wielu kryminalisto w, na kto rych cia-
za powazne przeste pstwa, odpowiada z
wolnej stopy, notorycznie nie stawia sie
na rozprawy, a nawet w razie uznania ich
winy wychodzi na wolnosc, bo otrzymuje
wyroki w zawieszeniu.
Bogdan Gasinski przez pewien czas pra-
cowańjako zootechnik w gospodarstwie
rolnym w podolsztynskich Klewkach,
nalezacym do firmy Inter Commerce. Ga-
sinski w swych zeznaniach twierdzi m.in.
ze prezes Inter Commerce Rudolf
Skowronski je–dzińdo Afganistanu i zaj-
mowańsie handlem narkotykami. Oblega-
ny przez dziennikarzy, senator Robert
Smoktunowicz przyznań, ze w roku 1999
byńfaktycznie w Afganistanie (razem ze
Skowronskim), ale chodzińo o handel
szmaragdami.
Po zńozeniu przez Gasinskiego zawiado-
mienia w prokuraturze, firma Inter Com-
merce wytoczyńa mu proces. Jest on
oskarzony o sprzeniewierzenie okońo 500
tys. zńna szkode firmy. Wysokosc tej
kwoty zadziwińa mieszkanco w Klewek, z
kto rymi rozmawiali dziennikarze, bo-
wiem cańkowita wartosc gospodarstwa,
razem z ziemia, budynkami i inwenta-
rzem zywym, nie przekracza takiej sumy,
a przeciezgospodarstwo funkcjonuje
nadal i Gasinski go nigdzie nie wywio zń...
Lider Prawa i Sprawiedliwosci Lech Ka-
czynski, kto ry poczatkowo popierańkon-
cepcje Leppera, aby powońac specjalna
komisje parlamentarna do zbadania za
zuto w o korupcje , wysunie tych przez
Leppera wobec kilku polityko w, teraz
jakby ostygńw swych zapańach. Przypo-
mina sie “ mo wia obserwatorzy polskiej
sceny politycznej “ jak to be dac mini-
strem sprawiedliwosci Kaczynski zapo-
wiadań, jak dobierze sie do sko ry skorum-
powanym politykom jak mo wiń”z pierw-
szych stron gazet■. Ale to on sam znalazń
sie ”na pierwszych stronach■, bowiem
premier Buzek natychmiast usunańgo z
zajmowanego stanowiska.
Zadziwiajacy jest ro wnieznagńy i niespo-
dziewany awans Barbary Piwnik na sta-
nowisko ministra sprawiedliwosci, na
kto re wielka ochote miańRyszard Kalisz,
protegowany Kwasniewskiego i Millera.
Wtajemniczeni mo wia jednak, ze, przy-
najmniej na razie, Kalisz musiańobejsc
sie smakiem, bo trzeba byńo ratowac in-
nych towarzyszy, zagrozonych w aferze
FOZZ, a w tej sprawie dobierańa im sie
do sko ry wńasnie se dzia Barbara Piwnik i
tylko metoda ”kopa w go re■ (kick upsta-
irs) mozna sie byńo jej pozbyc. Rzecz w
tym, ze akta w tej idacej w grube miliony
dolaro w aferze licza kilkadziesiat opa-
sńych tomo w i cańa nadzieja kolesio w w
tym, ze nowowyznaczony se dzia nie zdo-
ńa sie z nimi zapoznac przed upńywem
terminu przedawnienia...
Afera Funduszu Obsńugi Zadńuzenia Za-
granicznego (FOZZ) sie ga schyńkowych
lat PRL, kiedy to o wczesne wńadze podje -
ńy pro be zmniejszenia zadńuzenia zagra-
nicznego poprzez wykup rewerso w dńuz-
nych, tzn. dokumento w uprawniajacych
do otrzymania naleznosci z danego dńugu.
Sytuacja ekonomiczna PRL byńa katastro-
falna, wielu wierzycieli stracińo juzna-
dzieje na odzyskanie w peńni swych na-
leznosci i sprzedawali dokumenty dńuzne
z duzym upustem cenowym. Przykńado-
wo papier na milion dolaro w mozna byńo
kupic za po ńmiliona dolaro w. Koncepcja
w zasadzie logiczna tylko, ze ludziom,
kto rym powierzono jej realizacje , za bar-
dzo lepińy sie re ce. Poprzez misternie
skonstruowana siec spo ńek mie dzynaro-
dowych pieniadze przeznaczone na wy-
kup papiero w dńuznych zaczeńy przecie-
kac na prywatne konta. Proceder uńatwia-
ńa o wczesna sytuacja i poluzowanie nor-
malnych mechanizmo w kontrolnych pan-
stwa. ”Ratuj sie kto moze■ “ to byńa jedy-
na norma poste powania prominento w
upadajacego systemu. Zńapawszy zas dru
gi oddech ta stara nomenklatura, po przy-
je ciu troche nowego ochoczego narybku
spod znaku ”Solidarnosci■, skutecznie
zablokowańa dekomunizacje , lustracje ,
doste p do akt UB i SB, rozwikńanie afer
typu FOZZ czy wńasnego uwńaszczenia
na majatku narodowym. Na tych zas w
organach scigania, kto rzy wykazywali
zbytnia gorliwosc, miańa zawsze odpo-
wiedni srodek. Prezes Najwyzszej Izby
Kontroli zginańw wypadku samochodo-
wym w przeddzien wygńoszenia w Sejmie
waznego przemo wienia na temat FOZZ.Ś
Monitor http://64.233.183.104/search?q=cache:PQ1zSWnfxccJ:www.elamco.co.uk/monitor/Monitor%2520January%25209.pdf+smoktunowicz+afganistan&hl=pl&gl=pl&ct=clnk&cd=10

