menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

List do Wassermanna 01-08-2006
Odczuwalny jest brak choćby kilkudniowego zwolnienia tempa. Dzisiaj, kiedy gnałem przez Warszawę z jednego spotkania na drugie zdałem sobie sprawę, że dłużej tak nie pociągnę. Muszę zwolnić. To, co zaczynam brać na swoje barki od września, pomimo, że już odejdzie mi ciężar Konfrontacji, całkowicie uwiąże mnie na wiele miesięcy w podobnym kieracie, być może nawet jeszcze gorszym. Ile razy można przekładać urlop, wypoczynek? Od lat nie miałem wakacji.

Dzisiaj patrzyłem na X, jak pisze przy mnie list  do Zbigniewa Wassermanna i myślałem, że IV RP zaczyna mieć swój prawdziwy sprawdzian wiarygodności głoszonych haseł. Czas upływa. X. słał już wiele listów, ale jakoś nie trafiły do koordynatora służb, teraz ja mam być gwarantem, że dotrze do jego rąk. W liście prosi o spotkanie. Od miesięcy prokuratorzy ścigający mafię paliwową, jakoś nie chcą go przesłuchać. Czyżby jego zeznania nie pasowały do układanki, jaką sobie ułożyli? A może ma rację, że tak naprawę ich działania chronią inny układ paliwowy? Zbyt małą mam wiedzę by rozstrzygać. Wiem jedno, że nienormalna jest sytuacja, że ktoś chce coś mówić, zeznać i nikt go od miesięcy nie chce wysłuchać. Gdyby był to pionek, rozumiałbym nawet, ale X. do nich nie należy.

Wczoraj wieczorem z Piotrem Pytlakowskim w redakcji Polityki do późna w nocy, kończyliśmy tekst. Przesiąkłem do granic niemożliwości dymem papierosowym. Piotr jeszcze nie kończy palić jednego papierosa a już zapala drugiego.I tak jak u X. mamy do czynienia z jakąś inercją wymiaru sprawiedliwości. Głośna niedawno sprawa cichnie, śledztwo staje w miejscu. Zwalnia bieg. Z policjantów, oficerów CBŚ, którzy chcą coś zrobić, którzy jak się wydaje są spoza układu, robi się oszołomów lub zabija czarnym PR, plotką.

Dlatego, kiedy X. rzucił mi dzisiaj, że zaskoczony jest brakiem mojego zdziwienia na to co mi wyjawił, chciałem mu powiedzieć, że od dłuższego czasu najważniejsze śledztwa w tym kraju ta jakaś gra na czas, w której najmniej już chodzi o to, by cała prawda wyszła na jaw.

Ślęczę teraz na zeznaniami komisji Orlenowskiej, przesłuchaniem Wiaczesława Smołkowskiego. Artykułami prasowymi dotyczącymi J&S. Dzisiaj na krótko się spotkałem ze Smołkowskim, by umówić się po czterech miesiącach rozmów poprzez pośredników, na wywiad do Konfrontacji. Branża paliwowa, w którą ostatnio wszedłem odmalowana jest jako imperium zła. Oto przede mną siedział przedstawiciel tego imperium.  I już nic nie było takie jasne i proste jak to można przeczytać w gazetach.


(5) komentarzy / + dodaj komentarz
Wystarczy dziesięciu.....
Autor: circ
2006-08-02 13:06:49
To co Pan pisze jest niezwykle cenne. Chcemy przecież prawdy. Pozostaje mieć nadzieję, że to układ się broni, a intencje Kaczyńskich pozostają czyste, bo jeśli nie oni, to chyba nikt. Nawet jeśli w całym państwie mamy tylko kilku niezłomnych, zwyciężymy. Miara ich niezłomności będzie miarą naszej siły.
Wystarczy Dziesięciu Sprawiedliwych.
Przy takim myśleniu pozostańmy.
Pozdrawiam.

Konfrontacje
Autor: Krystyna Klinowska
2006-08-02 16:06:46
Czy to znaczy ze Konfrontacja faktycznie sie konczy? Dlaczego ? Czy to mozliwe ze za Wildsteina takie decyzje sa podejmowane ?
Czy moze Pan podac oficjalny i nieoficjalny powod zdjecia Pana programu.
Czy moze w miejsce Konfrontacji powstaje nowy- i czy to moze o tym Pan wspomina mowiac o czekajacym Pana jeszcze wiekszym kieracie.
Kiedy dowiemy sie wiecej o tym arcyciekawym temacie - List do Wasszermanna ?
Bardzo Pana szanuje za prace ktora Pan wykonuje. Za odwage, za zmeczenie, determinacje. Zycze sukcesow.

ZMIANA
Autor: Veni_Venissa
2006-08-02 22:40:31
Panie Sylwestrze, tak nie może być, NIE MOŻE BYĆ! Wykończycie się z p. Pytlakowskim, padniecie przy takim trybie życia. A Pytlakowski w konu albo dostanie zawału serca, albo wylewu. Ja nie chcę straszyć. Jeśli chcecie dalej zajmować się tym, czym zajmujecie się, jeśli chcecie,żeby straczyło Wam sił i zdrowia w rozgryzaniu tych wampirów - układów, to musicie W PIERWSZEJ KOLEJNOŚCI ZADABAĆ O WŁAŚCIWĄ REGENERCJĘ SIŁ!!! Przynajmniej 2 razy do roku gdzieś wyjechać, uprawiać sport, zmieniac otoczenie. W przeciwnym wypadku w pewnym momencie może wszystko zacząć się sypać, bez wyjątku. Jednostronność w życiu do niczego dobrego nie prowadzi....
Ja juz coś takiego przeszłam i powiedziałam STOP.Lepiej tego nie doświadczać. Pozdrawiam

Stolik do brydża
Autor: Barton
2006-08-03 08:40:29
Potwierdza się to co kiedyś powiedział Tusk odpowiadając Kaczyńskiemu, który odgrażał się, że wywróci stolik do brydża przy którym grają politycy, biznesmeni, służby specjalne i gangsterzy. Tusk powiedział wtedy, że stolik do brydża pozstanie ten sam tylko gracze się zmienią.

...
Autor: olo
2006-08-03 15:35:39
juz cie, sylwek, kupili?

Zobacz również ...


menuline menuline menuline menuline menuline menuline
Wyszukiwarka

Klatka – film dokumentalny. Praca nad filmem trwała od 24.10.2002 roku, zakończono ją  22 października 2003. Planowana premiera filmu - listopad 2003.
Scenariusz i reżyseria: Sylwester Latkowski; zdjęcia: Tomasz Michałowski, Karina Kleszczewska; montaż: Krzysztof Szpetmański; dźwięk: Igor Grątkowski; redakcja Jerzy Kapuściński, Grażyna Bryżuk; postprodukcja PAY studio TV; grafika: Studio Rogala: sprzęt do realizacji Mega TV; technika realizacji Sony IMX 16:9; producent wykonawczy Opusnet; Produkcja: Agencja Filmowa TVP dla Programu 2, Opusnet, T1-teraz, Sylwester Latkowski


Śledczak Kamilianie Gwiazdor Pedofile
Nakręceni Pub 700 Klatka To my, Rugbiści
powered by Admin.Starla v3 CMS