"Pomroczność jasna" - pandemia rodem z Klewek!ak
Autor: Prawica.net_Dariusz Adamczewski
2006-05-30 11:23:01
"Pomroczność jasna" - pandemia rodem z Klewek!
Napisał Dariusz Adamczewski w wt, 30/05/2006 - 11:00 Po obejrzeniu filmu M Wiernikowskiej może się okazać, że za tymi Klewkami - Leppera stoi coś, a raczej ktoś jeszcze....Tylko kto?!.
Przez cztery lata uniemożliwiano i blokowano ten temat, nie podając właściwej przyczyny. Dlaczego?.
Jeśli dziennikarz zwącha już jakiś ciekawy , mocny temat czując pod skórą ,że to jest to, dostaje natychmiast bez możliwości odwołania zakaz i czerwone światło wtedy od „czerwonych gnid” z SLD i później od - PO. Dlaczego?!.
Ponoć z „komediowej afery” rozpowszechnianej przez tamtejszych mieszkańców, z której nie powinno nic wynikać wręcz zrobiono z tego wielkie ogólnonarodowe pośmiewisko, a ludzi uznano za niespełna rozumu, dziś, co niektórym zaczynają w tej sprawie drżeć ręce. Rodzi się znowu seria kolejnych niewyjaśnionych pytań. Dlaczego?!.

Z odpowiedziami na te i zapewne szereg innych tu nie wymienionych i niewyjaśnionych pytań będziemy zmuszeni poczekać do emisji filmu. Kto wie, może po obejrzeniu tego materiału przybędzie nam więcej ludzi niespełna rozumu, ale wyłącznie tych najwięcej i najbardziej zaangażowanych w tą sprawę.

"Pomroczność jasna" - stanie się epidemią może nawet pandemią rodem z Klewek!.......

Zobaczymy to już niedługo!.

Dariusz Adamczewski
******************
Na pohybel czerwonym !!!

"Zwariowałam" rok temu była promowana
Autor: Prawica.net_Ono Zielone
2006-05-30 14:34:46
"Zwariowałam" rok temu była promowana Napisał(a) Ono Zielone w wt, 30/05/2006 - 09:35
Wielu czytelników książki czeka na ten film.
Niebieskie paski zasłaniające nazwiska opisywanych osób utrudniają życie.
Tu wywiad z M. Wiernikowską z TvN 24 z lipca 2005r.
http://www.samoobrona.home.pl/pages/09.%20Polemiki/index.php?document=/847.html

Wywiad Wiernikowskiej dla Magazynu 24 godziny
Autor: Poinformowany
2006-05-30 14:37:25
Bogdan Rymanowski: - ("Magazyn 24 godziny" z dnia 4.07.2005 r.)Gdzie leżą Klewki, to już wie każde dziecko, ale co naprawdę się wydarzyło w Klewkach, na to pytanie próbuje odpowiedzieć Maria Wiernikowska w książce "Zwariowałam". W książce o korupcji, układach, podejrzanych biznesmanach i kontaktach z przestępcami dyskretnej ingerencji służb specjalnych. Na przedostatniej stronie tej książki można przeczytać taki oto akapit: " ... Za to Bogdan Gasiński siedzi, już nie pamiętam za co. Na proces Leppera dowożą go z aresztu. Potwierdza wszystko, co mówił na początku. Napisał mi kartkę z więzienia : "Pani Mario, pani jedna zna prawdę". A w studiu Maria Wiernikowska, autorka książki "Zwariowałam". Dobry Wieczór.

Maria Wiernikowska - Dobry Wieczór

Bogdan Rymanowski: - No właśnie, skoro Pani jedna zna prawdę to, jaka jest prawda o Klewkach?

Maria Wiernikowska - Ja już od tej pory dostałam następny list z więzienia od Bogdana Gasińskiego tym razem napisany płynną, bezbłędną francuszczyzną. Został muzułmaninem, gotów jest mi wyznać następne prawdy. Muszę go odwiedzić, powie mi wszystko w następne "Zwariowałam 2", bo już zaczynam pisać.

Bogdan Rymanowski: - No to dobrze to, kim jest Bogdan Gasiński? Dla wielu osób to jest wariat. Dla innych mitoman. Dla jeszcze innych, Pani też to sugeruje w książce, prawdopodobnie osoba, która mogłaby być wykorzystana przez służby specjalne, ale gdybyśmy mogli w kilku zdaniach powiedzieć o Gasińskim , to co byśmy powiedzieli?

Maria Wiernikowska: - Ja myślę, że Gasiński jest świetnym dziennikarzem. On po prostu powtarza to, co zasłyszał, to, co mu inni powiedzieli i ma niespożytą wolę zaistnienia.

Bogdan Rymanowski: Czyli co? Czyta gazety, ogląda telewizję, szuka po internecie?

Maria Wiernikowska - Tak

Bogdan Rymanowski: I co? Potem powtarza? Łączy fikcję z faktami?

Maria Wiernikowska: Powtarza. Łączy. Kojarzy. Jest zawsze na czasie, jest najszybszy. Wie, co jest na pierwszej stronie danego dnia w gazecie. Jest po prostu... Ma łeb jak stodoła.

Bogdan Rymanowski: Ja pamiętam, kiedy jego nazwisko się pojawiło, kiedy pojawił się w ogóle u nas na scenie politycznej cztery lata temu. To większość dziennikarzy, przyznaję, tak naprawdę mówiła mniej więcej w ten sposób " e tam, nie warto się zajmować wariatem". Pani jednak się nim zajęła, czy warto było?

MW: Zależy jak na to spojrzeć. Dwa czy trzy lata bezrobocia z tego powodu. Ale tak naprawdę...

BR: Mówi Pani o reportażu, który nie poszedł w telewizji publicznej

MW: Nie przeszedł w telewizji, do tej pory leży gdzieś na półce, to jest współczesny młot...

BR: Ale jakie tam prawdy objawione są, że nie można go puścić?

MW: Żadne, tam tak naprawdę nie ma prawd prócz takich furtek, oprócz takich ścieżek, tropów, którymi ja zaczęłam iść. Potem już jeździłam bez kamery i dowiadywałam się co raz więcej. Potem reportaż zaczął mnie ścigać, bo moi bohaterowie zaczęli za mną chodzić.

BR: A może on, dlatego leży na półce, bo jest po prostu kiepski?

MW: To jest absolutnie niewykluczone no, ale Pan przeczytał książkę i jak?

BR: Przeczytałem i nie sądzę, aby to był bełkot. Chociaż o ile pamiętam jeden z recenzentów tak ją określił

MW: A to już w gazecie

BR: Już w gazecie?

MW: W jednej z gazet, tak

BR: Ale nie będziemy wymieniać nazwy tej gazety. Myślę, że osoby, które przeczytają książkę będą wiedzieć. Klewki po tym słynnym wystąpieniu Leppera stały się synonimem czegoś kompletnie bzdurnego, niewiarygodnego, absurdalnego. Ja mam wrażenie, że od czterech lat chcemy powiedzieć, że ktoś jest niespełna rozumu to chyba był w Klewkach. Czy nie krzywdzimy Klewek w ten sposób?

MW: Oj zdecydowanie tak. Tak naprawdę pojechałam tam jak się wkurzyłam i zobaczyłam jak źle o tych Klewkach mówią. Oczywiście pojechałam szukać czegoś śmiesznego. Miało być do śmiechu. Miałam skompromitować, takie zresztą było założenie i niemalże zamówienie telewizji - skompromitować Leppera i jego świadka.

BR: Ale nie udało się skompromitować do końca?

MW: Już niech on sam na to pracuje. Wolałabym nie sięgać tak daleko w politykę. Ja po prostu jestem reporterem, ja chodzę i rozmawiam z ludźmi. Z oborowymi, którzy mi pokazywali lądowisko helikoptera. Tam na środku PGR-u, tak między kałużą a drutami, żeby się helikopter nie zaplątał.

BR: Czyli Afgańczycy tam byli?

MW: Jacyś faceci w turbanach... Byli Afgańczycy. Najprościej mówiąc, potwierdza to zresztą właściciel tego gospodarstwa i również innych rzeczy - o tym piszę w książce jak wiele rzeczy posiada. Byli po prostu, dlatego, że byli jego klientami czy partnerami. Firma Inter Commerce, która ....... , stała się głównym tematem moich dociekań po prostu sprowadzała z Afganistanu szmaragdy.

BR: W tej książce i to chyba rzecz wyjątkowa na polskich półkach księgarskich, ja szczerze mówiąc takiej książki nie widziałem jeszcze, jest mnóstwo zaczernień. Nie wiem czy będzie widać, ale wygląda to mniej więcej w ten sposób. Widzą Państwo dwie strony i kilka, może nawet kilkanaście zaczernień. Zaczernione są nazwiska.

MW: Tak

BR: Są tylko podane imiona

MW: Czasem nawet imiona trzeba było zakreślić na wszelki wypadek

BR: No właśnie, po co ten zabieg? Dla bezpieczeństwa? Bała się Pani przegranego procesu?

MW: No tak, tak, tak. Ja nie mam czasu, nie mogę iść do pierdla jak mi powiedział jeden z moich rozmówców. Prawnie mi poradzili....

BR: A co tam jest w środku? Czy można powiedzieć , no właśnie. Czy to są dowody, czy to są poszlaki, czy to są bezpodstawne oskarżenia?

MW: To są pomówienia i pytania. Ja tylko pytam

BR: A może kwestia zaczernień to jest kwestia, no takiej trochę... Takiego tchórzostwa z Pani strony? Bo jeżeli ktoś coś komuś udowodni. Chce komuś coś udowodnić to powinien z otwartą przyłbicą występować. Nie sądzi Pani? Jak pisać już , to jedziemy równo z nazwiskami. Dlaczego tego Pani nie zrobiła?

MW: No, bo ja nie mogłam wydać książki w podziemiu nie mogłam wsadzić do więzienia wydawcy.

BR: Czyli jednak dla bezpieczeństwa?

MW: Dla bezpieczeństwa. A tak naprawdę... To fajnie wygląda, a to i tak każdy wie, o jakie nazwisko chodzi.

BR: Pani Mario, no właśnie. Ta książka ma dwóch bohaterów. Jeden, mówiliśmy już o nim to Bogdan Gasiński. Drugi bohater występuje tylko pod własnym imieniem, ale rozszyfrowuje go każdy. Puentą tej książki, jest taki oto fragment "(..) Firma Inter Commerce znikła, przynajmniej z internetu. Rudolf S. strasznie spadł na liście 100 najbogatszych Polaków: jest 82 ze 160 milionami złotych. Nie stawił się do sądu na proces Leppera oskarżonego o pomawianie polityków, że niby brali od S. łapówki. Warszawka szemrze, że zniknął. Oficjalnie stracił głosi leczy się w Szwajcarii, a nieoficjalnie- bardzo lubi Kubę (...) ". To fragment z książki Marii Wiernikowskiej. Jaką rolę w temacie Klewki odgrywa ten biznesmen Rudolf S.? Chociaż Andrzej Lepper mówi o nim wprost, Rudolf Skowroński.

MW: Po pierwsze jest właścicielem Klewek, jest właścicielem Mikołajek, a może nawet był. Dlatego, że już słyszałam, że swojemu koledze pod opiekę ... nie wiem pozbył się tego. Wie Pan co? Jeden kolega, dobry kolega, z dobrego tygodnika politycznego powiedział mi przeczytawszy książkę:

"-A wiesz, że Skowroński... O! nie było nazwiska... Że go porwali?
- Nie wiem, a skąd wiesz?
- Od policji
- No i co? Nie piszesz jeszcze o tym?
- nie, prosili mnie, żebym nie pisał"

I tak naprawdę dla mnie jest to książka o dziennikarstwie dzisiejszym. Tak się złożyło, że problem wypłynął zupełnie jakby poza mną i całkiem świeżo o tym, na czym polega dziennikarstwo śledcze. Ja tak troszkę chciałam dać prztyczka w nos kolegom, którzy nadstawiają ucha różnym panom, którzy mają interes w tym żeby prasa jak najszybciej czymś napisała. Ja myślę ,że naszą robotą jest nie napisać jak najszybciej kto nam coś napluł w ucho, tylko po prostu sprawdzić.

BR: Czyli w tej sprawie, my dziennikarze, mówi o Pani, bo Pani napisała książkę, popełniliśmy błąd?

MW: W tej, czyli pyta Pan o Klewki teraz?

BR: W sprawie Klewek, tak. Nie poszliśmy tropami, które tak naprawdę leżały, z asekuracji, z tchórzostwa? Bo im się nie podobało?

MW: Ale to nie tak, że popełniliśmy wszyscy błąd. Tylko mnóstwo rzeczy zostało powiedzianych. Ja nie odkryłam jakiś super prawd, oprócz tego, że ja napisałam o tym gdzie ten helikopter tak naprawdę. Większość rzeczy, które są w mojej książce, znaczy dużą część tych rzeczy, pochodzi z prasy, od innych kolegów, którzy już napisali, powiedzieli. I to jest to też kolejne dno dla mnie tych poszukiwań. O wielu rzeczach wiemy i one gdzieś giną, żyją strasznie krótko, potem się tego nie sprawdza. Rzadko sprawę obserwujemy aż do momentu, aż znajdzie się ona w sądzie. Jeśli się znajdzie.

BR: Myślę, że musi ktoś to połączyć w system, w sieć tych informacji.

MW: Bogdan Gasiński

BR: Ciekawe, że również Andrzej Lepper zmienił opinię na ten temat. Oto jego ostatnia wypowiedź w tej sprawie: "Być może cała sprawa jest prowokacją wobec mnie, gdzie jest teraz Rudolf Skowroński, znany biznesmen, który mówił mi o tych łapówkach i przysłał do mnie Gasińskiego? Ktoś za tę prowokacją stał, ktoś to przygotował... Ja tylko z trybuny sejmowej zadałem pytania". Zadał tylko pytania, czy został wykorzystany? Jak Pani myśli?

MW: Ja dotarłam na końcu do czegoś, co wydaje mnie się pewnym rozwiązaniem akurat wystąpienia Leppera. Myślę, że Lepperem się posłużyła pewna duża firma- hipermarket, którą rozprowadzał po Polsce właśnie Rudolf S. i obie strony próbowały go użyć do tego aby zdemaskował przeciwnika. I on to zrobił zręcznie. Prawdopodobnie demaskując i jednych i drugich. Jednych przeciwko drugim. A Gasiński biegał między nimi

BR: A Pani ma jakieś zdanie na ten temat?

MW: Jak będę miała dalej pracę i będę miała dla kogo, to oczywiście chętnie to sprawdzę.

BR: Proces w tej sprawie się toczy, są zeznania, są kolejni świadkowie. Na koniec Pani cytuje opinię Ryszarda Kapuścińskiego, że dzisiaj można powiedzieć najgorszą prawdę i nic właściwie się nie dzieje. Można też napisać najgorszą prawdę i co się dzieje właśnie po wydaniu tej książki? Chodzi Pani w okularach, czyżby to jakiś kamuflaż? Obawia się Pani czegoś?

MW: No tak, mam perukę i wąsy. Czy obawiam się czegoś? Obawiam się, że może być cisza dookoła tego. To, że tu dzisiaj jestem to wielka radość i sukces, bo już mi się zdawało, że prasa tego nie zechce zauważyć. Tej książki. Bo ona pojawiła się już miesiąc temu. Sprzedaj się o dziwo dobrze, chociaż prasa milczy. Strasznie jestem ciekawa czy ktoś się wreszcie obrazi i ktoś mi nawrzuca i powie, że jestem Nikiforem śledztwa.

BR: Prasa milczy, telewizja nie milczy. Naszym gościem była Maria Wiernikowska. Czy rzeczywiście , jak sama pisze, zwariowała muszą Państwo osądzić sami. Bardzo dziękuję za tą rozmowę

MW: Dziękuję bardzo

Poczekajmy az zobaczymy
Autor: zezen
2006-05-31 17:31:32
Brzmi ciekawie, ale rownie dobrze moze byc to tylko autoreklama autorki, ktora chce sie stac kolejna Janda z "Czlowieka z Zelaza". Czas na komentarze powinien byc po emisji, nie przed nia.
--
Niestety wiesz wiecej

szkoda, że trafiło na wienikowską
Autor: newsgrabber
2006-06-01 00:16:04
akurat mam takie zdanie, że pani wienikowska reportaży robić absolutnie nie umie, np. dlatego, że niechętnie sięga po nożyczki. ten reportaż jest w istocie dłużyzną, i gdyby rzeczywiście skrócić go do 25 minut (jak się domagała telewizja) byłby o niebo lepszy.

niemniej jednak zarchiwizowałem go cyfrowo dla potomności, i jeśli ktokolwiek chciałby go obejrzeć, to znajdzie go w internecie jeszcze przez jakiś czas.

pod wrazeniem
Autor: misza
2006-06-01 00:25:03
Gratuluje Pani Redaktor ciekawego tematu. Z tego co mi wiadomo, osoby ktorych nazwiska ( a nazwisk moznaby wymienic kilkukrotnie wiecej ) sie przewinely zarowno w progamie jaki i w komentarzach - maja barwna przeszlosc, a dodatkowo - maja rozne zobowiazania i towarzyskie i finansowe a zwlaszcza sluzbowe. No ale to oczywiste. Serdecznie pozdrawiam.

• Re: Dzisiaj film Wiernikowskiej
Autor: Gazeta.pl_Prasa i media
2006-06-01 01:50:10
browo bronek! brawo wiernikowska! ale ja juz nie wierze. nie wygra sie ze sku***synami. ten kraj jest stracony. niech
sobie go wezma i sie wypchaja.
zerszta klimat jest do bani. zjezdzam stad. tak czy siak trzymam kciuki. jak juz wam sie znudzi zapraszam na seszele.
wiecie czemu nie wierze? bo polowa tego narodu to sprzedajne lajzy. zyli na cycku komuny i dobrze im bylo. waleczni
polegli. ale moga byc dumni z siebie. zreszta... niech sie martwia patrzac w lustro. chociaz oni juz nie maja serca i
wszystko im jedno. sa straceni. to zombi. ciekawe czy odczowaja jakokolwiek przyjemnosc. bez duszy chyba jakos plytko co?

"zwariowałam
Autor: gość z drogi
2006-06-01 12:38:22
nie ukrywam,że z wielkim zaciekawieniem oczekiwalismy na ten program a szczegolnie na film.....
jaka reakcja...?
1...aprobata dla ..PREZESA TVP....że wyraził zgodę.....
2...podziękowanie dla prowadzącego,ze sie nie przestraszył.....
3...następne podziękowanie ...za zaproszenie dziennikarzy,dla ktorych do
niedawna nie było miejsca w TV,szczegolnie dotyczy to pana Tomasza Sakiewicza......

a teraz ocena samego filmu....tego się nie podejmę.......natomiast sprawy,ktore porusza,mozna by zatytułować dawnym zwrotem.....
tajne/przez poufne....dla czytelnikow Gazety Polskiej....oczywiste.......
to pajęczyna,ktorej sieć ogarnęła całą Polskę...ta sieć nie ma barw politycznych,ma natomiast wszechogarniający zapach pieniądza.........
dla reszty społeczeństwa nieprzejrzysta sieć powiązan bisnesmenow,polityków,bankowcow,prawnikow.....dla sądow i prokuratorow
nie wiele ważne informacje......literackie rozważania...... i tu jest
najważniejsze PYTANIE....co jeszcze musi się zdarzyć,by zaczęli myśleć.....
i działać???
POWODZENIA
dużo jeszcze przed WAMI,ale społeczeństwo jest z WAMI.....im więcej prawdy
ujawnicie,tym bardziej zaszkodzicie "układowi"minęły (mam nadzieję) czasy,gdy "parasol ochronny" państwa roztaczano nad tymi sprawami,i ludzmi,
mimo cenzury na necie,my też staramy się wspierać takie właśnie PROGRAMY i takich jak WY.... REDAKTOROW........szerokiej drogi,drogi ktora prowadzi do naprawy naszego PAŃSTWA


Klewki
Autor: ryko
2006-06-01 13:30:46
Film pozostawia więcej pytań niż daje odpowiedzi... niemniej faktycznie w Klewkach byli Afgańczycy ("talibowie")... kto w końcu okazał się oszołomem ?

Jak dla mnie najbardziej dobitnie ukazuje siłę mediów (dorabiania gęb i kształtowania rzeczywistości), a tym samym konieczność pełnej lustracji środowiska dziennikarskiego i wydawców. Media tradycyjne i elektroniczne stanowią podstawowe (prawie jedyne) źródło wiedzy o bieżących wydarzeniach, polityce, gospodarce i społeczeństwie... straszna i powszechnie niuświadamiana władza.

Dodatkowo pokazuję siłę układów, starych układów. Powiązanie wszystkich najważniejszych instytucji (od Sejmu/polityki porzez tajne służby, policję, prokuraturę i sądy do samorządu) z "biznesem" czy wręcz samą mafią i totalną bezkarność "swoich". We mnie budzi to gorycz i rozczarowanie względem tej części dawnej opozycji, która po 1989 roku współrządziła i miała wpływ na naszą polityczno-prawną rzeczywistość. Z czasem nabieram coraz większego przekonania, że nie była to li tylko wielka naiwność i krótkowzroczność. Widać to po sile obrony starych instytucji i ciągłej niechęci do głębokich reform i przeprowadzenia pełnej dekomunizacji i lustracji. Od paru już lat dobrze widać, że układy te w większości wywodzą się z dawnej nomenklatury PZPR / PRL i służb SB / WSI. Szczególnie dekomunizacja odcięłaby tych ludzi od wszelkich funkcji publicznych i państwowych (naszych) pieniędzy, a lustracja ostatecznie przecięłaby układy urzędniczo-prokuratorsko-sądowe.

Tak czy owak widzę pewien postęp ostatnimi czasy (dzięki PiSowi)...

Twórcom programu - wielkie brawa i dziękuję za odwagę !!!

skowroński
Autor: ola
2006-06-01 16:50:56
Rudolf skowroński ma dom w Młyniku nad j. Gielądzkim. Po drugiej stronie jeziora Inter Commerc kupiło kilka lat temu PGR pustniki z kilometrami lini brzegowej jeziora.Stało to i marniało .OD 2 lat obrabiane jest przez super traktory i kombajny.Ludzie ze wsi nie wiedza ,kto jest właścicielem Dom w Młyniku ,z kortami,pomostem ,2-metrowym płotem wyglada na opuszczny.
Dzisiaj przeczytałam że inter Commerc sprzedał jakis czas temu inwestycje w mikołajkach jednemu z listy najbogatszych Wprost Mikuśkiewiczowi ,który ponoc dzisiaj niby jest najbogatszy ale legalnie nie ma grosza przy duszy i sciga go komornik nasłany przez siećhipermarketów leClerca. Przeczytałam tez że na mazurach rodzina Skowrońskiego ma 6 tys ha ziemi.To jakas paranojaJak legalnie można dorobić sie takiego majątku.I skowronski i mikuśkiewicz związani sa z sieciami hipermarketów .O co chodzi

płk. Heldbaum - "Najgorszy"
Autor: seaman25
2006-06-01 21:10:36
Coś mam wrażenie że Pani red. Wiernikowska to prawie p.Krysia z
najnowszej ksiażki W.Łysiaka "Najgorszy", tam także pokazane jest
czarno na białym jak "zabawiają się chłopcy ze służb" naszą Ojczyzną.
Gratuluję, to wielki zaszczyt być "Łysiakiem w spódnicy", może coś się
jednak ruszy jeśli znajdzie się jeszcze parę tak odważnych osób.

Zwariowalam - A gdzie trudne pytania?
Autor: Milosierny
2006-06-01 21:23:05
Dlaczego akurat Skowronski i Gasinski z takimi newsami przyszli do Leppera?

Czy to nie ma zwiazku z tym, ze Samoobrona powstawala przy udziale ludzi z WSI i SB?

Czy nie ma to zwiazku z tym, ze wokol Leppera kreca sie tacy ludzie jak: M.Mackiewicz (WSI), gen. K.Malejczyk (WSI), admiral K.Glowacki (WSI), J.Maksymiuk ps Roman (SB) itd...?

Czy nie ma zwiazku z tym, ze 90% dzialaczy to postkomunisci z PZPR?

Czy to nie jest tak, ze "swoi" przyszli do "swojego", a teraz mowi, ze go niby wkrecili?

I takich watkow brakowalo mi w tym podobno "bohaterskim" filmie oraz takich pytan brakowalo mi "bohaterskich " dziennikarzy do A.Leppera.

pozdrawiam.

Zwariowałam - zły film
Autor: bx
2006-06-01 23:12:52
Pani Wiernikowska zrobiła bardzo zły film o bardzo ciekawej sprawie. Ciesze sie że sama po emisji to zauważyła.

Temat - mega ciekawy i wart co najmniej 10 takich filmów - ale LUDZIE - weźcie się do nauki warsztatu. Obejrzyjcie BBC. Wyciągnijcie wnioski.

Filmy Sylwestra zresztą też FILMOWO beznadziejne, choć tematy ciekawe i potrzebne.

Panie Sylwestrze,
Pani Mario,

róbcie dalej filmy - tylko lepsze - a prawda wyjdzie w końcu na jaw!!

3mam kciuki!!

bx

ZŁY FILM
Autor: jotesz
2006-06-02 08:01:01
nagrałem sobie na wideo, by spokojnie podelektować się... Nic z tego - cały film chaotyczny, splątany, autokreacyjny. Po zapowiedziach Pana Sławomira spodziewałem się zakazanego owocu z drzewa wiadomości ale wiadomości było niewiele a autorka nie pomogła realizacją w rozumieniu przedstawianych na ekranie zdarzeń. Chyba za długo to się ciągnęło. To wrażenie, że coś jest na rzeczy, że coś śmierdzi, rodziło się nie wiadomo skąd. Niewiele więcej się dowiedziałem niż to, że wsiowy wicepremier wysławia się coraz bardziej okrągło i versace...

Gdzie teraz?
Autor: Karmi
2006-06-02 13:14:04
Gdzie teraz media, dla których Klewki to były tylko talibowie?

"Klewki"
Autor: JohnWest
2006-06-02 14:42:13
Proszę spytac Fleminga czy Raka z PWPW, czy nie drukowali wówczas banknotów dla Talibów?

underground
Autor: under
2006-06-02 15:41:52
gratuluje odwagi autorom programu,gratuluje prezesowi tvp.
film i program,w bardzo małym stopniu pokazuje,cala ta nic powiazan polityki z biznesem.
kiedys,to my,hippisi,schodzilismy do "podziemia".Dzis do niego zeszli wlasnie ci,ktorzy steruja nami,naszym panstwem,bankami,etc.Nigdy,ale to nigdy nie poznamy calej prawdy.Mamy tylko lepsze lub gorsze samopoczucie,po obejrzeniu takiego materialu.Jasne,trzeba ujawniac to wszystko.Ale czy ktos ma pewnosc,ze to cos zmieni.Napewno nie.Tylko pozornie przybliza nas do oczyszczenia .
Ludzie ci,sa zdolni do wszystkiego,przeciez dzis wazny,najwazniejszy jest pieniadz.
Nie liczcie na politykow.Nigdy nie mowia prawdy.
serdecznie pozdrawiam p.Wiernikowska i p.Latkowskiego.
Robcie swoje,a czasem bede spac spokojnie.

Bajki z mchu i paproci
Autor: Reverso
2006-06-03 20:16:40
Po obejrzeniu filmu Wiernikowskiej zrozumiałem dlaczego trafił na półkę. To beznadziejnie zrobiony obraz. Zero faktów, przypadkowe wypowiedzi świadków, szczerze mówiąc, mało wiarygodnych. A sprawa Rudolfa Skowrońskiego i jego interesów jest nizwykle ciekawa. Aż prosiło się, by autorka choć sprawdziła w KRS jak wygląda historia jego firm. Ruszony marginalnie wątek handlu kamieniami szlachetnymi z Afgańczykami. A konkretnie z ludźmi nieżyjącego Ahmeda Szaha Massuda. Wyprawa Skowrońskiego z obecnym senatorem Smoktunowiczem do doliny Panszir, nota bene, opowiedziana przez senatora kilka lat temu jednemu z magazynów kobiecych. Można było wyciągnąć ten wywiad. Zapytać Smoktunowicza. Przed sądem w Łodzi toczyła się sprawa o korupcję w której jednym z oskarżonych był Skowroński. Są akta, ludzie, adwokaci - a w filmie nic na ten temat. O sile tego rodzaju filmów decydują ujawnione dokumenty, fakty możliwe do zweryfikowania i świadkowie, których rewelacje można sprawdzić. Filmy takie jak Wiernikowskiej można produkować taśmowo. Ale nie sposób się nimi zachwycać. Autorka filmu - i Pan, który zdecydował się pokazać go widzom - popełniła wielki błąd. Nic tak nie odbiera wiarygodności jak mętne manipulowanie teoriami, puszczanie oka do widzów na zasadzie "wiecie - rozumiecie" i podlewanie wszystkiego sosem tzw. "służb". Ludzie łatwowierni to kupią. Lecz ci, ktorzy znają sprawę będą się śmiali. Na szczęście dla Pani Wiernikowskiej i dla Pana jest ich mniej niż publiki spragnionej potwierdzenia tezy, że "wszystkim kręcą ONI". Często pisze Pan w swym Blogu, że nie ma w Polsce dziennikarstwa śledczego. Nie ma go między innymi dlatego, że szczytem możliwości naszych dzielnych "pościgowców" jest "ujawnienie" kolejnego "agenta". Być może kiedyś uda się Panu zrobić jakiś temat porządnie, tak jak robią to w USA, albo w Wielkiej Brytanii a ostatnio nawet w Rosji. Przekona się Pan wtedy, że nikogo to nie oburzy. Nikt nie pójdzie dalej Pana śladem. W gazetach zapadnie głuche milczenie. Bo niby dlaczego powinno być inaczej? Film Wiernikowskiej jest najlepszym dowodem na to, że szkoda pieniędzy na produkcje "śledcze". Obawiam się, że pana program tylko umocnił decydentów w tym przekonaniu.

itvp
Autor: Hanka
2006-06-05 15:16:47
Próbuję obejrzeć w internecie ostatnie Konfrontacje i okazuje się niemożliwe - jakby celowo zniekształcony dźwięk, i tylko slowa mówiących, za to podkład muzyczny (bez sensu zresztą używany w tym programie) bardzo glośny.
Czy Autor programu może coś z tym zrobić?
Serdecznie pozdrawiam
Hanka

Afera w MF - Skowroński na celowniku śledczych
Autor: Zwariowałem
2006-06-06 10:26:31
"Dziennik": Prokuratura podejrzewa, że skorumpowani urzędnicy Ministerstwa Finansów umarzali zaległości podatkowe firmie Inter Commerce należącej do biznesmena Rudolfa Skowrońskiego.
Urzędnicy dostawali za te usługi łapówki w wysokości nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych.
Dotąd prokuratorzy i policjanci z warszawskiego Centralnego Biura Śledczego zatrzymali pięciu wysokich rangą urzędników Ministerstwa Finansów - dyrektorów i naczelników biur departamentów. Dwóch poszło na współpracę z organami ścigania, licząc na niższy wymiar kary.
Jednym z przedsiębiorców korzystających z usług urzędników był biznesmen Rudolf Skowroński - numer 82 na liście najbogatszych Polaków "Wprost" z majątkiem wysokości 160 mln zł.
"Skowroński zbudował imperium finansowe, był właścicielem i udziałowcem wielu spółek" - mówi gazecie oficer CBŚ.
"Badamy wątek związany z osobą Rudolfa Skowrońskiego" - potwierdza informacje dziennika prokurator krajowy Janusz Kaczmarek.
"Wiemy o interesach, jakie prowadziła firma Inter Commerce i jej właściciel. Dlatego określam ten system powiązań mianem układu. Dziś można powiedzieć, że w ten proceder były zaangażowane grupy przestępcze, biznesmeni, świat służb specjalnych oraz politycy" - dodaje.

Policjanci z CBŚ szukają biznesmena, aby go przesłuchać. Mężczyzna zaginął w styczniu 2005 roku w tajemniczych okolicznościach. Od tamtej pory ślad po nim się urywa.

"Prowadziliśmy sprawę o uprowadzenie biznesmena. Umorzyliśmy ją, gdy okazało się, że pracownicy firm pana Skowrońskiego widują go regularnie. Przyznaję, że dotąd nie udało nam się go przesłuchać" - tłumaczy "Dziennikowi" rzecznik stołecznej policji Mariusz Sokołowski.

Przepraszam za www.itvp.pl
Autor: Sylwester Latkowski
2006-06-09 00:21:32
Od dłuższego czasu otrzymuję głosy o problewmach związanych z transmisją internetową Konfrontacji, z możliwością odtworzenia plików video na www.itvp.pl. Wszystkie głosy kieruję tam, ale nic więcej nie mogę uczynić. Przepraszam. Sylwester Latkowski

zabić leppera
Autor: bogdan gasiński
2006-08-29 17:22:54
przez 2 m-ce gniłem w pierdlu.dziennikarze zamiast zareagować na to szukali czajnika kwasniewskiej.dlatego lepper zapłaci za to,bo ja nie rzucam słów na wiatr i nie pomoga mu zadne borowiki bo są na to za głupie.mnie zniszczono totalnie więc nie mam nic do stracenia a dziennikarze po kolei bedą odwiedzali hades.ale żeby nie byc gołoslownym to 2 wrzesnia ..........
gasinski ten od klewek

...
Autor: kamilka
2007-06-12 22:39:13
lipa

Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Satyra dokumentalna. Po raz pierwszy kamera zagląda za kulisy szołbiznesu w Polsce. Obok znanych postaci ze sceny muzycznej jak Krzysztof Krawczyk, Marek Kościkiewicz, Robert Leszczyński, Maciej Maleńczuk, Myslovitz , Marek Sierocki, Piotr Metz, Hirek Wrona, Michał Wiśniewski, Negatyw, poznajemy nieznanych szerszej widowni decydentów, szare eminencje polskiego szołbiznesu. Film ukazuje przemilczaną dotąd stronę szołbiznesu w Polsce, w którym normą jest oszustwo, manipulacja.


Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS